madzia.7
12.06.12, 13:21
Witam serdecznie
mieszkam w Norwegii i tutaj popularne jest korzysanie z uslug tzw. kiropraktora- odpowiednik kregarza dla niemowlat, ktore sa bardzo placzliwe i miewaja kolki. Za namowo kolezanki norwezki poszlam na 2 wizyty do pani kiropraktor gdyz synek ( 2 miesiace) miewa kolkowy placz. Nie wiem co sie stalo ale synek nie mogl odkrecic glowy w prawo i wyraznie mu sie to nie podobalo jak pani zachecalo go delikatnie aby to zrobi..rzeczywiscie po pierwszej wizycie zaobserwowalam ze synek faworuje odkrecanie glowy w lewo..wczesniej wydawalo mi sie ze jest OK..
Mamy isc na jeszcze jedna wizyte..pani kiropraktor stwierdzila ze synek ma lekko " skostniale miesnie karczku" oraz znalazla tez taki lekko " skostnialy punkt w dolnej czesci kregoslupa..ponaciskala odpowiednie punkty i zrobila delikatny masaz..
Z tego co sie domyslam tak samo jak i dorosly takie dziecko moze obudzic sie po drezmce np. z bolem w karku jak zbyt dlugo np lezy z glowa skierowana w jedna strone..
Jestem totalnym laikiem w tych sprawach..co pan sodzi na temat wyzej opisany i czy w Polsce tez sie bierze takie aspekty pod uwage?