mammamm
13.06.12, 08:47
Witam Panie Pawle.Mój synek skończył 10 miesięcy dwa dni temu. Jest wcześniakiem z 36 tc. Nie raczkuje, nie przyjmuje pozycji czworaczej, pełza okrężnie i odpycha się na rączkach do tyłu od jakichś trzech miesięcy. Na brzuch zaczął sie przkręcać jak miał 6,5 miesiąca a na plecy jak miał 9. od 8 miesiąca siedzi posadzony. Trzymany pod paszki stoi przez chwilę(sprawdzamy sporadycznie) wiem, że nie powinnam go sadzać ale ugięłam sie pod presją mamy teściowej, bratowej które tak robiły. Sadzany jest odkąd przestał się chwiać czyli po 8 m. Wcześniej nie obkładałam go poduszkami jak mi sugerowano. Ja osobiści sadzam go wtedy gdy muszę tzn, szykuję sie do pracy, lub coś innego pilnego do wykonania. Tak to układam go na brzuszku, choć sam też sie turla na wszystkie strony. sadzam go sobie między nogami i zachęcam żeby przez moje nogi sięgał po zabawki. Wtedy ląduję na brzuchu na mojej nodze i próbuje z tej pozycji siadać. Ale jeszcze tego nie potrafi. Od początku rozwija się wolno, ale lekarze twierdzą że w normie. A może są dziewczyny których dzieci tez nie potrafiły siadać w 10m i z dziećmi jest ok? Dodam, że ani ja ani mój brat nie raczkowaliśmy, a podobno mój brat jak miał 10 m to jeszcze nie siedział stabilnie.