jamajka_g
19.06.12, 17:33
Dzisiaj byłam na trzecim kontrolnym badaniu bioderek. Lekarz pozginał nóżki, powyginał stopki, popatrzył na to, jak córcia wygląda stojąc tyłem i jak chodzi i rzekł, że wszystko w porządku. Obyło się bez usg bioderek. Powinno być robione, czy niekoniecznie? Powiedział, że poprzednio dwa razy było usg prawidłowe i już nie trzeba go robić.
Ale, co najważniejsze, zalecił po domu kapcie do 2,5 roku, żeby nie miała płaskostopia. Dla mnie szok. Naczytałam się, że najzdrowiej na bosaka, dopóki się da i tak u nas w domu jest. Mała nie lubi niczego, co jej krępuje choć trochę nóżki. Skarpetki antypoślizgowe (zakładam, jak ma zimne stopki), sama po chwili ściąga. Kapci nie posiada. Jak jesteśmy w gorące dni w bezpiecznym miejscu, to biega po trawie na boso. I co? Mam jej zakładać buty? Kupić kapcie?
Jak uważacie?
Mnie instynkt podpowiada, że na bosaka najzdrowiej, ale może się mylę?
Czy można mieć płaskostopie przez brak wyprofilowanych kapci w domu? Help.