opinia lekarza: "dziecko nie ma nóg"

09.07.12, 10:10
Witam Panie Pawle! Bardzo proszę o odpowiedź. Mój synek z 36 tc, obecnie prawie 11 m za kilka dni. Jak miał 9,5m dostaliśmy skierowanie do neurologa. Powód: dziecko nie pełza do przodu(okrężnie i do tyłu tak od 7m), nie raczkuje,nie przyjmuje pozycji czworaczej,nie siada samodzielnie, siedzi pewnie od 8 m. Nie trzyma cieżaru ciała na nóżkach. Ugina je do góry trzymane pod paszkami. U neurologa byliśmy w tamtym tyg (kolejki) Lekarka stwierdziła że tak jakby nie miał nóg. Tam gdzie powinien je prostować to ma zgięteAle dodał, że wszystko chyba jest ok.. Wcześniej kilka razy oglądał go pediatra i nic nie widział niepokojącego. Mały nie sprężynował, ale pediatra twierdził ,że niektóre dzieci pewne rzeczy omijają. Obraca się ładnie na obie strony,narączkach unosi się bardzo wysoko,m dużo gaworzy, robi papa, potrafi pokazać oczko, nosek. Dodam,że od ostatniej wizyty u neurologa, gdy bierzemy małego pod paszki zaczyna łapać podłoże i stoi, szczególnie w wodzie. Gdy kąpiemy się w dużej w wannie i mały leży na brzuchu w wodzie to przyjmie pozycję czworaczą i siada,trochę nieudolnie ale próbuje. Kąpaliśmy się dopiero tak trzy razy ale od razu załapał o co chodzi. na podlodze tego nie robi, aczkolwiek z brzucha próbował usiąść ale wylądował na plecach. Jeszcze jedna rzecz która teraz mnie zaniepokoiła, w jednym z wątków pojawiło się pytanie o brak naprzemienności ruchu nóg. Mój mały tez tak rytmicznie uderza nózkami o podłoże, nigdy przyznam szczerze mnie to nie niepokoiło. Wcześniej troche nózkami naprzemiennie ruszał, ale dominuje uderzanie. Na brzuchu jak leży to gdy chce sięgnąć po zabawkę przed sobą to ładnie nózki naprzemiennie zgina tylko się nie potrafi jakoś odepchnąć i ruszyć do przodu. Panie Pawle czy to że dziecko w tym wieku tak słabo sie trzyma na nóżkach i brak ruchów naprzemiennych może świadczyć o jakichś poważnych zaburzeniach? Boję się, że coś jest nie tak. Jutro zaczynamy rehabilitację
    • pawel.zawitkowski Re: opinia lekarza: "dziecko nie ma nóg" 09.07.12, 10:34
      sylwiku napisała:

      Synek jest z 36 tc, obecnie prawie 11 m za kilka dni.
      Jak miał 9,5m dostaliśmy skierowanie do neurologa.
      Powód: dziecko nie pełza do przodu(okrężnie i do tyłu tak od 7m), nie raczkuje,nie przy
      > jmuje pozycji czworaczej,nie siada samodzielnie, siedzi pewnie od 8 m. Nie trzy
      > ma cieżaru ciała na nóżkach. Ugina je do góry trzymane pod paszkami. U neurolog
      > a byliśmy w tamtym tyg (kolejki)

      Lekarka stwierdziła że tak jakby nie miał nóg. (sic!)

      > Tam gdzie powinien je prostować to ma zgięteAle dodał, że wszystko chyba jest
      > ok..

      (!) Wcześniej kilka razy oglądał go pediatra i nic nie widział niepokojącego. Mały nie sprężynował, ale pediatra twierdził ,że niektóre dzieci pewne rzeczy omijają.

      (Najważniejsze!)
      Obraca się ładnie na obie strony, na rączkach unosi się bardzo wysoko, dużo gaworzy, robi papa, potrafi pokazać oczko, nosek.
      (!Ważne)
      Dodam,że od ostatniej wizyty u neurologa, gdy bierzemy małego pod paszki zaczyna łapać podłoże i stoi, szczególnie w wodzie. Gdy kąpiemy się w dużej w wannie i mały leży na brzuchu w wodzie to przyjmie pozycję czworaczą i siada,trochę nieudolnie ale próbuje.
      Kąpaliśmy się dopiero tak trzy razy ale od razu załapał o co chodzi. Na podłodze tego nie robi, aczkolwiek z brzucha próbował usiąść ale wylądował na plecach. (super!)

      Jeszcze jedna rzecz która teraz mnie zaniepokoiła, w jednym z wątków pojawiło się pytanie o brak naprzemienności ruchu nóg. Mój mały tez tak rytmicznie uderza nózkami o podłoże, nigdy przyznam szczerze mnie to nie niepokoiło. Wcześniej troche nózkami naprzemiennie ruszał, ale dominuje uderzanie.

      (Ale, co ważne!)
      Na brzuchu jak leży to gdy chce sięgnąć po zabawkę przed sobą to ładnie nózki naprzemiennie zgina tylko się nie potrafi jakoś odepchnąć i ruszyć do przodu.

      (Moje komentarze w nawiasach, a teraz odpowiedź na poniżej zadane pytanie:)

      Panie Pawle czy to że dziecko w tym wieku tak słabo się trzyma na nóżkach i brak ruchów naprzemiennych może świadczyć o jakichś poważnych zaburzeniach? Boję się, że coś jest nie tak. Jutro zaczynamy rehabilitację

      (Odpowiedź: wszystko zależy od tego jak to robi, w jakich sytuacjach, czy zawsze, czy - tak jak Pani napisała - w sprzyjających sytuacjach robi to inaczej, różnorodnie. To co najważniejsze, wśród rzeczy które Pani opisała to fakt, ze młody co chwilę próbuje nowych rzeczy. Najważniejsze teraz jak to robi, ale oceny jakościowej nie da się dokonać via internet.
      Proszę napisać jak opisał jakość funkcji młodego terapeuta.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • sylwiku Re: opinia lekarza: "dziecko nie ma nóg" 12.07.12, 10:28
        Dziękuję Panie Pawle bardzo za odpowiedź. Byliśmy przedwczoraj na rehabilitacji. Terapeutka stwierdziła, że nalezy się skupić na ćwiczeniach do raczkowania i siadania. na stanie jest jeszcze za słaby ale na to jeszcze ma czas do 14 m i nie ma co go na siłę stawiać. Powiedziała, że nic niepokojącego nie zauważa.
        Także trochę jestem uspokojona, w przyszły piątek jeszcze raz idziemy do neurologa, ale już do innego bo poprzedni to szkoda słów.... Jeszcze raz bardzo dziękuję:)
        • sylwiku Re: opinia lekarza: "dziecko nie ma nóg" 23.07.12, 09:40
          Witam jeszcze raz! Byliśmy u innego neurologa. Stwierdził, że mały ma obniżone napięcie obwodowe. Zaleciła rehabilitacje nastawioną na razie również na postawienie go na czworakach i na raczkowanie. A maluszek zrobił nam niespodziankę i w dniu, w którym skończył 11m pierwszy raz samodzielnie usiadł:)Biorąc pod uwagę, że jest wcześniakiem z 36tc to nie jest chyba jakieś wielkie opóźnienie? Było to tydzień temu, teraz robi to coraz częściej i sprawniej. Z leżenia na brzuchu lub pleckach, przekręca się na boczek, jedną rączką się odpycha, druga podpiera i hop już siedzę:)
Pełna wersja