mamaigi3
27.07.12, 00:48
Witam, mam pytanie czy plastry kinesiotaping mogą pomóc w procesie leczenia stóp płasko koślawych u sześciolatki? Poczytałam trochę na waszym forum ale wszystko dotyczy młodszych dzieci. W przypadku mojej córki koślawość i płaskostopie wykryte przez ortopedę było kiedy córka miała nieco ponad rok. Zapisane były wkładki i to wszystko. Później wizyta kontrolna u kolejnego ortopedy który odradził wkładki, zalecił ćwiczenia. Wówczas dziecko biegało w sandałkach bez wspomagania ortopedycznego i trochę żałuję bo była za mała na to by skłonić ją i zmobilizować do zaleconych ćwiczeń. Wychodziło jedynie chodzenie na paluszkach...Mało biegała raczej często potykała się i męczyła przy chodzeniu. Kolejny ortopeda zapisał ponownie wkładki i znów ćwiczenia. Dziś moja córka nosi ortopedyczne butki na zmianę z innymi, wkładki odstawiłam, z ćwiczeniami różnie ale więcej niż kiedyś biega, śmiga na rowerku ale stópki ma fatalne...bywa że stopy ją w nocy bolą ale nie wiem czy to od wady czy to bóle wzrostowe? jeden lekarz polecił mi noszenie japonek latem by bo praca stóp jest wówczas lepsza...widzę jak chodzi i trzyma japonki palcami więc zalecane ćwiczenia wykonuje podczas noszenia japonek ale z tyłu na krzywe pięty nie mogę patrzeć!
Mam wrażenie że zaniedbałam jej stopy, mogłam drążyć bardziej i poszukiwać. Plastry trochę wzbudziły kolejne nadzieję na poprawę...Czy mogę je stosować u dość wykształconej już 6 letniej stopki? Jest szansa na polepszenie? Proszę o odpowiedź pana Pawła...