jedna strona wciąż silniejsza?

27.07.12, 13:35
Witam serdecznie
Moja 5,5 miesięczna córeczka od urodzenia ma prawą stronę silniejszą. Wiem, że jest to normalne do 3 miesiąca, ale u nas utrzymuje się znacznie dłużej. Córka leżąc na brzuszku często trzyma głowę skręconą w prawo, gdy próbuje zwrócić jej uwagę to potrafi odwrócić głowę w drugą stronę, jednak tylko na krótką chwilę. Pediatra wykluczył przykurcz. Córka od 3 tygodni obraca się z pleców na brzuch, jednak ciągle robi to w prawą stronę. Nie potrafi przewrócić się z brzucha na plecy. Ponadto córka leżąc na brzuchu praktycznie cały czas odrywa ręce i nogi od podłoża, opiera ręce może na sekundę i znowu je odrywa. Proszę o opinię czy powinnam coś zacząć z tym robić, czy też cierpliwie czekać?
Dziękuje i pozdrawiam
    • rulsanka Re: jedna strona wciąż silniejsza? 27.07.12, 15:33
      Zacznę od końca. Odrywa ręce i nogi od podłoża - robi taki samolocik? To w tym wieku normalne i prawidłowe.
      Obroty zawsze zaczynają się od jednej, bardziej wyćwiczonej strony. Możesz pomóc córce zapoznać się z ruchem w drugą stronę - po prostu turlaj ją raz w jednym kierunku, raz w drugim. Turlanie to najlepszy patent na wyrównywanie asymetrii u dziecka, które nie ma innych zaburzeń.
      No i jeszcze kwestia pielęgnacji, nawyków. Jeżeli sadzasz córkę w leżaczku, to powinnaś z tego zrezygnować - to nasila asymetrię. Przy noszeniu, przewijaniu staraj się regularnie zmieniać strony.
      • ekatarina1 Re: jedna strona wciąż silniejsza? 27.07.12, 20:58
        Tak, dokładanie robi samolocik:) wiem, że to normalne w tym wieku, tylko, że córka robi go non stop, bardzo rzadko opiera się na dłoniach. W leżaczku jej nie kładę, natomiast często jest noszona...
        Dziękuje za odpowiedź
        • rulsanka Re: jedna strona wciąż silniejsza? 28.07.12, 16:24
          Bo to jest tak, że najpierw jest unoszenie się na wyprostowanych rękach, potem samolocik, a potem u nas były obroty i raczkowanie. W okresie gdy młody robił samolocik, też nie opierał się na dłoniach.
          Mój syn miał długo asymetrię, ale minęła mu gdy zaczął raczkować (w wieku 6 miesięcy). Też obracał się przez jakiś czas w jedną stronę.
Pełna wersja