"wyszalnia"

06.08.12, 21:07
Witam,

jestem mamą trójki dzieci: 3 miesiące, 3 i 5 lat i chętnie korzystam z Pana rad :) Jako, że sama od 10 lat praktykuję jogę, staram się wspierać rozwój fizyczny moich dzieci. Oczywiście zakupiłam Pana książki (suuuper, polecam!) i postanowiłam skorzystać z pomysłu na "wyszalnie" dla niewtajemniczonych platformę zawieszoną u sufitu, i tutaj pojawia się problem, a raczej mąż, który twierdzi, że nasze dzieci cyt.:"wybiją sobie na tym zęby" Czy dla normalnie rozwijających się, nie nadpobudliwych dziewczynek w takim wieku to może być w jakimś stopniu niebezpieczne?
Pozdrawiam
Aneta
    • tulia3 Re: "wyszalnia" 18.08.12, 19:42
      Wydaje mi się, że wszystko może być czasem w jakimś stopniu niebezpieczne :) To na pewno nie jest sposób na to, żeby dziecko się sobą zajęło, a rodzice mogą się w tym czasie spokojnie zdrzemnąć. Trzeba dzieciaki asekurować, trzeba z nimi gadać, bawić się, wspierać, być obok - tak samo jak wtedy, gdy wspinają się po jakiejś mega pajęczynie na placu zabaw albo chlapią się w basenie. W basenie też się w sumie utopić można, ale to raczej nie powód, żeby nań nie chodzić z dziećmi, prawda? ;)
      U nas w domu platformy akurat nie ma, są inne "akcesoria" polecane w książce pana Pawła. I ze wszystkim było na początku tak, że nadzór był potrzebny, a potem dzieci się oswajały, uczyły bezpiecznego ruchu, dowiadywały się, jak to jest, jak się nie posłucha mamusi i rymsnie na pupę...
      Na miejscu Twojego męża to w sumie bardziej bym się obawiała, że sama sobie zęby wybiję (jak wejdę na to pokazać, jak się z tego korzysta), niż że zrobi to pięciolatek. Dzieciaki pod względem ruchowym chyba są bardziej wyuczalne od dorosłych i szybciej łapią, o co chodzi. No i jak już się wyuczą, to nie wybiją sobie zębów na pierwszym wf w szkole :)
      Pozdr.
    • pawel.zawitkowski Re: "wyszalnia" 20.08.12, 13:25
      Witam,
      jutro na www.youtube.com/mamotatocotynato puszczę Państwu filmik, który przekona najbardziej "opornych" :)
      Na rowerze też się przewracamy..., a im dalej w las tym później, dlatego namawiam rodziców, by "szalone" zabawy rozpoczynali z dzieciakami jak najwcześniej. Są oczywiście granice :), np. 3 miesięczne dziecko jest za małe, ale jeśli Pani posiedzi sobie przez chwilę z młodą na rękach an platformie, nic Jej, ani Pani się nie stanie. U niedojrzałych dzieci szczególnie trzeba zwracać uwagę na kwestię"'przestymulowania", dlatego polecam krótko i z uwagą jak młoda reaguje na takie pomysły... Do bujania zawsze trzeba podchodzić z rozwagą...
      A na marginesie - gratuluję... trzy dziewczyny to pewnie niezłą zadyma... :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • anett333 Re: "wyszalnia" 21.08.12, 16:08
        dziękuję za odpowiedź,
        o tak, jest wesoło u nas, trzeci miał być chłopiec ;) ,
        akurat rower u nas przeszedł "bezboleśnie" najstarsza 2 lata na biegowym szalała, rok temu wsiadła na dwa kółka i od razu załapała, bez wywrotek się obyło, teraz średnia na biegowym ćwiczy,
        platforma już się robi, jak się rozkręcimy to też filmik na you tube wrzucimy :)
        pozdrawiam
    • pawel.zawitkowski Re: "wyszalnia" 20.08.12, 16:18
      już..., polecam:

      www.youtube.com/watch?v=-gxEkvnvdcA&list=PLDFB553EA5E22C67A&index=0&feature=plcp
      Pozdrowienia
      P.Z.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja