kaka9005
23.08.12, 10:55
Witam,
mój synek ma obecnie 3 miesiące i 2 tygodnie. Gdy był mniejszy mial okropne kolki, które trwały całe dnie, pomagało tylko noszenie przodem do siebie. Obawiam się, że z tego powodu zaczął odginać główkę do tyłu. Ponieważ jestem mocno przewrażliwiona i naczytałam się różnych rzeczy gdy miał 2 miesiące i tydzień byłam na kontroli u neurologa. Pani doktor zwróciła mi uwagę, że nie dźwiga główki przy podciąganiu za rączki (kazałą nosić tyłem do siebie opartego o rodzica). Ogólnie stwierdziła, że z dzidzią wszystko jest ok tylko żeby przypilnować tej główki. Ostatnio zauważyłam że maluszek ma asymetrię jeden boczek kurczy drugi rozciąga poszłam więc do pani rehabilitantki fizjoterapeuty od dzieci i pokazała mi jak z tym walczyć tzn. przewracać na boczki, turlać, cały czas poprawiać, a w razie niep[okoju udać się do pani doktor podiatry- reahbilitantki dziecięcej. To było tydzień temu i ja już widzę poprawę w jego ułożeniu, zaczyna się prostować, gdy go tak poprawiam. Pani rehabilitantka zauważyła, że troszkę odgina plecki w łuk leżąc na boczku (jak temu przeciwdziałać?) Nie wiem czy on jest leniwy czy co, ale zdarza mu się leżąc w macie samemu obracać z jednego boczku na drugi, ale bardzo rzadko tak robi. Z dzwiganiem główki na pleckach jest tak, że z pozycji całkiem płaskiej nie chce podnosić, a wystarczy tylko podłożyć mu pod główkę podusię, tak aby była ona troszkę wyżej i dźwiga sztywno bez problemu (oczywiście jak mu się chce i ma na to ochotę:)) O co więc kaman?:). Oprócz tego mój synek:
- łączy ładnie rączki w lini ciała, ogląda je, bawi się nimi, wkłada do buzi, trzyma zabawki, już coraz rzadziej ma zaciśnięte rączki w piąstki, ciągnie zabawki w macie
- podnosi nóżki do góry, utrzymuje je nad podłogą, również potrafi symetrycznie na środku lini ciała je złączyć (złączyć stópki), kopie nimi (robi rowerek), ale czasem zdarza mu się je krzy
żować (ale to bardzo rzadko)
- wodzi wzrokiem za zabawkami,
- wspaniale gaworzy (można z nim porozmawiać), piszczy, śmieje się,
- próbuje przekręcaćź się z boku na brzyuszek,
- uwialbia leżeć na brzuszku, pięknie trzyma głowę (próbuje sięgać już po zabawki ułożone przed nim) Czy mogę go dawać na brzuszek jeśli te plecki na boczku daje w łuczek (w odcinku piersiowym)?
- gdy jest w pozycji siedzącej to ładnie trzyma główkę, obraca nią.
Bardzo proszę o rady, co jeszcze mogę z synkiem robić? jak działać, aby nie miał tego łuczku na pleckach i zaczął dźwigać główkę?
POzdrawiam serdecznie!