magdziaxx
25.08.12, 14:00
Witam,
Panie Pawle, chciałam zapytać czy powodem do niepokoju jest fakt iż, moja prawie 9 miesięczna córeczka nie obraca się z brzuszka na plecy. Ta czynność nie jest jej chyba potrzebna bo po za tym, przemieszcza się (nie jest to typowe raczkowanie - jedną nóżkę podkurcza a drugą stawia jakby na boczek i odpycha się nią podpierając się na rękach- czasm jak się zapomni to pomknie chwilę na kolankach :) Dodatkowo z brzuszka bez problemu siada i siedzi stabilnie. Potrafi również kucać podpierając się na rączkach. Od wczoraj zaczyna wstawać przy kanapie czy w łóżeczku zwłaszcza jak zobaczy ciekawy przemiot na wyższym poziomie. Czy zatem niezbędne jest posiadanie tej umiejętności na chwilę obecną? Próbowaliśmy zabaw w turlanie, korzystaliśmy z Pana wariacji ale ona pcha się raczej w górę :)