obuwniczy zawrót głowy

03.09.12, 10:41
Witam,

Panie Pawle córka ma prawie roczek i od miesiąca chodzi. W domu biega na boso, w skarpetkach antypoślizgowych, a od kilku dni w paputkach ze skóry jagnięcej. Na dworzu już nie za bardzo chce siedzieć w wózku, więc postanowiliśmy kupić jej pierwsze buty. I tu pojawił się problem. W deichmanie zmierzono jej stópkę i wyszedł rozmiar 20 ( ale w powietrzu, a nie na twardym podłożu i całym ciężarem ciała ). I dano do przymierzenia rozmiar 20. Poszliśmy do Bartka i tam Pani zmierzyła jej stopę na stojąco i wyszedł rozmiar 21 oraz wytłumaczyła,że dziecko musi mieć zapas w buciku i rozmiar 22 będzie najodpowiedniejszy. I taki rozmiar zakupiliśmy. Ale teraz jak patrzę na dzieci dookoła, starsze od niej to często mają buciki o wiele mniejsze, dopasowane. Niewiem czy dokonaliśmy dobrego wyboru i czy jej nie zaszkodzimy.Bardzo proszę o odpowiedz czy należy kupować buciki większe o rozmiar czy takie jaki ma dziecko rozmiar. Dziękuję.
    • kaszunia Re: obuwniczy zawrót głowy 03.09.12, 12:52
      Nam powiedziano, że dziecko ma mieć w bucie 0,5 cm luzu, nie mniej, nie więcej.
      • madzius5 Re: obuwniczy zawrót głowy 03.09.12, 14:37
        My kupujemy zawsze ciut większe, wychodzi na to że w każdym sezonie musimy kupować o rozmiar większe niż w poprzednim. Najlepiej jest założyć dziecku bucik i zobaczyć czy idzie normalnie, czasem przy większych butkach dzieci się potykają:) Ale myślę że na jesień nie trzeba kupować o rozmiar większych bo za długo pewnie nie pochodzi w nich. Na zimę można za to większe bo wiadomo skarpeta musi wejść, a poza tym tych zimnych miesięcy trochę zawsze jest. U nas w praktyce wychodzi tak że na lato i zimę buciki kupujemy większe (oczywiście na tyle żeby dziecko normalnie chodziło a nie człapało) a na jesień i wiosnę to raczej dopasowane (0,5cm większe)
    • mia_siochi Re: obuwniczy zawrót głowy 04.09.12, 08:08
      Przede wszystkim odpuść sobie Bartka, robią sztywne i masywne buciory, tyle że dobrze rozreklamowane. Dla porównania zobacz sobie np Clarksy, są miękkie i lekkie, a w podobnej cenie. Wiele polskich firm robi tez dobre buty, z tymi Bartkami to jakieś nieporozumienie.
      • martinhaa Re: obuwniczy zawrót głowy 04.09.12, 16:13
        Zgadzam się.
        Ja córce (2,5) kupuję buty sportowe. Na lato miała sandały Nike adjust sunray, przy czym UWAGA, wg producenta wkładka ma długość 14cm, a zmierzona przeze mnie miała 15,5cm. To 14cm to długość stopy! Zatem but ten powinien być 1,5cm większy.
        Teraz kupiłam Nike pico 4, również 1,5cm większe od rozmiaru stopy, jak zaleca producent!
        Córka śmiga w nich aż miło.
        Uważam, że 0,5cm dla dziecka to zdecydowanie za mało. Przy chodzeniu nie ma praktycznie luzu (który palce powinny mieć). Nawet dla dorosłych zaleca się wkładki o 1cm dłuższe od stopy.
        • kaszunia Re: obuwniczy zawrót głowy 05.09.12, 01:08
          Wyraziłam się nieprecyzyjnie. Mówiłam o pierwszych butach dziecka i te pół centymetra ma być z przodu, a nie, że wkładka jest większa od stopy tylko pół centymetra.
          • emma6666 Re: obuwniczy zawrót głowy 08.09.12, 12:57
            Przede wszystkim stopy nie mierzy się w powietrzu.
            Dziwne, bo przecież Deichmann ma specjalne miarki. Trzeba było zmierzyć na miarce i dobrać rewelacyjne i miękkie Elefanteny zamiast przereklamowanych Bartków.

            Wg producenta butów Ecco, wkładka powinna być o 1,5 cm większa od stopy.
            "Według teori dopasowania ECCO, but powinien przylegać przyjemnie w podbiciu i luźne w przedniej części stopy. Aby to zademonstrować, chwyć dłoń przed nadgarstkiem, tak aby palce były ściśnięte/zablokowane. I odwrotnie, przytrzymaj dłoń w okolicy nadgarstka i poszujesz, jak palce łatwo i wolno mogą się przemieszczać. Tak dokładnie powinna czuć się stopa.

            Zasadą jest, że powinno być w sumie 1,5 cm od czubka palca do końca buta. Ta dodatkowa przestrzeń pozwala na 3 rzeczy:

            Około 0,5 cm pozostawia wolną przestrzeń podczas chodzenia.
            Około 0,8 cm pozwala rosnąć stopie.
            Około 0,25 cm jest wypełnione przez nosek buta.
            KONIECZNA KONTROLA STOPY
            Sprawdź dopasowanie buta mierząc długość stopy na wkładce pozwalając na dodatkowe 1,5 cm miejsca. Więcej lub mniej miejsca a but jest zbyt duży lub zbyt mały."
            • mia_siochi Re: obuwniczy zawrót głowy 08.09.12, 23:22
              No, elefanteny są fajne, ale strasznie wąskie. Moje dziecko ma wysokie podbicie i noga mu w nie zwyczajnie nie wchodzi, nad czym szaleńczo ubolewam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja