maryblair
08.09.12, 17:29
Witam serdecznie,
Mój synek ma 7 miesięcy i jest mocno napięty. Tj. zaciska piąstki, prostuje mocno nóżki, "kręci żarówki" jak siedzi, czasami z tego napięcia nawet krzyczy. Generalnie jest fajnym bobaskiem, uśmiecha się dużo i jest bardzo ruchliwy. Martwi mnie jednak to napięcie. Słyszałam, ze raczkowanie powinno tu pomóc i cały czas miałam nadzieję, że jak zacznie raczkowac to napięcie w jakimś stopniu minie. Problem jednak nadal istnieje. Synek raczkuje od 6 miesiąca, sam siada, ładnie też siedzi. Potrafi się bawić obiema rączkami, chwyta przedmioty sprawnie. Sam już też zaczął wstawać na nózki - rano jak się budzi trzymając się barierki łożeczka. Wszystko wydaje się ok, jednak ktokolwiek go weźmie na ręce zastanawia się czemu jest taki napięty, czemu tak mocno się spina. Dla mnie to też wydaje się dziwne. Nie wiem zupełenie co robić w takiej sytuacji i dlaczego mały tak się zachowuje. Bardzo proszę o porady. Dodam także, że synek bardzo kiepsko śpi. Budzi się w nocy bardzo często z krzykiem.
Pozdrawiam