ściąganie ubranka z siebie

20.09.12, 12:45
syn ma 11 m-cy. do jedzenia nie może mieć śliniaka, skarpetek ani często nawet spodni, bo zaraz próbuje zdzierać z siebie z płaczem - tu ok, póki ciepło to mogę karmić na golasa. ale kiedyś próbował także ściągać bodziaka (podczas zabawy), a wczoraj aż zanosił się od płaczu, jak szarpał za piżamkę - i za rękawki i na brzuszku. czy to normalne, czy powinnam się tym niepokoić? nie jest to kwestia materiału czy proszku, bo nosił już np tydzień wcześniej te ubranka.
dodam, że synek miał dosyć długo zbyt napięte rączki, zaciskał piąstki jeszcze mając 6 m-cy. ponadto nie radzi sobie zbyt dobrze z kawałkami jedzenia, tzn odgryza i wypluwa z odruchem wymiotnym czasami, a jak dostanie do rączki to wyrzuca od razu. nie wiem czy ma to jakiś związek, zastanawiałam się nad zaburzeniami SI, ale podobno teraz panuje na to moda, więc odsuwam od siebie tę myśl póki co.
Pełna wersja