ali-24
05.10.12, 20:33
Mój 6 letni syn w okresie niemowlęcym nosił przez pół roku poduszkę Frejki. Późno zaczął chodzić, siedzieć...
Przez cały czas byliśmy pod opieką jednego ortopedy. Stwierdził, ze ze stawami jest wszystko dobrze i teraz koncentrowaliśmy się na stopach płaskokoślawych i wadzie postawy.
Syn nosił wkładki ortopedyczne, ćwiczył.
Niepokoiło nas jednak to, ze syn stawia mocno nóżki do środka, dziwnie chodzi, jest taki wiotki, często się potyka, ma problemy z koordynacją.
Oprócz tego zdiagnozowano u niego skrzyżowaną lateralizację.
Kilka tyg. temu udaliśmy się do innego ortopedy- ze wzgl. na przeprowadzkę- który postawił zupełnie inną diagnozę. Zrobił rtg nóg i ze stawami jest wszystko ok
Problem z nóżkami i chodzeniem to wg. niego antetorsja, skręcenie które występują u dzieci, które miały proBlemy ze stawami biodrowymi. Stwierdził też wiotkośc stawów. Obejrzał ręce- syn faktycznie potrafi zrobić z nimi rzeczy, których my nie potrafimy, obejrzał też nogi, dotykał skóry brzucha... Stwierdził, ze syn ma wiotkość stawów i ze z obu przypadłości wyrośnie.
Co Pan sądzi na ten temat.
Czy faktycznie nic nie da się z tym zrobić?
Syn dziwnie się porusza, często się przewraca- chcę mu pomóc.
Będę wdzięczna za wszelkie rady.