koślawe kolana i wkładka pronująca?

08.10.12, 20:25
Witam,
moja córka ma 18 miesięcy. Zaczęła chodzić sprawnie gdy miała 8 miesięcy. Pediatra skierowała córkę do ortopedy, ponieważ stopy córki krzywią się do środka i koślawi kolana. Ortopeda zalecił 3 miesiące chodzenia w ciapkach z usztywnioną piętą, po czym nie było poprawy i zalecił wkładki ortopedyczne. Gdy odebraliśmy wkładki od technika bardzo się zdziwiliśmy, gdyż klin pod wkładką doklejony jest po zewnętrznej stronie i po założeniu wkładki stopa córki jeszcze bardziej skrzywia się do środka i kolana jeszcze mocniej się koślawią. Pytaliśmy technika, czy nie popełnił błędu, ale stwierdził, że tak się robi, ponieważ przy klinie wewnętrznym stopa by się rozleniwiła a tak ścięgna będą pobudzane do pracy. Taka odpowiedź wcale mnie nie uspokoiła, tym bardziej, że córka wcale nie daje sobie wkładek założyć.

Bardzo proszę o odpowiedź, czy wkładki są dobrze zalecone?( Córka chyba dostała wkładki pronujące a ma koślawe kolana - stykają się ze sobą) Czy może nastąpiła pomyłka? Ufam lekarzom, ale nie chcę zrobić dziecku krzywdy.

Pozdrawiam
Pełna wersja