mamamonika2
26.10.12, 12:21
Witam,
Panie Pawle i wszystkie mamy- mój synek za kilka dni kończy rok, sprawnie chodzi już przy meblach i tam gdzie może się o coś przytrzymać. Niestety:)) nie wystarcza mu już takie zwiedzanie więc raczkuje do osoby dorosłej siada przed nią wspina się po nogach do pozycji stojącej, odwraca się plecami do tej osoby i chwyta za ręce i chce chodzić trzymany za raczki.
Moja mama twierdzi że trzymając dziecko za rączki,( które ma uniesione do góry) pokrzywię mu łopatki i że tak się nie prowadza dziecka. Jeżeli chodzi o mnie wydaje mi się i widzę po dziecku ze dla niego jest to naturalna pozycja. fakt ze czasem chodzi jak "pijany zając:)) lub bardzo szybko gdzie góra wyprzedza dół:)) i wtedy te rączki się trochę do tyłu wyginają.
Proszę o opinię.
Pozdrawiam