trusia-agusia
26.10.12, 20:16
Panie Pawle i drogie forumowiczki!
Mój synek ma w tej chwili nieco ponad 3 miesiące i od jakiś 3 tygodni zaczął bardzo się prostować, czasem wyginać w łuk. Ogólnie rozwija się bardzo dobrze - ładnie łapie rączkami i bawi się zabawkami, gada jak najęty, umie się świadomie z czegoś cieszyć. Przyrosty ma takie, że aż nadto - w tej chwili waży już ponad 8 kilo. Jedyne co, to ma nietolerancję laktozy którą potraktowaliśmy delicolem.
A teraz rzeczy które mnie niepokoją (ostatnio byłam na wykładzie pewnej fizjoterapeutki i gdyby nie to to bym prawdopodobnie nie pomyślała że coś jest nie tak, a teraz trochę mi to spędza sen z oczu)
- młody często staje "na baczność" - np. przy przewijaniu jak leży na płasko, to nogi bardzo prostuje w dół
- zdarza mu się leżąc na plecach wyginać się w łuk tak, że można mu pod plecy wsunąć dłoń. To też się powtarza np. kiedy go wiążę w chustę (kieszonka)
- prostuje się przy karmieniu piersią
Ogólnie staram się jak najmniej go nosić w pionie na rękach, jednak przez to że to często jedyny sposób na to żeby zasnął nie udało mi się z tego zupełnie zrezygnować. Dodam jeszcze, że praktycznie od kiedy tylko zaczęliśmy go kłaść na brzuszku to nie dawało mu się podwinąć nóżek pod brzuch, od razu je prostował.
Czy to duży powód do niepokoju? Kogo odwiedzić? Fizjoterapeutę? Neurologa? I czy zna Pan jakiś dobrych fizjoterapeutów w trójmieście?
Pozdrawiam serdecznie, Agata