kasienka43
04.11.12, 00:39
Witam,
nie martwiłam się tym że córeczka robiła go gdy się bała czy też gdy się denerwowała , czy jak siedziała u kogoś na kolanach ale widzę że coraz ciężej jej z tym ruszyć do przodu rozwojowo. Ma 6 miesięcy i 10 dni siedzi posadzona bez podporu, przewraca się z pleców na brzuch. Odwrotnie nie potrafi. Słabo się podpiera na rączkach. Na brzuszku nie okręca się, jest w tej samej pozycji. Nie podpełza do zabawki leżącej przed nią. Nie chcę być przewrażliwiona, nie należę do tego typu osób ale czy powinnam zwrócić się z tym do specjalisty. Pediatra miesiąc temu nie widział problemu, gdyż uważa że mała szybko osiągała dużo czynności, że ładnie siedzi, poza tym zwróciła uwagę na to że gdy leży to ma rączki normalnie otwarte i bawi się. Nóżki potrafi złapać ale nie wkłada ich do buzi, problemem jest pewnie jej nie tyle co waga co baaardzo pulchne nogi.Waży 8 kg. Sama już nie wiem co o tym myśleć. Mam synka z ONM, które towarzyszy mu od urodzenia. Córka dla mnie jest silna sztywna, ale nie wiem czy nie za bardzo..