panitiktak
16.11.12, 08:23
Dzień dobry,
Mój synek ma 8 miesiecy i od 4 miesiecy jest rehabilitowany metoda Bobath - miał asymetrię, słabe mięśnie brzucha, wysoko ustawione łopatki. Teraz mały staje do raczkowania, ale ma z tym problem - nózki bardzo szybko mu się rozjeżdżają na boki i lezy z powrotem jak zaba. Za rada rehabilitantki stawiam go w pozycji czworaczej na rączkach tak aby sam podciągał nóżki do brzuszka, potem mały chwilę sie buja i znowu leży. Podnosi się tak sam drugi tydzień. I teraz mam pytanie czy jakos go wspierać - kupić nakolanniki gumowane (slizga się na kocyku), stawiac go dalej? Czy po prostu czekać? Mały jest okropnie niecierpliwy, chciałby już raczkować, ale narazie kręci się po kocyku, a jak nie może gdzies dotrzeć to po prostu krzyczy... krzyczy... krzyczy... Spędzm z nim czas n apodłodze, bo sam nie chce sie za długo bawić, bo jest niemobilny i szybko się nudzi. Czy są jakies inne metody motywowanai do czworakowania czy czekac?