obrót z brzuszka na plecy

16.11.12, 14:51
Mam pytanie odnośnie obrotu z brzuszka na plecy. Mój syn ma 4,5 miesiąca. Śpi na brzuszku. Nauczył się obracać z pleców na brzuszek. Ale na brzuszku nie wytrzymuje bardzo długo. Gdy traci siły, najczęściej zaczyna narzekać, kładzie głowę na macie, a ręce układa wzdłuż ciała.
Jak jest "przewieszony" na brzuszku przez nogę jak pokazywał pan Zawitkowski w swojej książce czy filmie bawi się dłużej, ale wtedy nie opiera się na rączkach, więc chyba nie ćwiczy.
Lekarz pediatra powiedziała mi że jak dziecko nie ma ramion przed sobą w pozycji na brzuchu tylko układa je wzdłuż tłowia to trzeba je rehabilitować. Czy to prawda?
Czy zabawa z takim małym dzieckiem "przewieszonym" przez nogę jest ok, czy raczej powinien leżeć na brzuszku i ćwiczyć rączki.
Z góry dziękuję za rady.
    • ellenai1 Re: obrót z brzuszka na plecy 16.11.12, 20:06
      Przepraszam, ale nie do końca rozumiem, w pozycji na brzuszku dziecko ma rączki wzdłuż ciała a nie przed sobą, tak ? Cały czas, czy tlyko jak nie ma siły?
      Z tego co pamieam o swoim, to był troche starszy zanim zaczal ukladac raczki przed soba, podpierajac sie na ramionach.

      >Gdy traci siły, najczęściej zaczyna narzekać, kładzie głowę
      > na macie, a ręce układa wzdłuż ciała.
      U mnie nadal tak robi jak jest zmęczony. I ma 13 miesięcy :p Acha... chodzi już sam sporo ,a w ogole nie miał etapu turlania się. Nie widziałam, by się sam świadomie rprzekręcił z brzucha na plecy... czasem nogą tak wywija jak jest śpiący , że chyba przez przypadek się przekręci i to wszystko...

      PS. Po tym jak wysłali mi dziecko na rehaiblitacje Voyty 'proflilaktycznie', bo spłaszcozne główka, już nie mowie pediatrze,że w ogole sie nie turla:P Parę miesięcy rehabilitacji i meczenia dziecka i mnie zupelnie niepotrzebnie..(ale wtredy tego nie wiedzialam)
Pełna wersja