sen dziecka

01.12.12, 05:36
Witam. Mam problem ze spaniem mojego 10-cio miesięcznego synka. Kiedyś były czasy kiedy Pawełek budził się 5 razy w nocy na jedzenie, potem przyszły czasy spania od 19.00 do 6.00 a teraz moje dzieciatko wszystko sobie pomieszało i ja nie wiem co z tym zrobić.
Pobudka o 3.00 w nocy i już nie da się namówić na spanie, potem o 10.00 drzemka ok. 1 godzinki a potem o 16.00 ... no właśnie, myślałam że drzemka ale mam wrażenie że moje dziecko o tej porze zasypia juz na noc. Nie wiem co robić, czy go budzić wieczorem, czy dać spać dalej. Próbowałam przesuwać mu pory jedzenia i drzemek ale i tak o 16 Paweł jest tak zmęczony że zasypia dosłownie wszędzie. Proszę o pomoc, bo już fizycznie nie daję rady.
    • dextera.m Re: sen dziecka 01.12.12, 22:46
      Moze sprobuj go polozyc o 14.00 lub 15.00 i obudzic o 16.00? Czy malec jest zdrowy? Moze zeby, uszy?
      • ellenai1 Re: sen dziecka 02.12.12, 21:12
        U mnie przez pewien okres bylo bardzo podobnie.
        Padal bardzo wczesnie i kolo 17 juz go kapalm do snu, przetrzymac sie dluzej go nie dalo... Raz obudzilam go wczensije wlasnie by poszedl spac o w miare normlane porze, to bylam bardziej wykonczona niz przy tym jak spi o 17 a wstaje ok 3-4 rano. Pobudka oczywiscie z placzem a pozniej marudzil caly czas ze sie go zadowolic nic nie dalo, bo byl taki rozespany iniechetny na jakiekolwiek zabawy/ spacery.

        Moj ma 13 miesiecy i juz sobie sam wyregulowal obylo sie bez specjalenej metody. W sumie to dopiero po roku znormalnial troche- wczesniej juz o 18 spal (byl tak padniety ze niczym nie szlo go zainteresowc), a pobudka kolo 4 rano. Jak o 5 to uwazalam to za sukces. Obecnie chodzi spac okolo 19-20 a wstaje 5-6 rano :/

        Coz u mnie trzeba bylo po prostu ten okres przetwac, imstarsze dziekco tym poznij idzie spac i mniej snu potrzebuje w dzien. Z czasem wytrzyma i do tej 19tej.

        Ale oczywisice mozesz sprobowac obudzic go po tej 16tej, niekoniecnzie bedzie tak zle jak u mnie.
        Powodzenia
    • ambivalent Re: sen dziecka 03.12.12, 21:32
      Mialam podobnie, chociaz nie tak drastycznie (3 rano, umarlabym). Wspolczuje.
      Ja bym zrobila tak: o 3 rano, jak mlode wstaje, jak najdluzej utrzymywac opcje, ze to jest noc. Probowaliscie brac mlodego do siebie, do lozka? Moja tak zasypiala jeszcze. Wiem, ze tego nie da sie pociagnac do 7 rano ale sprobuj jak najdluzej sie da.
      Drzemke o 10 probowalabym wyeliminowac i sprobowac polozyc dziecko o 12. Bardzo wiele dzieci w tym wieku naturalnie przestawia sie na drzemke w poludnie (u nas to pewnie lunchem spowodowane, nie wiem jak gdzie indziej). I nie budzic, dac spac ile wlezie (zapewnic jak najbardziej zaciemnione pomieszczenie o odpowiedniej temperaturze, przed spaniem nakarmic i przebrac w pizame).
      Wydaje mi sie, ze dla 10 miesiecznego dziecka godzinna drzemka w dzien to malo. Gdyby sie udalo ja przedluzyc mysle, ze dziecko zaczeloby zasypiac pozniej.
      Troche kicha, ze dzieje sie to w okresie zimowym. Teraz faktycznie robi sie ciemno o 16-17 :(
      Pociesze tylko, ze to przechodzi. Kazdy tego typu problem kiedys sie konczy. To tak gdybys nie byla w stanie tego zmienic.
      Kiedy mielismy taki okres z moja corka, wstawalismy z mezem na zmiane: tzn jedno o godzinie 4.30, po godzinie zamiana i wstawalismy wszyscy o 6.30. Nie jest to idealna sytuacja ale uratowalo nam to zycie :)
Pełna wersja