kasiamalpa
04.12.12, 10:22
Po urazie( moim psychicznym) jaki spowodował ćwiczenia metodą vojty mojego maluszka,zaczęłam wertować internet i postanowiłam poszukać innego sposobu,aby młodemu pomóc się prawidłowo rozwijać.
No i wczoraj miałam przyjemność spotkać się z Panią rehabilitantką od NDT Bobath,która poza tym,że pokazała mi mi.in jak prawidłowo podnosić,odkładać,nosić dziecko z WNM,(które u mojego maluszka /13 tyg/jest w nieznacznym stopniu,ale jest)
Ja przez tyle czasu popełniałam takie podstawowe właśnie błędy,które tylko nasilały
u młodego objawy WNM,niby proste podnoszenie,noszenie,a tu wszystko nieprawidłowo robiłam z mężem.
A o tym,że leciała tv non stop w tle,jak karmiłam młodego,bawiłam się z nim,to już nie wspomnę ...
Dziś tv nie włączany od rana,młody bawi się sam ładnie na macie,skupia na zabawkach a nie zagląda w stronę tv co chwilę,jak to robił wcześniej.
Co do samych ćwiczeń z Panią rehabilitantką jakie miał, to nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie,ale Pani kręciła nim,ćwiczyła,układała tak,że sam pracował mięśniami ,aby utrzymać daną pozycję,poprzez ruch dzieckiem trzymając na sobie,na piłce,na macie,
Mój młody chichrał się co chwilę(nie śmiał się,jak w domku gdzie się cieszy)tylko normalnie chichał tak z gardła.Gdyby mojego męża przy tym nie było ,chyba nikt by nie uwierzył,że dziecko w rękach obcej osoby,tak "męczone" może być takie uchichane( aż zazdrosna byłam o tę panią)
Mam zalecone zrobić usg główki młodego,aby wykluczyć/oby nie potwierdzić/ jakieś mikrowylewy.
Za 10 dni idę z młodym na kolejne ćwiczonka.
Nie wiem jak reagują inne dzieci,na tę metodę,ale ja jestem happy,że mojemu się podobało.
A myślałam,że będzie masakra ,bo młody usnął parę min.przed wejściem do gabinetu :)
obudził się przy rozbieraniu i mimo,że nie dospał swojego ;) to chyba czuł ulgę podczas tych ćwiczeń,bo nawet nie zamarudził jak to w domku bywa jak jest niewyspany.
Do lekarki która mnie skierowała na vojtę, idę za msc na kontrolę,
mam nadzieję,że jej szczęka opadnie jak zobaczy mojego malucha w akcji :)
pozdrawiam
i życzę abyście się kierowały/li także sercem :) a nie tylko rozumem.ale się rozpisałam ;)