pominąć obroty,przewroty.

13.12.12, 15:21
Witam,doczytałam w jakiejś gazecie "mamowej", że niektóre dzieci pomijają etap przekręcania się na brzuszek z plecków i z powrotem,że omijają raczkowanie....i rozwijają się prawidłowo fizycznie i motorycznie w dalszym życiu niemowlęcym.
Mam pytanie czy pominięcie pewnych czynności fizycznych u dziecka obrót typu z plecków na brzuch,zaszkodzi dziecku w dalszym rozwoju?
Jeśli dziecko nie chce po prostu się przekręcać na brzuszek do pełzania,raczkowania,a np chętnie siada i z tego siadu pokłada się do raczkowania,można takie coś akceptować?
Nie pytam o mojego synka(za młody jest na siadanie)tylko to przypadek mojej koleżanki.Ostatnio rozmawiałyśmy na ten temat,powiedziała,że ona nie będzie dziecka przewracać na brzuszek,ćwiczyć przewrotów,itp bo już wystarczająco ładnie trzyma główkę jej dziecko.
co o tym myśleć?
    • krakrakrakra Re: pominąć obroty,przewroty. 13.12.12, 19:45
      Jedno z moich dzieci w wieku 7 miesiecy polozone na brzuchu natychmiast siadalo, przechodzilo na czworaki (choc to nie byly do konca czworaki), doraczkowywalo do podpory, wstawalo i zaczynalo chodzic przy tej podporze. Za to polozone na plecach lezali i sie wsciekalo nie umiejac przekrecic sie na brzuch. Nie zaszkodzilo mu to, dalej rozwijal sie dobrze. Jedyne co, to frustracje u niego wywolywalo. Ale w koncu sie nauczyl :-) Byc moze nuektore dzieci maja pi prostu specyficzne priorytety - daza do pionu, a turlanie sie ich nie interesuje...
    • pawel.zawitkowski Re: pominąć obroty,przewroty. 14.12.12, 10:30
      Witam,
      o omijaniu w uporządkowanej kolei zdobywania umiejętności raczkowania owszem wiem i widzę i słyszałem i czytam. O pomijaniu obrotów raczej nie :(
      Nie da się nie przewracać niemowlęcia z pleców na brzuszek i odwrotnie bo wrobi się to w trakcie niezliczonych czynności opiekuńczych, zabaw i pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie by tego nie robić - choćby w trakcie zabaw i często takie zabawy (filmik - slide show: "zabawy podłogowe" na www.youtube.com/mamotatocotynato) wystarczają, by przekonać niemowlę, że to fajne i użyteczne.
      Także co do obrotów nie jest to prawda.
      Prawdą jest natomiast fakt, że wiele dzieci, które w ekspresowym tempie próbują windować się do pionu, czy to na skutek swych cech osobniczych, czy z powodu nawyków opiekuńczych rodziców, zanim usiądą i staną na nóżki, nie raczkują - to:
      - w znakomitej większości i tak - jedynie w mniejszym zakresie - raczkują zaraz po siadaniu, albo po pierwszym okresie zachłyśnięcia się staniem na nóżkach
      - w znakomitej większości rozwijają się poznawczo, intelektualnie, emocjonalnie, społecznie i fizycznie prawidłowo.
      Warunkiem optymalnego wykorzystania potencjału dziecka, co w prosty sposób wpływa na jego możliwości intelektualne, poznawcze, fizyczne, społeczne w przyszłości, jest tworzenie przez rodziców otoczenia i warunków dla realizacji tego potencjału w pierwszych tygodniach, miesiącach i latach życia. Dzieci, które w przyjazny, adekwatny dla ich możliwości i etapu dojrzewania mają okazję zdobywać różnorodne doświadczenia - rozwijają się lepiej. Dzieci, które takich doświadczeń nie zyskują nie mają po prostu okazji do realizacji swego potencjału.
      Nie ma dowiedzionej i prostej zależności: niemowlę nie raczkuje - później dziecko będzie miało problemy z nauką, itp.
      To czkawka po uogólnieniach i niesprawdzonych do końca wnioskach sprzed wielu lat.
      Tak jest jeśli dziecko w innych przestrzeniach swego rozwoju pokazuje, że nie ma żadnych ograniczeń i nie ma po prostu ochoty, albo możliwości (śliskie podłoże) by zająć się poważnie i zadowalająco otoczenie raczkowaniem. Gdybym miał sam raczkować po śliskich panelach też bym tego nie robił. Dzieci są niesłychanie ergonomiczne :)
      Reasumując - jeśli dziecko rozwija się harmonijnie i wielokierunkowo, zdobywając w różnym tempie kolejne umiejętności, a nie raczkuje przed etapem siedzenia i stawania na stopach, nie oznacza to żadnych problemów w przyszłości.
      Problemem jest jednak brak doświadczeń lub chęci do obrotów z pleców na brzuch i odwrotnie.
      Pozdrawiam
      P.S. Proszę polecić koleżance przejrzenie filmików na www.youtube.com/mamotatocotynato
      Może to ją natchnie do bardziej aktywnego podejścia do zajęć z niemowlęciem.
Pełna wersja