Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród

06.11.07, 19:02
Do maty dołączona jest specjalna poduszka. Czy można na niej kłaść
2,5 miesięczne dziecko? Jeżeli tak, to lepiej na brzuszku czy
pleckach? A może lepiej nie zawracać sobie głowy poduszkami? :)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
    • pawel.zawitkowski Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 06.11.07, 22:04
      Witam :)
      Nie nie można kłaść 2,5 miesięcznego dziecka na poduszce. Do niczego
      w jego rozwoju nie jest mu ona potrzebna i nie będzie. Chyba, ze do
      spania, ale tak jak skończy 1,5 roku :)
      Poduszki na strych, tak żeby nie kusiło :)
      Poizdrawiam. Paweł Z.
      • dharma7 Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 06.11.07, 23:47
        klasyczne poduszki - to ja wiem, że można sobie co najwyżej
        narysować:)
        tu chodzi o coś takiego dmuchanego, przypominającego kształtem
        podkowę. Ma ona podobno wspomagać rozwój mięśni brzuszka.
        wysyłam linka do maty: www.tinylove.com/toy.aspx?
        toyId=144&state=toyTypeId=1@elementId=0@ageId=0
        • dharma7 Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 00:39
          coś nie poszła ta linka:) może teraz się uda
          www.tinylove.com/toy.aspx?toyId=144&state=toyTypeId=1@elementId=0@ageId=0
          • pawel.zawitkowski Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 01:42
            Witam :)
            Wiem, znam :) Przykro mi, ale to naprawdę chybiony pomysł. Dzieciaki
            naprawdę w zupelnie inny sposób kształtują swoje umiejętności i
            sprawność ciała. Państwo nie muszą tego wiedzieć, ale nieuzasadnione
            stosowanie wałka u tak małego dziecka, może mu tylko utrudniać
            kształtowanie odpowiednich - uwaga, będę używał dziwnych słów :) -
            wzorców postawy i ruchu. Kiedys, dawno temu to byla klasyka
            interwencji rozwojowych, ale już teraz wiemy więcej i nie nadużywamy
            sprzętu w przypadku dzieci zdrowych. Najlepszym sprzymierzeńcem,
            polem doświadczalnym, utrudnieniem itd jest dla dziecka jego własne
            ciało. Zwykle kiedy chcemy za bardzo pomagać dziecku w rozwoju,
            zazwyczaj mu w tym przeszkadzamy. W skrócie: uzasadnienie istnienia
            wałków, poduszek na matach edukacyjnych itp. jest chybionym
            marketingowym chwytem. Jeżeli są Państwo tym zainteresowani odsyłam
            do "Co nieco o rozwoju dziecka" (od 19.11. na www.rozwojdziecka.pl
            lub w księgarniach pod koniec listopada). Pozdrawiam. Paweł Z. P.S.
            Dyskusja na temat zasadności stosowania różnych sprzętów w życiu
            dziecka jest fantastyczną przygodą i frajdą. To wbrew pozorom nie
            jest takie trudne i na dodatek "nieprzytomnie" logiczne. Ale na
            forum nie ma na to miejsca. Poza tym musielibyśmy otrzeć się lekko o
            neurobiomechanikę i neurofizjologię, szkoda forum na takie
            dyskusje :))
            Pozdrawiam ponownie. PZ.
            • bathilda Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 10:39
              To ja się dopytam. Byłam z moim synkiem kiedy miał 4 miesiące u neurologa w
              związku z leciutką asymetrią. Pani doktor powiedziała, że Piotrek jest
              neurologicznie zdrowy, ale że jest bardzo duży jak na swój wiek (zwłaszcza na
              długość)i warto byłoby spotkać się z rehabilitantem, żeby polecił jakieś
              ćwiczenia stymulujące.

              Podczas rozmowy z panią rehabilitującą Bobathem dowiedziałam się, że synek za
              krótko leży na brzuszku jak na swój wiek (wtedy jakieś 3-5 minut) i że właśnie
              żeby mu pomóc przemóc niechęć do tej pozycji powinnam go po tych 3-5 minutach
              układać na wałeczku, żeby przedłużyć czas spędzony na brzuszku. Tak też robiłam
              przez kilka tygodni. Teraz junior ma 6,5 miesiąca, pełza już do przodu (nie wiem
              czy do przodu to też pełzanie, to taki ruch "foki") i na brzuszku spędza cały
              dzień. Mnie-laikowi wydaje się w pełni zdrowy. Czy jednak ten wałek mógł mu
              jakoś zaszkodzić?
              • pawel.zawitkowski Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 23:58
                Witam :)
                Na pewno nie zaszkodził, ale mam pewne wrażenie, ze do niczego się
                nie przydał. To naprawde nie pomaga. Pani Fizjoterapeuta miała
                niezły pomysł, ale zwykle - jeżeli naprawde trzeba - do tego
                wykorzystujemy uda rodziców, a nie wałki. Jest wszystkow porządku,
                można przestać się nad tym zastanawiać :)
                Pozdrawiam. paweł Z.
            • dharma7 Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 14:11
              Dziękuję raz jeszcze:) Nie zamierzam utrudniać mojemu dziecku
              kształtowania odpowiednich wzorców postawy i ruchu:) Poduszka już
              schowana!
              A do książki oczywiście bardzo chętnie zajrzę!
              Tak swoją drogą - nie powinno się dopuszczać do sprzedaży zabawek,
              które zawierają elementy mogące zaburzyć rozwój niemowląt i jeszcze
              dodatkowo robić z tych elementów atut. Ale to oczywiście nierealne:(
              Dobrze, że są mamy, które nie dowierzają producentom i dobrze, że są
              osoby takie jak Pan, które wszelkie ich wątpliwości rozwieją:)
              • pawel.zawitkowski Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 07.11.07, 23:59
                :)))))
    • fairycharlotte Re: Mata edukacyjna Tiny Love - Słoneczny ogród 08.11.07, 11:18
      Ja tylko apropos tej maty dodam, że ją mamy, jest super, nasze dziecko się
      prawie od razu nauczyło na niej przekrecać na brzuszek i potem na plecki...
      Natomiast na tej specjalnej poduszce nie chciała leżeć wcale - zaraz z niej
      "złaziła" - teraz widzę, że dziecko miało racje :)
Pełna wersja