plenie a zdowie dziecka

21.11.07, 20:51


mam pytanie pale papierosy bedac w ciazy i boje sie o zdrowie mojego synka ale
nie potrafie przestac palic.wiem ze zdrowie dziecka jest najwazniejsze ale to
jest silniejsze ode mnie. prosze niech mi ktos powie czy moje dziecko moze sie
uodzic jakis chore umyslowo. boje sie wlasnie o to bardzo.pale okolo paczki
dziennie.wiem ze powinnam sie ograniczyc ale naprawde nie potrafie. prosze o
pomoc osoby ktore palily w czasie ciazy.chce sie dowiedziec czy wasze dzieci
urodzily sie zdrowe.
    • karol-cia23 Re: plenie a zdowie dziecka 21.11.07, 21:19
      ja tez palilam cala ciaze mala urodzila sie zdrowa dostala 10 pkt.w skali
      abgar.tylko urodzila sie malutka wazyla 2970 kg.ale lekarka powiedziala,ze to
      predzej przez to ze organizm byl wycienczony po poprzedniej ciazy(zaszlam
      niecale 4 miesiace po poronieniu).wiem,ze wszystkim latwo mowi sie nie pal,ja
      tez sie tego nasluchalam...teraz cora ma roczek i rozwija sie prawidlowo.pozdrawiam
      • aaapsik2 Re: plenie a zdowie dziecka 21.11.07, 22:06
        palenie.esculap.pl/ciaza.htm
        www.promocjazdrowia.pl/nowastrona/archiwum/zdrowiedziecka.html
        i wiele wiele innych...
        wiesz,nie wiem jak można być tak GŁUPIM

        truj siebie,dziecku daj prawo wyboru!!!

        nie wiem dlaczego liczysz na usprawiedliwienie ?
        bo go nie ma
        palenie można rzucić na czas ciąży i doskonale o tym wiem
        wystarczy pomyśleć jak bardzo możesz zaszkodzić dziecku...użyć rozumu
        to że może się udać utrzymać ciążę i urodzić dziecko z 10 pkt to loteria
        a jak się urodzi to będziesz je zostawiać same na kilka dni-może przeżyje
        będziesz brać do knajpy co by sobie odetchnęło znajomym aromatem??
        będziesz narażać je na wszelkie możliwe niebezpieczeństwa i liczyć na to że się uda?

        wiesz...w sumie to szkoda słów bo wiem dobrze że i tak nie zrezygnujesz z
        fajek,złapiesz się tej jednej czy dwóch wypowiedzi "paliłam i urodziłam" i
        będziesz dalej truć swoje dziecko,ale może pomyśl że ma to też inne konsekwencje
        i to nie jutro,za miesiąc czy rok,ale i za kilka lat
        dzieci matek palących mają obniżoną odporność,mniejszą wagę urodzeniową,kłopoty
        z oczami,
        kłopoty z nauką itd itd itd

        Papierosy są jedynym legalnie sprzedawanym na całym świecie produktem, którego
        dym zawiera ponad 40 związków chemicznych powodujących raka.Składniki dymu
        tytoniowego :
        - Cyjanowodór ( gaz używany do ludobójstwa w komorach gazowych)
        - Kadm (metal ciężk)i
        - Aceton ( rozpuszcza tkankę łączną)
        - Arsen (trutka na szczury)
        - Polon (pierwiastek radioaktywny)
        - Chlorek winylu (używany do produkcji plastiku)
        - Tlenek węgla ( czad)
        - Akrydynę (stosowaną w produkcji barwników)
        - Polon (pierwiastek promieniotwórczy)
        - Toluen (rozpuszczalnik przemysłowy)
        - Formaldehyd (stosowany do konserwacji preparatów biologicznych np. żab)
        - Nikotyna
        - Ciała smołowate

        podała byś to maluchowi świeżo co urodzonemu????może z mlekiem w butelce?

        nie dajesz dziecku wyboru,jest skazane na Ciebie i Twój nałóg bleeeeeeeee
        • pawel.zawitkowski Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 08:12
          Witam
          Trudno się nie zgodzić z argumentami przeciw paleniu. Sam nie palę i
          palenie innych nie specjalnie mi sprawia przyjemność... "Uzywki"
          szkodzą płodom i dzieciom - to oczywiste. Czasami jednak osoby,
          które palą i piją, palą nie tylko z "głupoty". Stres, problemy i
          depresja wymaga pomocy (profesjonalnej) i rozmowy, a nie "agresji"
          nawet w takiej formie...
          Poznaję przy wielu okazjach tuziny mam i czasami tatów, którzy już
          od okresu ciąży potrzebują pomocy psychologa, nie dlatego, ze są
          jacyś tacy nie tacy, tylko dlatego np., ze nie umieją znaleźć się w
          życiu, w nowej sytuacji, i jeszcze z powodu 100tys. powodów. Oni
          wymagają i mają prawo do pomocy (przejściowej, dłuższej...
          jakiejkolwiek, ale profesjonalnej). Wiele problemów związanych z
          wychowywaniem dzieci i zyciem całej rodziny wynika właśnie z
          podobnych źródeł. Jednego jestem pewien: zdanie "truj..." nikomu
          jeszcze nie pomogło i sytuacji ne zmieniło... Pozdrawiam. Paweł Z.
      • asik333 Do karol-cia23 21.11.07, 23:53
        Pani Ewa Janiuk z forum dobry porod napisala w odpowiedzi na twoj
        post ,,Niska waga urodzeniowa a ...;
        Jeżeli Pani organizm był gotowy do dojrzewania nowych kmórek
        jajowych i "zaakceptował" w Pani organizmie rozwijający się organizm
        to oznacza, że potaktował go jako możliwy do utrzymania przy życiu.
        Z reguły nie ma w naszym organizmie uwarunkowań tak jednoznacznych
        by móc połączyć te dwa fakty na zasadzie przyczynowo-skutkowej.
        Musiały z pewnością zaistniej jeszcze dodatkowe czynniki mające
        wpływa na niską masę urodzeniową Pani dziecka

        Mysle ze te dodatkowe czynniki to palenie.
    • magnulek Re: plenie a zdowie dziecka 21.11.07, 23:43
      po co mówisz, że się boisz o zdrowie synka - najwyraźniej się NIE
      boisz, skoro dalej palisz. Nie szukaj pomocy u innych palących - a
      jak Twoje dziecko się urodzi chore, to będziesz miała do nich
      pretensje? Kilka miesięcy to nie wieczność - niech Ci pomoze mąż,
      partner, mama itp. Naprawdę, nie rozumiem, jak możesz jeszcze się
      zastanawiać...
    • mariken idiotki 22.11.07, 11:00
      inaczej nie umiem tego nazwać

      j.
    • mat.an Re: plenie a zdowie dziecka 22.11.07, 12:58
      Palenie w ciąży to krańcowa nieodpowiedzialność. Skutki mogą wyjść na jaw w
      ciągu całego życia dziecka. To, że po urodzeniu dostało 10pkt nie daje żadnej
      gwarancji że fakt zatruwania w okresie prenatalnym nie wpłynie na możliwości
      fizyczne i intelektualne przyszłego przedszkolaka- ucznia- dorosłego. Urodzenie
      i wychowanie dziecka wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, często o wiele większymi
      niż rzucenie palenia. Jeśli nie potrafisz sobie z tym poradzić, to skąd weżmiesz
      siłę w dalszym życiu? To co robisz, jest jak rosyjska ruletka, celem jest twoje
      dziecko...
    • mat.an Re: plenie a zdowie dziecka- jeszcze jedno 22.11.07, 13:18
      Twoje pytanie jest bez sensu, odpowiedzą ci raczej te mamy, których dzieciom w
      ,,rosyjskiej ruletce się udało". Te, które poroniły lub urodziły 25 tyg ciąży,
      lub też ich dzieci nie są zdrowe, raczej się nie odezwą. No, a teraz zapal
      sobie, śmiało!
      • aska_kit Re: plenie a zdowie dziecka- jeszcze jedno 22.11.07, 15:47
        Chyba nie to forum.
        Pewnie związek między "pleniem" a "zdowiem" powiniem być omawiany
        gdzieś na forum ciążowym.
    • bathilda Re: plenie a zdowie dziecka 22.11.07, 17:00
      Mam tylko jedną koleżankę palaczkę. Lekarz jej powiedział, że nie powinna rzucać
      z dnia na dzień (też paliła paczkę dziennie) tylko stopniowo, ale jednak powinna
      rzucić bo to bardzo szkodliwe dla dziecka.

      Może spróbuj eliminować na początek co 3 albo co 4 papieros, poświęcając ten
      czas na robienie czegoś związanego z dzieckiem, żeby mieć większą motywację. Nie
      wiem który to tydzień, ale możesz prasować ubranka, wybierać imię, pisać do
      niego list. Cokolwiek co Cię zmotywuje. A jak po tygodniu się uda to znów
      eliminuj co 3-4 z tych co zostały. Aż do skutku.
      • bathilda Re: plenie a zdowie dziecka 22.11.07, 17:04
        Już znalazłam na innym forum, że to 38 tc. No to już chyba nie ma większego
        znaczenia. Ale pamiętaj że nikotyna przenika też do mleka, więc naprawdę warto
        choć ograniczyć jeśli przez tyle miesięcy ciąży nie dałaś rady rzucić.
    • mamaolutki Re: plenie a zdowie dziecka 22.11.07, 21:38
      gdybys naprawde sie bala o zdrowie swojego synka to przestalabys
      palic.wyobraz sobie jak taka mala istotka czuje sie kiedy ty trujesz
      jego malenki,bezbronny organizm.jesli nie potrafisz to zapal naraz
      10 fajek w pomieszczeniu 1 na 1 i wsadz tam glowe albo wejdz cala bo
      wlasnie tak sie czuje twoje dziecko.jesli ci go nie zal to niewiem
      jaka matka z ciebie bedzie.gdyby ci zalezalo na synku nie trulabys
      go bo wiem ze matke stac na takie poswiecenie.a ciebie?
      • pani_z_corka Re: plenie a zdowie dziecka 22.11.07, 22:47
        wspolczuje twojemu dziecku, bo ma strasznie glupia matke...
        mam nadzieje, ze bedzie zdrowe.
    • ogiagu Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 00:06
      Napewno wiekszośc z was ma rację, ale to nie jest takie proste
      rzucic nawet wiedząc że robi sie małemu człowiekowi krzywdy. Jeżeli
      ciaża nie jest zaplanowana i wyczekiwana, tylko jest zaskoczeniem,
      jezeli krzyzuje ci wszystkie plany zawodowe a do tego musisz sobie
      odmawiac wielu rzeczy i przyjemności, wtedy nie jestes świadomy
      tego, ze robisz temu maluchowi źle. Ja niestety tak mialam, paliłam,
      nie wiedząc jak bardzo byc może krzywdze malego. Urodził się w 37
      tyg. miał 3050, i mierzył 50 cm. Dostał 9/10 punktów, bo był
      obwinięty 3 razy pępowiną. Teraz ma asymetrię i wzmożone napięcie
      mięśniowe, ale cwiczymy i jest coraz lepiej. W czasie ciąży mialam
      depresję, ze to dziecko mi wszystko popsuło w zyciu, że nie jestem
      jeszcze na to gotowa, zero jakiegokolwiek instynktu macierzyńskiego,
      po porodzie wcale nie bylo lepiej, dopiero teraz jak maly ma 3 m-ce
      zaczynamy się uczyc siebie nawzajem. Palę cały czas, ale karmie go
      sztucznym mlekiem, bo moje zaniklo po 2 miesiącach. A obawa czy moje
      malenstwo bedzie zdrowe jest teraz moja obsesją. I wiem, że jeżeli
      cos mu bedzie to bedzie moja wina. Ale zrozumialam to dopiero teraz,
      jak przytulam go. Dlatego nie potepiajcie jej, bo nie każdy rodzi
      sie matką polką z instynktem macierzyńskim.
      • pawel.zawitkowski Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 08:01
        Witam :)
        Podpisuję się dwoma rękami pod Pani ostatnim zdaniem. To oczywiste,
        że palenie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia i mamy i dziecka + taty
        i wszystkich dookoła... ale to nie oznacza, że poród w 37Hbd, cechy
        Pani dziecka i to się dalej z nim dzieje bylo wywołane paleniem.
        Dzieci mam niepalących miewają podobne historie. Mam ogromną prośbę,
        żałuję, że drogą internetową... Są ludzie wśród kadry "medycznej".
        którzy są profesjonalnie przygotowani do pomocy właśnie takim mamom
        jak Pani. Nie wolno się tego bać. Mimo Pani nastawienia do
        macierzyństwa w tym okresie Pani życia, może się nagle okazać, że to
        najcudowniejsza - często się zdarza, ze również w sprawach
        zawodowych i Pani kariery - chwila. Mamy po ciąży i pierwszym
        okresie wychowywania dzieci, mają szansę i często ją wykorzystują,
        do "satnia się" "innym człowiekiem". Ciąża i i dziecko wszystko
        zmieniają, pozostaje Pani tylko wykorzystać tę szansę. Kobiety z
        dziećmi są coraz bardziej docenianymi specjalistami w różnych
        dziedzinach. Dla mnie powody sa oczywiste... Proszę :) Proszę o
        kontakt z poradnią psychologiczną w Pani mieście, jezeli to Warszawa
        to W Instytucie Matki i Dziecka (022) 32777377 - tam pracują osoby,
        które doskonale potrafią zrozumieć osoby z podobnymi problemami i
        potrafią Państwu podpowiedzieć jak sobie z tym radzić. Nie ma sensu
        kisić się w tym zgubnym dla Pani i dziecka przekonaniu. I to nie
        jest i nie będzie Pani wina.
        Pozdrawiam. Paweł Z.
        • ogiagu Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 11:33
          Dziekuje panie Pawle za ten kontakt do poradni psychologicznej.
          Postaram się zebrac w sobie, przełamac wstyd przed publicznym
          napiętnowaniem i zadzwonic tam. Jest mi to chyba naprawde potrzebne.
          Pozdrawiam
      • pani_z_corka Re: plenie a zdowie dziecka 24.11.07, 00:21
        alez jest - wystarczy nie siegac po kolejnego papierosa. wystarczy
        chwile pomyslec, ze mozesz uczynic swoje dziecko kaleka. wystarczy
        pozbyc sie odrobiny egoizmu.
        i nie mow, ze sie nie da. ja moglam. i pewnie mnostwo dziewczyn na
        tym forum tez.
    • pawel.zawitkowski Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 08:03
      Witam.
      Odpowiedź jest oczywista. Papierosom w ciąży i po urodzeniu dziecka -
      NIE. Czynników negatywnie wpływających na rozwój płodu i dziecka
      jest straszniedużo... jednym z najbardziej niebezpiecznych jest
      palenie (nie tylko tytoniu). Paweł Z.
    • aaapsik2 Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 16:47
      jak dla mnie słowo "truć" jest bardzo wymowne i dobitne
      zwłaszcza jeśli chodzi o dziecko
      każdy dorosły człowiek ma prawo wyboru czy chce palić czy nie
      dziecko nie ma takiego prawa bo jest skazane na matkę palaczkę i jak dla mnie
      jest to trucie
      zgadzam się że rzucenie nałogu jest trudne,ale trzeba też włączyć myślenie i
      odpowiedzialność
      trzeba poszukać pomocy o czym Pan pisał
      szkoda jedynie że autorka wątku nie szuka tak owej,a jedynie usprawiedliwienia
      dla siebie,
      kogoś w podobnej sytuacji kto powie ja paliłam i urodziłam zdrowe
      dziecko-dlatego tak mnie zdenerwował jej post,ona nawet nie potrafi ograniczyć
      ilości wypalanych papierosów .
    • agnieszka_z-d Re: plenie a zdowie dziecka 23.11.07, 16:55
      Powiem w skrócie - zdrowie dziecka najważniejsze? No chyba nie
      bardzo...
      I co dalej? W ciąży nie rzuciłaś to co będzie po porodzie? Dalej
      będziesz truć nikotyną? A będzie Jej mnóstwo - w Twoim mleku. No...
      ale oczywiście zawsze można przejść modyfikowane dalej okłamując się
      tekstem typu: "bardzo chciałam karmić, ale mi nie wyszło bo
      straciłam pokarm, miałam za mało pokarmu i inne tego typu wymówki,
      żeby móc dalej palić bez wyrzutów sumienia. Poza tym trujące
      substancje będą cąły czas na Twojej skórze, w Twoim oddechu, w Twoim
      dotyku - będziesz chodzącą trucizną. Tak tak... Przykra prawda ale
      prawda...
      "Bardzo się boję. Palę około paczki dziennie". Aż przykro czytać.
      Czyli ze strachu średnio co niecałą godzinę sięgasz po papierosa.
      Brawo!
      PS - moja Mama paliła ze mną w ciąży znacznie mniej niż paczkę
      dziennie a i tak urodziłam się na 6 punktów, spędziłam mnóstwo czasu
      w inkubatorze. Chcesz tego dla swojego dziecka?
    • fogito Re:arabinska1234 23.11.07, 21:02
      Wyglada na to, ze nie masz motywacji, zeby rzucic palenie. Smutne.
      Nie dajesz dziecku zadnej szansy i byc moze skazujesz na ciezkie
      uposledzenie. Moze jak sobie zafundujesz opieke nad takim dzieckiem
      do konca zycia to otrzezwiejesz. I tylko dziecka zal.
      Szkoda, ze nie ma egzaminow na rodzicow. Wtedy takie jednostki jak
      ty nie mialyby szans na rodzicielstwo. Powinno byc tak jak w
      przygotowaniach do adopcji, no ale coz poki co kazdy glupi moze
      zostac rodzicem i miec podobne dylematy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja