jak to jest z tym siedzeniem

23.11.07, 13:12
Witam, Panie Pawle moja corka ma 6 i pol miesiaca.Sama zaczela
siedziec w wieku 5 i pol miesiaca.wczesniej mala przez 3 i pol
miesiaca nosila szyne Koszli.Na szczeescie z bioderkami jest juz
wszystko ok.Na ostatniej wizycie lekarz ortopeda powiedzial mi ze
moge mala bez problemu sadzac ze napewno jej to nie zaszkodzi
natomiast pediatra powiedziala nam ze absolutnie nie mozna malej
sadzac dopoki sama nie bedzie potrafila podniesc sie z pozycji
lezacej do siadu.Jak jest rzeczywiscie.Czy mozemy jej pozwalac na
zabawy na siedzaco czy nalezy z tym poczekac/Bede bardzo wdzieczna
za odpowiedz.Pozdrawiam Kasia
    • lobuz28 Podbijam bo już sama nie wiem sadzać czy nie... 27.11.07, 09:14
      Kasiuniu ja też mam sprzeczne info i już sama nie wiem co robić. Moja córka ma
      5.5 mc sama dźwiga się i potrafi z podniesiona główka i nóżkami leżeć i patrzeć
      na świat. Przekręca się i jest wydaje mi się silną dziewczynkę, np. od urodzenia
      trzymała sztywno główkę. No ale co z siadaniem? Trzymam ją w tej pozycji na
      rękach, w pozycji półleżącej jest na foteliku i leżaczku ale lubi być sadzana.
      Jednak jak wypatrzy zabawkę no natychmiast leci z tej pozycji bo nie kojarzy że
      trzeba sie podeprzeć czy coś. No więc co robić? Przeczekać aż sama usiądzie?
      Można ją podciągać za rączki do siadania?
      • lobuz28 Podbijam... 01.12.07, 23:15
        i liczę na odpowiedź... Dziękuję.
      • pawel.zawitkowski Re: Podbijam bo już sama nie wiem sadzać czy nie. 02.12.07, 23:57
        Witam :)
        mniej sadzać w leżaczku i na foteliku, mniej pozycji pionowych przy noszeniu.
        Poczekać, aż sama usiądzie i dużo przewalać się z nią na podłodze, turlanie itd. PZ
    • joanka1704 Re: jak to jest z tym siedzeniem 02.12.07, 00:29
      witam, to ja równiez sie przyłacze :) i watek podbije bo to wazny temat.
      moj maluch skonczyl 6 miesiecy. od 4 miesiaca przekreca sie ladnie na brzuszek,
      a tez z brzuszka na plecki. od jakis 3 tygodni turla sie po kocyku po calym
      pokoju. posadzony siedzi nawet przez dluzsza chwilke, umie siegnac z tej pozycji
      zabawke, podpiera sie lapkami tylko z przodu , ale opada na boczki. lepek trzyma
      sztywno od bardzo dawna, od dawna juz z pozycji lezacej unosi sie zeby ogladac
      swiat. nie musze wspominac ze latem lezenie w wozku to koszmar był dla niego ;)
      ale twardo lezal i marudzil.
      babcie krzycza zeby nie sadzac poki sam nie siadzie, ale co to znaczy?? poki sam
      sie nie podniesie z pozycji lezacej - to chyba jeszcze dlugo potrwa ??? i co tu
      robic???
      pozdrawiamy asia z szymkiem
      • bathilda Re: jak to jest z tym siedzeniem 02.12.07, 12:21
        > babcie krzycza zeby nie sadzac poki sam nie siadzie, ale co to znaczy?? poki sa
        > m
        > sie nie podniesie z pozycji lezacej - to chyba jeszcze dlugo potrwa ??? i co tu
        > robic??

        Nie, dopóki sam nie usiądzie z pozycji do raczkowania, skręcając miednicę tak
        jak przy obrotach. Jeśli się już turla to niewiele mu brakuje. Mój Piotrek
        zaczął porządnie siadać jak miał 6m 3tyg. Nigdy nie był sadzany bo mi ortopeda
        do głowy nakładł. Zupełnie odwrotnie niż babcie, które kazały sadzać bo się nie
        nauczy ;-)
    • pawel.zawitkowski Re: jak to jest z tym siedzeniem 02.12.07, 23:55
      Witam :)
      Przeczytałem: "Mała sama siada od wieku 5,5 miesiąca..."
      Potem, że: "czy należy poczekać z sadzaniem, aż sama zacznie siadać".
      A na koniec: "przez 3,5 miesiąca miała szynę Koszli"... Przepraszam, ale: Jeżeli
      ma się prze pół swojego życia szynę Koszli to raczej trudno zaraz potem samemu
      zacząć siadać samodzielnie, a jeżeli dziecko to robi to musi mieć cudowny,
      wyjątkowy potencjał rozwojowy... Szczególnie jeżlei dziecko miało kłopoty
      rozwojowe warto poczekać, aż samo usiądzie. A jeżeli ma Pani wątpliwości polecam
      pokazać małą terapeucie Pozdrawiam. PZ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja