tiruriru
28.11.07, 21:19
Mój dziewięciomiesięczny syn nie raczkuje.
Wyrzuca przed siebie obie ręce jednocześnie (prawą ciut szybciej), a
potem, wspierając się na uniesionych przedramionach "ciągnie"
resztę. Jest w tym świetny i robi to błyskawicznie :-)
Neurolog stwierdził, że brak umiejętności raczkowania, czy choćby
pełzania ruchem naprzemiennym (prawa-lewa) może skutkować w
przyszłości kłopotami takimi jak dysleksja, czy dysgrafia.
Czy mogę nauczyć Franka prawidłowego raczkowania?