penellopa 28.11.07, 23:02 Witam. Czy ktoś może używa maty edukacyjnej albo używał? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Jakie polecacie maty? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yool125 Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 10:38 Tez o to pytalam przedwczoraj ale nikt nie napisal mi zadnej rady:- (((chyba bedziemy musialay zdac sie na intuicje.... Odpowiedz Link Zgłoś
penellopa Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 10:48 Koleżanka radziła tiny love, ale one są okropnie drogie. My myśleliśmy o canpolu, bo intensywne kolory i przystępna cena, ale ja nie wiem, czym się kierować przy wyborze. Wole dopłacić i być zadowoloną, a przede wszystkim żeby mały był zadowolony. Kobitki, nikt nie używa maty? Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 10:55 Ja mam Tiny Love. Jestem zadowolona, choć junior miał 5 miesięcy jak ją dostał a 6 jak się nią znudził (w dodatku na pół roku zaczął raczkować i musiałam mu ją zabrać bo się po niej ślizgał). Jakbym sama wydała te 300 złotych to uznałabym, że na miesiąc to się nie opłacało. Ale wrzuć w wyszukiwarkę forum bo coś mi się kojarzy, że Pan Paweł zaleca trochę spokojniejsze w kolorach i ilości "gadżetów". Odpowiedz Link Zgłoś
ewbert Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 16:38 moje dziewczyny mają TINY LOVE plac zabaw kupiłam za 150 zeta na allegro nowe :) lubią sie na niej bawić chociaz teraz (6 m-cy) to juz tylko na kocyku je kłade bo zaczynaja pełzac i na macie sie ślizgają ale przez 6 m-cy nam służyla :) polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
asia19813 Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 16:46 ja mam słabą baby ono, prezent, w łączke z kurką bleee. ma 3 małe zabawki które sa zaczepione wysoko, że Zuzia nie sięga, i ma blade kolory, nie podoba mi się, ja bym wybrała z żywymi kolorami i zabawkami które można złapac, a nie tylko się patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewbert Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 16:58 w tej którą my mamy zabawki mozna wieszac na różnej wysokości tak ze dziecko może je spokojnie chwytać lub nie dodatkowo ja kupilam ostatnio dziewczynkom nowe zabawki do maty :) Odpowiedz Link Zgłoś
asia19813 Re: jaką matę edukacyjną? 30.11.07, 09:06 dokupiłam kilka, ale wolałabym inną zabawkę, w końcu mata powinna mieć zabawki a nie stanowić kocyk do leżenia e tam Odpowiedz Link Zgłoś
daisy74 Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 17:01 Tiny love Gimnastyka dla bobasa-na samej macie ponaszywane są szeleszczące materiały(korona drzew,kamień,pod którym jest gąsienica),jest też piszczek.Na drążkach(które można odpiąć)możesz zawieszać zabawki w takiej ilości w jakiej chcesz,i w którym miejscu drążka chcesz.A zabawki są różne-konik robiący koziołki,pchła z szeleszczącymi naszywkami,owieczka itd.no i jest jeszcze element grający,który gra gdy maluszek go potrąci(trochę za głośno gra,ale można nakleić na głośniczek plaster-to wyciszy muzyczkę).Jak dziecku się znudzi możesz schować matę na jakiś czas,np.tydzień.A po tygodniu maluszek będzie ją traktował jak nową zabawkę:)Mój mały ma 6 miesięcy i bardzo lubi gdy kładę go na matę.Jak miał 2 miesiące to kolorki faktycznie były dla niego za jaskrawe,teraz już nie.Polecamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
penellopa Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 17:11 A dlaczego nie mogą być jaskrawe kolory? Ktoś wie? Mój 2,5 miesięczny synek bardzo interesuje się jaskrawymi kolorami. To źle? Odpowiedz Link Zgłoś
daisy74 Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 17:37 Każde dziecko jest inne i dzieci różnią się upodobaniami.Układ nerwowy dziecka do 3 miesiąca życia jest jeszcze bardzo niedojrzały i zbyt silny bodziec w postaci jaskrawego koloru może za bardzo stymulować(pobudzać)ukł.nerwowy.Ale skoro twój synek lubi to jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
melissa79 Re: jaką matę edukacyjną? 29.11.07, 23:02 ja mam canpola z lwem na poczatku nie byłąm zadowolona bo koleżanka ma też canpola z zającem w pastelowych kolorach i mi się średnio podobała, ale ta nasza jest kolorowa i ma fajne zabawki, dodatkowo przeczepiam na pałaki inne zabawki z leżaczka Fischer Price. Mojej małej to wystarcza, na razie jest mała i tylko na nia patrzy i paca łapkami wiszace zabawki (jakieś takie plastikowe kółka), ale myślę ze przyjdzie czas na piszczałkę i kieszonki, szkoda tylko ze w tej nie ma szeleszczących liści, bo moja córka lubi taki odgłos.... moze sama je doszyję? Odpowiedz Link Zgłoś
lila4 Re: jaką matę edukacyjną? 30.11.07, 00:12 Kup taką na jaką Cię stać,dziecku naprawdę to ni robi różnicy czy za 70 czy za 270 zł.My mamy firmy Smiki,ma szeleszczące elementy,piszczałki,kilka zabawek.Zabawki zawsze można dowiesić.Sara ma 7,5 miesiąca.Na macie bawi się prawie co dzien od 3 miesiąca życia,ale...tak samo bawi się na kocu z zabawkami czy podłodze. Odpowiedz Link Zgłoś
dagg Re: jaką matę edukacyjną? 01.12.07, 20:16 Przede wszystkim bezpieczną. Moja pierwsza córka miała matę nieznanej firmy - dostaliśmy ją w prezencie. W wieku 6 m-cy , gdy chwytała zabawki w rączki, udało jej się odgryźć mały element od zabawki zawieszonej na pałąku. Wielkie szczęście, że zwymiotowała po jakimś czasie, bo mogła się przecież zachłysnąć, a był to mały, miękki element, na pewno nie byłby widoczny na rtg. Strasznie się z mężem wtedy zdenerwowaliśmy. Mata wyglądała solidnie, ale wykonana była z nietrwałych materiałów. No i dodatkowo była niebezpieczna, czego na pierwszy rzut oka nie było widać. Moja rada: zanim kupicie matę dokładnie obejrzyjcie, obmacajcie i sprawdźcie każdy element. To ważne, tym bardziej, że na macie dziecko często bawi się samo. Odpowiedz Link Zgłoś
andziulindzia Re: jaką matę edukacyjną? 02.12.07, 19:21 Ja dla dzieci miałam matę nieznanej firmy. Nasza mata miała kształt żółwia i była w wyraźnych intensywnych kolorach: żółty, czerwony, zielony i niebieski. Zabawki mozna było wieszać na różnych wysokościach, sama doczepiałam nowe (ale nie te super drogie robione specjalnie do mat). Mata obsłuzyła pięcioro dzieci, w końcu popsuły sie pałąki od nieustającego uwieszanian się na niej dzieci. Nie trzeba kupować super firmowych zabawek dzieciom. Drogie nie oznacza wcale najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zawitkowski Re: jaką matę edukacyjną? 02.12.07, 21:45 Witam :) Jeżeli już Państwo chcą wybrać matę edukacyjną, powinna być w miarę prosta. Wyraźne granice między polami. Wyraźne różnice kolorów między poszczególnymi polami. Prosty przekaz "graficzny", bez "fajerwerków" postaci i kolorów... Kilka różnych faktur materiału. "Pałąk", na którym można powiesić, na wysokości wyciągniętych rączek, zabawki: jedną, dwie, maksymalnie trzy... Najlepsza "Mata edukacyjna" to jedna, dwie złączone karimaty, kolorowe puzzle z twardej "gąbki", stojak-pałąk, na którym wieszamy zabawki, kilka prostych zabawek: plastikowa butelka z grochem lub wodą w środku... piłka, tekturowe, kolorowe pudełko, mniejsze, większe, gruba, kolorowa lina, + "standardowe" zabawki dziecięce... Niewskazane jest na początku życia dziecka, tak do 3-4 miesiąca używanie, częstych ostatnio dodatków do "mat" - wałków, poduszek, na których kładzie się dziecko. Najlepsze podłoże dla maluchów do ok. 6 miesiąca życia to podłoże płaskie, na którym dziecko bez trudu będzie mogło uczyć się obrotów, turlania, samodzielnego siadania z pozycji czworaczej. Mata powinna też mieć duże wymiary. 80cmx80 to od 4m. już za mało... Kilka komentarzy: intensywne kolory nie grożą przestymulowaniem układu nerwowego. Ograniczanie świata dziecka do maty edukacyjnej jest niefortunne. Czasem zupełnie neutralne podłoże potrafi być bardziej stymulujące niż kolorowa mata edukacyjna... Najważniejsza jest aktywność, inwencja rodziców i nietuzinkowość ich pomysłów :) Paweł Z. Odpowiedz Link Zgłoś
akaef Re: jaką matę edukacyjną? 02.12.07, 22:00 A ja mam matę z IKEA, młody dostał ją w prezencie ja kmiał 2 miesiące, jest jednolicie zielona i ma 2 miękkie pałąki z 5 pluszowymi zabawkami. Podejrzewam, że nie byla droga, natomiast Franek ją uwielbiał, teraz (7,5 mies.) ma ją w kącie kojca i co jakiś czas na nią włazi i bawi się tymi zabawkami, kopie w pałąki. Odpowiedz Link Zgłoś
andziulindzia mata edukacyjna by moja mama 03.12.07, 10:44 Pana wypowiedź przypomniała mi o "macie edukacyjnej" jaką moja mama robiła dla mnie gdy byłam niemowlakiem (już ponad 30 lat temu). Rozkładała na podłodze koc, rozciągała nad nim między meblami sznurki i na nich przywieszała różności: łyżki drewniane, grzechotki, lusterka, szeleszczące papierki i folijki, tkaniny o różnej fakturze do macania. I to było super Odpowiedz Link Zgłoś