podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace

15.01.08, 16:12
moja coreczka ma skonczone 3 miesiace i czesto bawimy sie tak ze
podciagam ja za raczki do pozycji siedzacej, wiedze ze sprawia jej
to duzo radosc bo sie smieje ale tez i pewnien wysilek i wytezona
prace (widze jak sie przy tym wysila) no i przed chwila naczytalam
sie ze zrobilam jej duza krzywde.. ;( czy naprawde tak jest? skoro
lubi w taki sposob cwiczyc i widze ze bidulka lezac w lozeczku sama
ciagnie glowke do gory , to jej pomagam lapaic za raczki. prosze mi
powiedziec jak to jest z tym siadaniem
    • betty-226 Re: podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace 16.01.08, 14:43
      Nie powinno się podciągać dziecka do siedzenia. Pewnie nie zrobiłaś
      jej "dużej" krzywdy. Ale lepiej pozwól małej samej dojść do
      kolejnych umiejętności. Przyjdzie moment, że chwyci się łóżeczka i
      sama usiądzie... albo w wózku, albo jak zacznie raczkować to
      legalnie usiądzie z czworaków.
      Bo dziecko rozwija się najbardziej harmonijnie, jeśli samo dochodzi
      do wszystkich umiejętności i w takiej kolejności, jaką mu podpowie
      natura. Układ kostny i mięśnowy dziecka musi być gotowy do
      poszczególnych aktywności.
      • pawel.zawitkowski Re: podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace 16.01.08, 22:06
        Betty-226... czy masz na imie Elżbieta (Ela...) ? PZ
        • betty-226 Re: podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace 16.01.08, 22:11
          Tak tak, to ja :)
    • pawel.zawitkowski Re: podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace 16.01.08, 22:09
      Witam :)
      Radośc radością, ale sens wykonywania takich zabaw jest znikomy.
      Jest wiele innych zabaw, ktore małej moga sprawić epokową radość.
      Podciąganie za rączki w niczym dizecku nie pomaga, a lekko zmienia
      kierunek Jej zainteresowań ruchowych - dlatego warto to zarzucić i
      skierować Jej zainteresowania na obroty, turlania itp. Pozdrawiam.
      Paweł Z.
      • anelka82 Re: podciaganie do pozycji siedzacej-3 miesiace 16.01.08, 22:14
        dziekuje za odpowiedz, od jutra zmieniamy sposob zabaw z siadania
        na turlanie. prosze mi jeszcze tylko powiedziec czy zmuszac mala do
        dlugiego lezenia na brzuszku? widze ze za tym nie przepada polezy
        pare minut i zaczyna marudzic, opuszcza glowke i ssie raczke,
        poplakujac i stekajac.wtedy odwracam ja na plecki i probuje
        ponownie ale znow historia sie powtarza, wiec lezy w sumie moze z
        15 minut. ile czasu powinna spedzac na brzuchu? i jak urozmaicac
        jej zabawy na macie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja