anelka82
15.01.08, 16:12
moja coreczka ma skonczone 3 miesiace i czesto bawimy sie tak ze
podciagam ja za raczki do pozycji siedzacej, wiedze ze sprawia jej
to duzo radosc bo sie smieje ale tez i pewnien wysilek i wytezona
prace (widze jak sie przy tym wysila) no i przed chwila naczytalam
sie ze zrobilam jej duza krzywde.. ;( czy naprawde tak jest? skoro
lubi w taki sposob cwiczyc i widze ze bidulka lezac w lozeczku sama
ciagnie glowke do gory , to jej pomagam lapaic za raczki. prosze mi
powiedziec jak to jest z tym siadaniem