2 opinie o rehabilitacji prawda czy mit?

04.02.08, 11:16
1.jedna z mam pisze, że jej rehabilitant mówi że każdy wcześniak z
wagą ur. poniżej 1500gram MUSI być rehabilitowany ze względu na duże
prawdopodobieństwo porażenia mózgowego które może się ujawnić po
skończeniu roku.Przestraszyłam się, bo córa (800gram)ma 7 m-cy,
rozwojowo(wg tabeli z książeczki zdrowia dziecka) jest na 4-5(ma 3
miesiące w plecy - czyli chyba dobrze)i nie rehabilitujemy w ogóle,
za Pana radą zaczęłam się z nią bawić w turlanie zamiast siadania i
nauczyła sie obracać na boczki, niporadnie ale jest coraz lepiej.
Czy mimo prawidłowego rozwoju i dobrej oceny przez pediatrów i
neurologa może nam wyjść jeszcze cos poważnego?Mam na myśli
porażenie mózgowe w jakiejkolwiek postaci.I czy naprawdę każde
dziecko z tą wagą jest rehabilitowane?

2.druga opinia wyczytana:każde dziecko u którego wystąpi porażenie
mózgowe, jeśli zacznie być rehabilitowane przed 6 m-cem życia ma
100% szansy pełnej rehabilitacji, potem jest za późno (to moja
zanjoma - podobno opinia jej neurologa) -czy to prawda ?
    • 78goska szczegóły 04.02.08, 11:19
      o rozwoju małej(już raz pytałam o ćwiczenia)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=74337326&a=74337326
    • betty-226 Re: 2 opinie o rehabilitacji prawda czy mit? 04.02.08, 11:25
      > każde dziecko u którego wystąpi porażenie
      > mózgowe, jeśli zacznie być rehabilitowane przed 6 m-cem życia ma
      > 100% szansy pełnej rehabilitacji

      Nie sądzę, żeby to była prawda. Są różne stopnie porażenia
      mózgowego. Nie ma szans, żeby wszystko dało się "wyrehabilitować",
      bez względu na to, kiedy się zacznie i kiedy skończy.
    • pawel.zawitkowski Re: 2 opinie o rehabilitacji prawda czy mit? 04.02.08, 21:50
      Witam mamo wcześniaka :)
      Nie rehabilituje się wagi urodzeniowej lub domniemanego uszkodzenia
      lub dysfunkcji oun tylko zaburzenia rozwojowe jeżeli takowe
      występują. A diagnostyka w takich przypadkach jest coraz bardziej
      precyzyjna, to powie każdy kto aktywnie rozwija swoje kompetencje
      razem z rozwojem wiedzy w tej dziedzinie :) Rozwój Pani córy dobrze
      ocenia pediatra, neurolog, Pani sama, rozwój jest prawidłowy :) Ja
      tam Pani zazdroszczę i warto by Państwo tez zaczęli :))) Dzieci,
      które rozwijają się dobrze NIE WOLNO REHABILITOWAĆ I KAŻDY KTO
      TWIERDZI TAK JAK PANI CYTOWAŁA JEST OSOBĄ NIEKOMPETENTNĄ !!!! Nie
      mam żadnych oporów by tak pisać, chętnie pogadałbym z tym
      specjalistą :) Ale, co innego rehabilitacja, co innego opieka
      rtozwojowa na oddziale neonatologicznym lub monitorowanie rozwoju w
      trakcie pierwszych kilkunastu miesięcy zycia dziecka. Jezeli
      wszystko idzie dobrze obserwuje się dziecko i ewentualnie radzi jak
      postępować z maluchem (opieka, pielęgnacja, zabawy itp...) Sama Pani
      zazyła takich porad (szkoda że tylko drogą internetową :)) i efekty
      były jak pani pisze wyraźne, choć na wszystko trzeba czasu i
      cierpliwości :)
      Mózgowe porażenie dziecięce nie "ujawnia się" :) Najpierw obserwuje
      się odchylenia od prawidłowego rozwoju, zaburzenia, kłopoty. czasem
      są to jednakj klopoty przejściowe i jeszcze parę róznych jest
      możliwości :), dlatego nikt nie śpieszy się z diagnozowaniem mpdz.

      Na temat drugiej opinii: RĘCE OPADAJĄ..... :(((((( Niech Ci Państwo
      specjaliści przeczytają definicję mpdz. A Państwu niech dadzą
      wreszcie spokój, kurcze pora się cieszyć :)

      P.S. Jezeli rzeczywiście obserwowane są zaburzenia funkcjonowania
      oun interwencję zaczyna się możliwie jak najwcześniej, ale tu
      właśnie jest pies pogrzebany :) Problem lezy we właściwej obserwacji
      i diagnostyce, czy rzeczywiście sa to objawy zaburzeń funkcji lub
      uszkodzenia oun, czy wariacje rozwojowe, zmiany adaptacyjne,
      uwarunkowania osobnicze, społeczne itp. Fajna zabawa :)

      Polecam posłuchać swojego pediatry, neurtologa i przede wszystkim
      swojej intuicji :)
      Pozdr.
      Paweł Z.
      • 11anetta Re: panie pawle 04.02.08, 22:09
        to ja jestem ta mama ktorej rehabiltanat tak powiedzial i tez mnie
        to troche przerazilo.chetnie moge dac na miary na tego pana
        • pawel.zawitkowski Re: panie pawle 04.02.08, 22:29
          :))
          Wątpię, czy to coś zmieni w jego sposobie myślenia :(
          • 11anetta Re: panie pawle 04.02.08, 22:39
            tez w to watpie nadmienie tylko,ze to rehabilitant od
            vojty.Zastanawiam sie czy nie przejsc na bobath z tym,ze zajecia sa
            tylko raz w tyg.tez mam pana ksiazke i stosuje sie do niej.
            • pawel.zawitkowski Re: panie pawle 04.02.08, 23:03
              to wieeeele wyjaśnia :))
              proszę się nie bać "jednego razu w tygodniu" :) zdziwi się Pani.
              Niemowlęta sa jak wino, trzeba cierpliwie czakać i doglądać, aż
              dojrzeją, jeżeli bedziemy to przyśpieszać lub działać zbyt
              pochopnie, zbyt agresywnie - skisną :)) nawet na ocet się nie nada
              Raz w tygodniu, z okazji Walentynek :)
              PZ
    • 78goska Dziękuję za odpowiedź 04.02.08, 23:11
      i idę się cieszyć z mojej dzidzi:) A porównanie do wina piękne - ja
      pracuję jako specjalista ds wina, więc tym bardziej:)
      Pozdrawiam:)
      • pawel.zawitkowski Re: Dziękuję za odpowiedź 04.02.08, 23:19
        wow :)
        ostatnio dorwałem węgierskie Pinot Gal Tibor Grober 2003 :) było
        pieknie, zadziwiające, że stamtąd
        • 78goska Re: Dziękuję za odpowiedź 04.02.08, 23:25
          no to mamy następnego miłośnika win, cieszę się niezmiernie:):):)
          Trochę szkoda że tak daleko mamy do Pana,ale może się jednak skuszę
          na konsultacje na żywo;)
          Pozdrawiam:)

      • betty-226 Re: Dziękuję za odpowiedź 04.02.08, 23:20
        Nie ma to jak dobrać trafnie porównanie pod rodzica :D Wybryk
        natury, czyta w myślach ;)
      • 78goska aha 04.02.08, 23:21
        i dziękuję za to że mi Pan wyraźnie napisał, że jak jest zdrowa to
        nie wolno rehabilitować, bo siostry patrzą jak na wyrodną matkę
        ( ich zdaniem powinnam chyba co 5 dni być u neurologa) a pediatra
        też mówi że trochę rehabilitacji nie zaszkodzi, chociaż jest OK.W
        końcu się uspokoiłam.Jeszcze raz dziękuję.
        • 11anetta Re:mile zdziwienie 17.02.08, 00:04
          ostatnio poszlam prywatnie na bobath i bylam
          zaskoczona.rehabilitacja trwala 1h pani pokazala mi jak cwiczyc w
          domku itp.bede chodzila raz w tyg.plus raz w tyg.z nfz efekty musza
          w koncu przyjsc.dzieki
Pełna wersja