Dodaj do ulubionych

WNM - czy pisze Pan o tym w książce??

12.02.08, 19:16
Jak uspokoić dziecko z wzmożonym napięciem mięśniowym? Jak je rozluźnić? czy
jest jakiś specjalny masaż? rehabilitantka kazała małą układać w tzw łódeczkę
(główka i pupa wyżej) ale ona jest tak silna że potrafi nawet w tej pozycji
się wyprostować. Nie ma jej jak uspokoić, na rękach sie nie da, bo się
oczywiście napina.
Z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: WNM - czy pisze Pan o tym w książce?? 22.02.08, 11:21
      Witam,
      kompletnie nie potrafię zinterpretować co oznacza w Pąństwa
      przypadku wzmożonae napięcie mięsniowe. To może byc wynik
      uszkodzenia lub dysfunkcji ośrodkowego układu nerwowego, albo ktoś
      się rozpędził i w ten sposób nazwał po prostu swego rodzaju
      sztywność, zwaną czasami "antygrawitacyjną, wynikającą z
      niedojrzałości układowej i rozwojowej dziecka. Żeby przetłumaczyć ot
      na jezyk polski - prosze wyobrazić sobie supersprawnego człowieka,
      który gra w koszykówkę, śpiewa, tańczy, recytuje i po raz pierwszy w
      życiu staje na nartach mna stoku narciarskim. W efekcie spina się
      cały, sztywnieje, przybiera karkołomne pozycje i wyczynia awoim
      ciałem dziwne ruchy. To niepewność "antygrawitacyjna", zakłóceie
      bezpieczeństwa ciała w przestrzeni i na podłożu wynikające z braku
      wystarczających doświadczeń w podobnych sytuacjach. Po pewnym
      czasie, ów narciarz będzie fantastycznie na nartach się poruszał,
      ale wymaga to doświadczania (treningu) i czasu... Podobnie jest z
      niemowlętami. Często taką sztywnośc i napinanie się błędnie
      interpretuje sie jako wzmożone napięcie mieśniowe (które powinno się
      wiązać jedynie z zaburzeniami funkcjonowania ośrodkowego układu
      nerwowego). Jezlei chodzi o książkę, :))) autorekalma :) znajdzie
      Pani takm kopalnię pomysłów jak postępować i bawić się z
      niemowlakami, aby w łagodny spośób "zaprzyjaźnić" je z ruchem i
      swoim ciałem i przenoszeniem i wszelkimi naszymi działaniami i
      pomysłami, a w efekcie spowodować, że np. przestają się "napinać" i
      utrudniać sobie i rodzicom opiekę, pielęgnację, zabawy (narciarz w
      pamięci :)) ). Pozdrawiam. Paweł Z.
      • hmurka Re: WNM - czy pisze Pan o tym w książce?? 27.02.08, 09:12
        witam

        Porównanie do narciarza bardzo mi się podoba, ale neurolog stwierdził wnm, mała
        jest baaardzo nerwowa, do tego zapisał jej luminalum bo twierdzi że dopóki mała
        się nie uspokoi i nie wyciszy to napięcie będzie wzrastać. Wzdrygam się przed
        podawaniem jej tego leku, może jest jakiś inny, łagodniejszy? Na razie robię jej
        masaże, na szczęcie zaczynają jej się podobać, zastanawiam się też nad basenem
        ale nie w każdym mieście są zajęcia dla takich maluchów (niestety!!!). Dawac ten
        lek czy też nie? Co Pan na to?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka