niepokojące zachowanie córeczki

26.02.08, 22:19
Wtam serdecznie, mam pytanie dotyczące zachowania mojej 6-miesięcznej córeczki:
Od jakiegoś czasu bardzo energicznie wierci glową na boki, robi to leżać w
wóżku lub łóżeczku. Oprócz tego w pozycji na brzuchu kiwa się na
wyprostowanych rączkach na boki bardzo energicznie.

córeczka miała zdiagnozowane niewielkie WNM w 3 miesiącu życia, ale wg
neurloga wszystko po miesiącu rehabilitacji metodą Bobath doszło do normy i
kazał zakończyć rehabilitację.

Oczywiście wybieram się do neurologa, ale może do czasu wizyty uda mi się
przestać tak bardzo martwić? - jest powód czy nie?
    • jo-asiunka Re: niepokojące zachowanie córeczki 26.02.08, 22:27
      dodam jeszcze, że do tej pory (skończone 6 miesięcy) nie przekręca się na brzuch
      i odwrotnie, robi to tylko zachecana przez nas) (wystarczy ją lekko przekręcić
      na bok), a ją samą jakby zupełnie ją to nie interesowało.

      Dość sporo leży na brzuszku, do czego przed rehabilitacją nie można było jej
      zmusić ani zachęcić, głowę dźwiga wysoko na wyprostowanych rękach i w jakiś
      tajemniczy sposob przesuwa się na macie do tyłu w kółko (nie moge zaobserwować
      jak to robi:))
    • pawel.zawitkowski Re: niepokojące zachowanie córeczki 26.02.08, 22:48
      Jestem pewien, że uda się Pani przestać martwić, tym bardziej, że
      kręci głową wiele dzieci i nie wszystkie muszą się bezustannie
      turlac na boki w wieku 6. miesięcy. a poza tym neurolog stwierdził,
      zę wszystko jest ok. :))
      Pozdrawiam. Paweł Z.
      • jo-asiunka Re: niepokojące zachowanie córeczki 27.02.08, 09:05
        dziękuję za szybką odpowiedź!
        Dużo spokojniej czekam na wizytę u neurologa.
    • jo-asiunka Re: niepokojące zachowanie córeczki 07.03.08, 10:39
      no i tak: dostałyśmy skierowanie na ponowną rehabilitację (została za wcześnie
      przerwana na polecenie neurologa) - diagnoza: opóźniony rozwój motoryczny, usg
      przeciemiączkowe i eeg główki, zeby stwierdzić, czy rzucanie główką jest
      napadowe:(((

      Trochę się podłamalam, przyznam szczerze.
      I jeszcze do tego czeka nas endokrynolog dziecięcy, którego ewentualna diagnoza
      też mnie przeraża, ale z powodu kolejek będzie to w przszłym stuleciu chyba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja