Dodaj do ulubionych

bardzo sie garbi - 12-miesieczniaczek

04.03.08, 09:42
Panie Pawle,
1. Moj synek jest rehabilitowany od 4 m-ca zycia, mial asymetrie ulozeniowa,
problemy z napieciem miesniowym, nie znosil lezenia na brzuszku, dlugo nie
siadal (ale nie byl sadzany!), itp. Teraz juz od 2 m-cy siada, pieknie
raczkuje, staje przy meblach, ale... siedzac bardzo sie garbi, tzn. dolna
czesc kregoslupa wygina mu sie w taki palaczek i mozna policzyc wszystkie
kregi - sa tak wystajace. Poza tym siedzac odrywa nozki od podloza, tak jakby
tracil rownowage. Aby temu zaradzic, rehabilitant dal cwiczenia na pilce, na
moich kolanach, zalecil "taczke". Ja te cwiczenia wykonuje, ale martwi mnie,
ze nie za bardzo widac efekty. Sa chwile, ze synek sam sie prostuje, ale
czesto powraca do tej nieladnej postawy. Z czego to wynika? Ma za slabe
miesnie? Skrzywiony juz w tym wieku kregoslup? (podkreslam,ze naprawde go nie
sadzalismy). Co mozna z tym zrobic?
2. Druga rzecz to to, ze synek w wieku 12 m-cy jeszcze nie sprezynuje. Czy to
sie kiedys pojawi? A jesli nie, to czy to bardzo zle? Co to sprezynowanie
toruje w rozwoju dziecka?
3. Trzecia rzecz, to kwestia pozostalosci asymetrii. Ja juz tego golym okiem
nie widze (neurolog owszem), ale to, co obserwuje,to fakt, ze kiedy synek
siada z lezenia na pleckach (po skosie) to wlasciwie zawsze opiera sie na
lewym lokciu (ta asymetria byla/jest wlasnie w lewa strone). Czy w tym wieku
da sie jeszcze te asymetrie naprawic?
Bardzo przepraszam za tak dlugi post, ale pomyslalam, ze zamiast tworzyc 3
watki, umieszcze wszystko w jednym. Bylabym baaaardzo wdzieczna za Pana opinię
na poruszone kwestie.
Z gory uprzejmie dziekuje...
Obserwuj wątek
      • minka2403 Re: bardzo sie garbi - 12-miesieczniaczek 04.03.08, 13:19
        Dzieki Betty. tak, tak, czytalam ten watek juz sama wczesniej, ale tam jest mowa
        o 8-miesiecznym dziecku. wydaje mi sie, ze roczniaczek powinien juz sobie lepiej
        radzic z siedzeniem. Synek niedlugo zabierze sie do chodzenia i obawiam sie ze
        taka slabosc kregoslupa moze go jeszcze bardziej obciazyc.
        Ciekawa jestem dlatego opinii pana Pawla. Te 2 pozostale pytania tez mnie
        nurtuja. O sprezynowaniu tez byl watek, ale nie ma w nim odpowiedzi na moje pytania.
    • pawel.zawitkowski Re: bardzo sie garbi - 12-miesieczniaczek 06.03.08, 03:30
      Witam.
      1. CO z tym zrobić, nie zmuszać dizecka do wykonywania żwiczeń ponad
      jego mozliwości i siły, Dlaczego?, bo: "od 2 miesięcy siada, pięknie
      raczkuje, staje przy meblach...". Nie musi wszystkiego idealnie
      rozbić, mozę ma nieco niższe napięcie od "średniej krajowej", nie
      wiem nie widziałem, ale nie musi być w kazdym momencie swego życia
      być doskonały, w końcu jest facetem i ma prawo do błędów i
      wypaczeń... Za parę dni lub tygodni będzie pieknie, prosto siedział
      jak struna... Ajswer
      2. Proponuję, by Państwo pozostawili gdzieś przypadkiem na poboczu
      drogi problem "sprężynowania". To dodatkowy argument za tym, ze
      podstawowym napięciem mm. małego jest niższe od ww."średniej".
      3. Każde dziecko w dowolnym wieku można ulepić na obraz i
      podobieństwo swoje, innych itd. Można pracować nad asymetrią, jeżlei
      tylko trzeba, ale.... mam wrażenie, ze mówili Państwo o
      rahabilitacji synka. Nie byłoby wskazane by to terapeuta małego,
      znając go od dawna, odpowiedział Państwu na zadane pytania? Tak
      byłoby prościej i bardziej profesjonalnie :)
      Pozdrawiam. Paweł Z.
      • minka2403 Re: bardzo sie garbi - 12-miesieczniaczek 06.03.08, 14:40
        Panie Pawle,
        Bardzo dziekuje za odpowiedz.
        Ad. 1 - ja bym sie tym tak nie martwila, gdyby neurolog sie nie czepial... :)
        Ale komus musze zaufac - zdecydowanie bardziej podoba mi sie Pana stanowisko:) i
        wole przy nim pozostac. A propos, jutro widzi nas neurolog - moze nie bedzie az
        tak krytyczny?
        Ad. 2 - tutaj nie mam juz "ale". zostawiam sprezynowanie na przygodnym poboczu:)
        Ad. 3 juz kiedys o to rehabilitanta pytalam, ale on stwierdzil, ze prawie tej
        asymetrii nie widac i ze kiedys do tego dojdziemy. No widzi pan, to znowu ten
        straszliwy neurolog krazy nad ta asymetria jak widmo... :) W tej kwestii tez
        jutro sie zatem okaze, czy bardzo bedzie nas straszyl. (Bo niestety nawet Ci
        dobrzy i szeroko polecani mają tendencje do straszenia - mysle, ze nie byloby az
        tyle postow na tym forum, gdyby zamiast straszyc, uspokajali...)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka