p.o.v
04.03.08, 13:28
Taką opinię usłyszałam od pediatry ktora przyszła na wizytę domową
do domu do mojej 4 miesięcznej córci, zakatarzonej od 7dni,
nieważne, w każdym razie spytała jaki był poród, bo córka
taka "nadaktywna" - bardzo rusza rączkami i nogami, łapie za
wszystko - za stetoskop na przykład itp. właściwie to się uśmiałam i
tyle, natomiast dzisiaj byłam na szzepieniu i przy badaniu moja
pediatra mówi - "ale ona jest aktywna" z wyraźną dezaprobatą. Pod
koniec wizyty kazała dawać córce 2 razy czopek Viburcol...wiem, że
to homeopatia, ale po co mam to dawać? co Wy i Pan Paweł o tym
myślicie??? aha, bylismy wcześniej u neurologa bo miała 6 pkt Apgar -
tak kontrolnie i pani doktor powiedziała, że od tej strony wszystko
ok, b. ładnie sie rozwija....:/