czy to normalne u tyg. dziecka - skłony w przód

11.03.08, 09:15
Nasza córeczka po wzięciu jej na ręce bardzo często robi taki skłon
do przodu. Czy to normalne czy to jej nie zaszkodzi?? Nie wiem czy
dobrze pamiętam, ale takiemu dziecku główka powinna chyba jeszcze
lecieć do tyłu??

Poza tym OK, od pierwszych dni po narodzeniu gaworzy sobie we śnie,
wzdycha, uśmiecha się non stop oczkami i buźką (także podczas
karmienia, gdzie często mnie obserwuje szeroko otwartymi oczami), to
nagle się skrzywi, zakwili i dalej sobie śpi

Jeszcze jedno, ona woli spać ze mną w łóżku, niż w swoim łóżeczku.
Lubi otworzyć oczka i sprawdzić też czy jestem i na chwilę chociaż
wziąć cyca. Teściowa sugeruje mi, że u mnie w łózku ma trochę wyżej,
bo opiera trochę o podusię. Czy tak możę być i powinnam w łóżeczku
córeczki trzymać jej glówkę na podusi lub cienkim kocyku itp czy to
bardziej chodzi o to, że pragnie ona mojej bliskości??
    • betty-226 Re: czy to normalne u tyg. dziecka - skłony w prz 11.03.08, 09:23
      Noworodek, niemowlę absolutnie nie powinno spać z poduszką. Na pewno
      chodzi o bliskość mamy a nie o poduszkę. Teściowe mają ciekawe
      teorie ;)
      A jeśli chodzi o ten "skłon"... Nie rozumiem. W jaki sposób jest
      brana na ręce?
      • mijka Re: czy to normalne u tyg. dziecka - skłony w prz 11.03.08, 15:03
        betty-226 zgadzam się z Tobą w 100% zarówno w temacie teściowych,
        jak i podusi. Przeszłam już pierwsze spory na ten temat i co gorsza
        teściowa zaczyna podbuntowywać mojego męża (wszak wychowawała 3
        synów, więc wie lepiej). Ja mówię, że dziecko ma spać w łóżeczku na
        płasko i nie może byc tak przegrzewane ciepłymi, grubymi kocykami,
        ona, że nie, że dziecko musi mieć główkę wyżej i kiedyś kołderki dla
        dzieci były z pierza.. Ja mówię, żeby dziecko wieczorkiem po kąpieli
        i karmieniu wracało do swojego łóżeczka, a nie leżało ciagle na
        moim, które jest obok (na razie śpię teraz z córeczką w jej
        pokoiku) - ona, że powinno całe dnie i noce spać i leżeć tam ze mną
        (karmię na żądanie). Ja nie uważam, że jest to dobre, bo boję się,
        że niunia potem już w ogóle nie będzie chciała wracać do swojego
        łóżeczka i będziemy mieli potem z mężem problem jak ją od tego
        odzwyczaić, jak i też ja sama mam problem od porodu z pospaniem
        choćby 2 godzin, bo przybieram dziwne pozycje (po których wszystko
        mnie boli) by jej nie obudzić itp. Nie wiem jak z nią postępować i
        grzecznie z tego wybrnąć, bo teściowa sama w sobie jest naprawdę
        dobrą i czułą kobietą.

        Co o brania na ręce, to przytrzymujemy od spodu głowkę (lezy też na
        ramieniu), pupcię, kręgosłup. Nie jestem dobra w takich opisach i
        najlepiej byłoby tu wkleić zdjęcie.

        Mam jeszcze pytanie a propos przewijania i ubierania dziecka. Co
        zrobić, by nie sprawialo ono dziecku takiej przykrości?? Za każdym
        razem czy to robię ja czy wczesniej połozne w szpitalu mała
        strasznie wyje.
        • betty-226 Re: czy to normalne u tyg. dziecka - skłony w prz 11.03.08, 15:45
          Jeśli chodzi o przewijanie i podnoszenie - zmienicie nawyki i
          wszystko będzie ok.
          W "Poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka" znajdziesz
          informacje na temat przyjaznych i poprawnych technik pielęgnacji.
          www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf
          Więcej na ten temat jest w książce Pana Pawła "Co nieco o rozwoju
          dziecka" ---> www.rozwojdziecka.pl Do księżki jest dołączony film -
          baaaardzo pomocny.
          Dzięki odpowiednim sposobom przewijania, podnoszenia dziecka
          unikniesz niepotrzebnego denerwowania i napinania się dziecięcia
          przy tych zabiegach :)

          Jeśli zaś chodzi o teściową, to musi kobieta zrozumieć, że ona już
          wychowała swoje dzieci (w czasie przeszłym), a dla Twojego dziecka
          jest babcią :) i może radośnie się uśmiechać, głaskać po główce i
          pomagać na wyrażne życzenie mamy dziecka. A mamą jesteś Ty :) Nie
          wiem, jak to zrobisz, ale musisz jej to jakoś uzmysłowić, bo jej
          rady mogą zrobić więcej krzywdy niż przynieść pożytku.
          To czy śpisz z dzieckiem czy nie, powinno wynikać z Twoich i dziecka
          potrzeb, a nie z potrzeb teściowej. Zresztą... ona śpi razem z Wami
          w pokoju? :))) Powinnaś mieć prawo i czas do wypoczynku, a skoro
          śpiąc z dzieckiem nie wypoczywasz tak jak trzeba, powinnaś spać
          sama. Jeśli nie cały czas, to przynajmniej od czasu do czasu.
          Zresztą nie zaleca się spania z dzieckiem, jeśli jest się
          przemęczonym... z wiadomych powodów...
          Fajnie, jeśli dziecko ma jakiś określony rytuał kładzenia się spać.
          Czyli kąpiel, karmienie, łóżeczko. Łatwiej potem przyzwyczaić do
          samodzielnego zasypiania, mamusia ma czas na odpoczynek itd.
          Przegrzewanie dziecka to w ogóle jakaś katastrofa. W ten sposób
          zaburza się termoregulację niemowlęcia, która to u takiego malucha
          jest jeszcze nie do końca wykształcona i trzeba zadbać, by dziecko
          nie było przegrzewane. To jest gorsze od wychładzania!
          Poduszka... bez komentarza.
          Nie wiem... może daj swojej teściowej do poczytania jakieś mądre
          książki, niech zobaczy, że sztuka pielęgnacji dzieci ewoluowała
          nieco od czasów, kiedy ona zajmowała się dziećmi. Jak jest mądrą
          babką, to zrozumie.

          Przepraszam, rozpisałam się nieco. Ale drażni mnie, kiedy dorosła
          kobieta, która ma dziecko... jest ubezwłasnowolniona przez osoby
          trzecie i dyktuje jej się co ma robić. W życiu bym sobie na to nie
          pozwoliła. Moja mama też wychowała nas troje, parę lat pracowała na
          oddziale noworodkowym i jest osobą, która lubi się wymądrzać ;), ale
          zdaje sobie świetnie sprawę z tego, że wiele się zmieniło w tej
          dziedzinie i że jej wiedza jest przeterminowana.
          • mijka Re: czy to normalne u tyg. dziecka - skłony w prz 15.03.08, 13:14
            Dzięki betty-226 za wszystkie odpowiedzi i Poradnik. Mam też książkę
            pana Pawła i postaram się, jak juz wszystko wyreguluje się z
            karmieniem na żądanie przeczytać ją do końca i obejrzeć płytę.

            Była zaś u nas wczoraj położna i powiedziała, że robimy wszystko OK
            i że według niej nasza Niunia jest po prostu silnym i mocnym
            dzieckiem.

            Ciekawe czy Pan Paweł zgodzi się z tą opinią czy to jest w ogóle
            możliwe, by prawie zaraz po porodzie dziecko wyczyniało takie skłony
            czy chciało się samo unosić do przodu (teraz od kilku dni tego brak)
Pełna wersja