mom2b
21.03.08, 17:28
Panie Pawle, mam 3 tygodniowa coreczke i mimo wczesniejszego
przygotowania teoretycznego (film, ksiazka i szkola rodzenia), mam
watpliwosci w nastepujacych sytuacjach:
1) gdy coreczka ma bole brzuszka/kolke i placze, brzuch jest duzy,
napiety, a nozki sama mocno prostuje (kopie do przodu i przytrzymuje
tak przez chwile, a potem znowu je naturalnie zgina), to czy mozna
delikatnie uginac jej nozki w kierunku brzuszka? wyczytalam, ze to
jeden ze sposobow na kolkę, ale nie wiem, jak sie to ma do bioderek.
Oczywiscie nic na sile, chodzi mi o takie delikatne ruchy ugietymi
nozkami w strone brzuszka, ewentualnie podkladanie otwartej dloni
pod stopki, zeby prostujac sie napotykaly na lekki opor dloni.
mozna?
2) karmie piersia i coreczka ladnie je, ale potem zdarza sie jej
ulewac. chcialabym tak ja ukladac, zeby zminimalizowac ryzyko, ze
jej sie przeleje buzia czy noskiem, zwlaszcza, ze ulewanie moze
przyczyniac sie do zapalenia ucha srodkowego. oczywiscie po jedzeniu
noszę ją, zeby sie odbiło (nosze na ramieniu z glowa za moimi
plecami tak, jak pokazywal Pan w ksiazce), ale czasami i tak ulewa
po odlozeniu. czytalam, ze mozna ukladac podloze na ktorym lezy
dziecko troche pod katem, tak zeby glowka byla wyzej. Pytanie moje
jest - jaki kąt moze miec maksymalnie powierzchnia, na ktorej
dziecko lezy? ukladam ją na takiej poduszce do karmienia (duze "U"
wypelnione drobnymi kulkami) w taki sposob, ze kąt spadku tej
poduszki wyglada na ok 30 stopni - ale dziecko lezy w srodku w takim
wymoszczonym gniazdku, wiec pewnie az takiego duzego kąta tam nie
ma. czy to jest OK? czy mozna bardziej skosnie? Zakladam, ze dziecko
powinno lezec na takiej rowni pochylej całe, a nie ze podniesiona
powinna byc tylko glowka, bo to wydaje mi sie nienaturalne. co Pan
radzi?
3) kupilam chuste wiązaną, ale jeszcze boje sie nosic dziecka w
niej. U córki po urodzeniu nie stwierdzono zadnych problemów ze
stawami biodrowymi, ale odkladam chuste do czasu wizyty kontrolnej u
ortopedy po 6 tyg. - moze niepotrzebnie? Dla takiego malucha
slyszalam, ze dozwolona jest tylko pozycja "kieszonki"
www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka
Prosze o rade - probowac juz teraz, czy czekac do potwierdzenia
przez ortopede ze stawy są w porzadku i wtedy zaczac nosic? a moze
rekomenduje Pan jakies inne wiazanie na poczatek?
4) jeszcze pytanie o noszenie na ramieniu a kladzenie na brzuszku. w
obu pozycjach dziecko cwiczy podnoszenie glowki. z tego co widze po
noszeniu na ramieniu mała ma całkiem sporo siły i chetnie podnosi
glowke i w ogole lubi to noszenie na ramieniu. Czy niezaleznie od
tego powinnam klasc dziecko na brzuszku, czy mozna przyjac, ze to
wlasciwie to samo cwiczenie i darowac jej na razie brzuszki? a moze
im wiecej tym lepiej?
Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za rozwianie matczynych
rozterek.
Anna