flawis
29.04.08, 13:55
Mała urodziła się z wagą 2400 od samego początku zauwazyłam u niej prężenie się ,odginanie główki w tył.Zwracałam uwagę naszemu pediatrze,pytałam czy to nie jest wzmozone lub obnizone napięcie mięsniowe,ale bez skutku.
Od 4 miesiąca, gdy połlezy w lezaczku/foteliku samochodowym przegina główkę na prawą, bądź lewą stronę. Z brzuszka na plecki zaczęła sie przekręcać dopiero po 6 m zycia,po 8 zaczęla sie turlać po podłodze i unosic ( w pozycji na brzuszku )na wyprostowanych rączkach.Teraz ma 10 m. nadal nie siedzi nie raczkuje.Nadal krzywi główkę naprzemiennie raz na prawą raz na lewą stronę.Od 8 m.jest rehabilitowana (pediatra wreszcie się zlitował i dal nam skierowanie),ale na razie nie widać większych efektów. Była badana przez neurologa i dwukrotnie przez ortopedę - zaden z lekarzy nie stwierdzil nic poza obnizonym(!) napięciem mięsniowym i asymetrycznym ułożeniem ciała.Martwię się bardzo, bo dzieciak jest juz naprawdę duży, je pięknie i rośnie jak powinien,a postępów w rozwoju ruchowym nie ma i to krzywienie ciałka takie przerażające :(. W rodzinie męża zdarzały się przypadki poważnych schorzeń kręgosłupa u małych dzieci, obawiam się ,że i u nas może ten problem wystąpić.Proszę o poradę.