moja 10 miesięczna córeczka jnie siedzi!

29.04.08, 13:55
Mała urodziła się z wagą 2400 od samego początku zauwazyłam u niej prężenie się ,odginanie główki w tył.Zwracałam uwagę naszemu pediatrze,pytałam czy to nie jest wzmozone lub obnizone napięcie mięsniowe,ale bez skutku.
Od 4 miesiąca, gdy połlezy w lezaczku/foteliku samochodowym przegina główkę na prawą, bądź lewą stronę. Z brzuszka na plecki zaczęła sie przekręcać dopiero po 6 m zycia,po 8 zaczęla sie turlać po podłodze i unosic ( w pozycji na brzuszku )na wyprostowanych rączkach.Teraz ma 10 m. nadal nie siedzi nie raczkuje.Nadal krzywi główkę naprzemiennie raz na prawą raz na lewą stronę.Od 8 m.jest rehabilitowana (pediatra wreszcie się zlitował i dal nam skierowanie),ale na razie nie widać większych efektów. Była badana przez neurologa i dwukrotnie przez ortopedę - zaden z lekarzy nie stwierdzil nic poza obnizonym(!) napięciem mięsniowym i asymetrycznym ułożeniem ciała.Martwię się bardzo, bo dzieciak jest juz naprawdę duży, je pięknie i rośnie jak powinien,a postępów w rozwoju ruchowym nie ma i to krzywienie ciałka takie przerażające :(. W rodzinie męża zdarzały się przypadki poważnych schorzeń kręgosłupa u małych dzieci, obawiam się ,że i u nas może ten problem wystąpić.Proszę o poradę.
    • kasiak37 Re: moja 10 miesięczna córeczka jnie siedzi! 29.04.08, 17:32
      no przeciez obnizone napiecie miesniowe to nie jest nic!Trzeba dziecko
      rehabilitowac,pomoc mu zaczac raczkowac!
    • althea35 Re: moja 10 miesięczna córeczka jnie siedzi! 29.04.08, 19:48
      Moja mala zaczela siedac cos kolo 10 miesiaca, wiec moze lada dzien
      i twojej sie uda. Zanim sama usiadla czesto lezala na boczku
      podparta na jednej rece.
      Raczkowac zaczela jak miala 11 miesiecy, ok. 10 robila
      pojedyncze "kroczki" w pozycji do raczkowania ale pozniej padala na
      brzuch. ok. 10 miesiaca zaczela tez podciagac sie do pozycji
      stojacej.
      Teraz ma prawie 15 miesiecy i robi tylko pojedyncze kroki bez
      trzymanki.
      Wszystko z nia w porzadku!
      • akarpacz Re: moja 10 miesięczna córeczka jnie siedzi! 03.05.08, 11:45
        Nie wiem czy to jest dla Ciebie pocieszenie, ale mój synek mial
        dokladnie ten sam problem, tzn. asymetrię i nadal ma obniżone
        napięce mięśniowe a ma już 13 m-cy. Z asymetrią udalo nam się wygrać
        dzięki rehabilitacji, ale przede wszystkim zastosowaliśmy tzw.
        kinesiotaping. Pani rehabilitant nakleila synkowi plaster między
        innymi na szyję i po 3 tygodniach problem zniknąl. Musze dodać że
        mial naprawde dużą asymetrię. Natomiast gorzej jest z napięciem,
        ponieważ w wieku 13-tu miesięcy nadal nie siedzi-nawet nie próbuje,
        nie raczkuje i w ogóle jest strasznie do tylu ruchowo.
        Naprawdę polecam plastry. Na początku wcale w to nie wierzylam, ale
        spróbowaliśmy. Dziecku to nie przeszkadza, bo ich nie czuje (wiem bo
        sama mialam naklejone.
    • pawel.zawitkowski Re: moja 10 miesięczna córeczka jnie siedzi! 05.05.08, 01:54
      Witam,
      Czy Pani córa była wcześniakiem. Jezeli nie to Jej waga może być
      wytłumaczeniem lekkiego poślizgu w zdobywaniu umiejętnosci
      ruchowych. Niedowaga - niedojrzałość układowa. Napisała Pani, że
      mała była badana przez pediatrę (pewnie wiele razy), neurologa i
      ortopedę (2x). Żaden z lekarzy nie stwierdził nic niepokojącego. Do
      tego pisze Pani, ze dziecko krzywi się raz na lewą, raz na prawą
      stronę - gdzież tu w takim razie asymetria. Naprzemienna asymetria
      jest fizjologią. Niższe napięcie mięśniowe może być po prostu "cechą
      osobniczą" (brak zastrzeżeń ze strony neurologa) - takich rzeczy się
      nie rehabilituje :)
      Z Pani opisu wynika, ze mała postępuje według normalnego kalendarza
      rozwojowego, jeno z lekkim - absolutnie uzasadnionym np. niską wagą
      urodzeniową oraz możliwym do zaakceptowania - poślizgiem czasowym.
      Podejrzewam, że zacznie siadać, czworakować i wstawać na nogi między
      12 i 14 miesiacem - to wynika z harmonogramu "osiągactwa" różnych
      umiejętności, który Pani opisała. Czy to norma - oczywiście tak.
      Z tego co Pani pisze wynika jasno, że powodem skierowania przez
      pediatrę dziecka na rehabilitację był bardziej Państwa niepokój
      ("pediatra w końcu się zlitował"...), niż rzeczywista potrzeba z
      punktu widzenia bezpieczeństwa rozwojowego dziecka. Rozumiem Państwa
      niepokój związany z przypadkami poważnych schorzeń kręgosłupa u
      Państwa w rodzinie. Podejrzewam, że niska waga urodzeniowa dziecka
      również "zrobiła swoje"... Ale odgaduję też, dlaczego rehabilitacja
      nie przynosi żadnych rezultatów. Nie przynosi, ponieważ dziecko
      jeszcze nie dojrzało do następnego etapu w rozwoju. Jak dojrzeje, to
      i osiągnięcia w rehabilitacji się pojawią. Pytanie tylko, czy to
      zasługa rehabilitacji, czy po prostu normalny "tryb rozwojowy",
      który dla każdego dziecka jest inny.
      Przyjąłem opcję optymistyczną po analizie Pani postu i wiadomościach
      o kilku specjalistach co problemu nie widzeili. Może czasem warto
      zaufać specjalistom i własnemu dziecku :)) Pozdrawaim. Paweł Z.
Pełna wersja