dariuszekula
09.05.08, 21:20
Dziś mójego syna przewrocil biegnący pies widziałam jak upadał
myślałam, że to niegrożny wypadek trochę poplakał ( ma 19 miesięcy i
jest zdrowym i pogodnym i bardzo ruchliwym dzieckiem ) jednak jak
podbieglam do niego zauważyłam że nie może zlapać oddechu i bardzo
się przestraszyłam tymbardziej że czółam nagle jakby lal mi się
przez ręce i zbladł, nikomu tego nieżyczę straszne przeżycie
krzyknełam do męża że musimy jechać do lekarza ale zaniosłam go do
domu i zaczoł jakby odzyskiwac kolorki i płakać po chwili tulił sie
a za moment znów latal jak male tornado. Jednak boję się bo przeciez
w jednej chwili bylo tak żle teraz nie wiem czy powinnam jechać do
lekarza jak go obbserwować doradzcie. Potem jadł pił normalnie
skakal i rozrabial jak zwykle poszedl spać o tekj samej porze co
zwykle co mam zrobić? Proszę o pomoc .