jakubkowamama07
11.05.08, 22:24
Witam,po raz kolejny zgłaszam sie z problemem kąpieli,pare postów
wczesniej jest też ktoś z tym problemem.Juz wczesniej opisałam
sytuacje mojego syna w poście pt chaos.Chaos w troche lepszym
porządku ale nadal jest problem z kąpaniem syna.Zmieniłam pore
kąpieli,zmienilismy wanienke,zamienilismy kolejność kąpiel-
karmienie,postepujemy zgodnie z radami pana z filmiku jak pan kąpał
Luisa,owijamy w ręcznik,dajemy mniej wody,dajemy
zabawki,szuszamy,spiewamy,wkładamy boczkiem i nic.Nadal jest
dramat,stres i płacz.A najgorszy płacz jest po samej kąpieli kiedy
jest kładziony na przewijaku/temperatura pomieszczenia 25
stopni/.Nigdy nam sie nic nie zdarzyło w kapieli zeby syn mógł czuc
niechęć do łazienki,wanny,wody itp.Czy to możliwe że pewne dzieci
maja po prostu niechęc do kąpieli i czy to mija?Czy to problem
techniki kapieli?Skąd u niektórych dzieci takie problemy?Marze o tym
żeby mój syn zaczął sie cieszyc kapielą i pluskać jak inne
bobasy.Pozdrawiam