megi1978
26.05.08, 14:00
Witam serdecznie.
Panie Pawle, wiem, że podobnych wątków jest mnóstwo, ale u mnie jest
taki problem, że Oliwia ani się nie turla, ani nie próbuje pełzać. W
ogóle w pozycji na brzuszku jest ryk, mimo tego, że leżę z nią,
wygłupiamy się, kupiłam puzle piankowe i myślałam, że zainteresuje
się nimi i poleży chwilkę a tu nic. Kładę ją sobie na brzuszku i
kulamy sie na boki. Jedyne co robi to obraca się z plecków na brzuch
(tylko przez jedno ramię - z brzucha na plecy nie) i wtedy po chwili
jest ryk. Nie próbuje podpełznąć do zabawki. Leżąc chwileczkę na
brzuchu robi "samolot", ale trwa to już ponad 2 m-ce i dalej nic.
Wiem, że moim ogromnym błędem było to, że sadzałam ją i
rzeczywiście - teraz tylko by siedziała (co jej wychodzi, bo siedzi
bez podparcia). Usiadła sama z podparciem ok 5 m-ca (leżała w
pozycji jak w leżaczku - na pościeli w łóżku - i odepchnęła się na
łokciu i jakoś usiadła. Więc ja - przeszczęśliwa w tym momencie
mama - zaczęłam ją sadzać.
Co robić? W niektórych wątkach mamy pisały, że niektóe dzieci
skupiają się na mówieniu, ale Oliwia nic a nic nie mówi. Owszem
wydaje jakieś dźwięki ale żadnych sylab czy samogłosek nie.
Co Pan na to?