zoppino
30.05.08, 14:27
Wiem, że nie nalezy porównywać dzieci, że każde niemowlę ma swoje
tempo, wstrętne sa mi wyscigi, kto pierwszy zrobił papa, ale
wiadomo, że jakies normy istnieją i trzeba obserwowac rozwój
dziecka, żeby czegoś niepokojącego nie przeoczyć. I rozwój mojego
dziecka troche mnie niepokoi. W połowie czerwca skończy 5 miesięcy,
a jak dotąd prawie w ogóle nie bawi się zbawkami, rzadko sam je
chwyta, szybko wypuszcza. Głownie patrzy na nie i sporo przy tym
gada w języku a-gu. Ten stan trwa już od paru tygodni, nic się nie
zmienia. Trudno mi nie porównywac go z innymi diećmi, które łapią
zabawki i potrafią się nimi długo bawić. Młody nie interesuje się
tez własnymi stópkami, nie ma mowy, żeby je chwytał albo ładował do
buźki. Nie ma tez ochoty na przekręcanie się z brzuszka na plecy i
na odwrót.
Zastanawiam się, czy może to miec jakieś konsekwencje dla jego
rozwoju w przyszłości, czy wszystkie umiejetności będą mu sprawiały
trudność. Kocha sie każde dziecko, to z problemami może nawet
bardziej, ale kto z nas nie chciałby, zeby jego syn czy córka szybko
się rozwijał, łatwo uczył nowych rzeczy.