Wolno się rozwija - pocieszcie

30.05.08, 14:27
Wiem, że nie nalezy porównywać dzieci, że każde niemowlę ma swoje
tempo, wstrętne sa mi wyscigi, kto pierwszy zrobił papa, ale
wiadomo, że jakies normy istnieją i trzeba obserwowac rozwój
dziecka, żeby czegoś niepokojącego nie przeoczyć. I rozwój mojego
dziecka troche mnie niepokoi. W połowie czerwca skończy 5 miesięcy,
a jak dotąd prawie w ogóle nie bawi się zbawkami, rzadko sam je
chwyta, szybko wypuszcza. Głownie patrzy na nie i sporo przy tym
gada w języku a-gu. Ten stan trwa już od paru tygodni, nic się nie
zmienia. Trudno mi nie porównywac go z innymi diećmi, które łapią
zabawki i potrafią się nimi długo bawić. Młody nie interesuje się
tez własnymi stópkami, nie ma mowy, żeby je chwytał albo ładował do
buźki. Nie ma tez ochoty na przekręcanie się z brzuszka na plecy i
na odwrót.
Zastanawiam się, czy może to miec jakieś konsekwencje dla jego
rozwoju w przyszłości, czy wszystkie umiejetności będą mu sprawiały
trudność. Kocha sie każde dziecko, to z problemami może nawet
bardziej, ale kto z nas nie chciałby, zeby jego syn czy córka szybko
się rozwijał, łatwo uczył nowych rzeczy.
    • kulma.m Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 30.05.08, 21:23
      Wiesz

      1. Nie przejmuj sie :) Nie jestem bron Boze specjalista ale mam dziecko w
      podobnym wieku. Oliwka 7.06 skonczy 5 miesiecy.
      Moja mala ruchowo rozwija sie super - no moze super.
      Zabawki chwyta w obie lapki i do buzi od razu. Zab jej wylazl wiec pewnie idzie
      drugi i dlatego. Ale bawi sie nimi zaledwie kilka sekund i rzuca gdzie popadnie
      (taki sam los spotyka smoczek), a potem marudzi bo sie nudzi.
      Zawsze jest jednak jakies ale, do przewracania z brzucha na bok jest leniwa -
      zdarza jej sie ale baaardzo zadko. Dzis pierwszy raz obrocila sie z boku na
      brzuch (Swieto wiosny normialnie). Lekarze ogladali i uwazaja ze jest super wiec
      sie nie martwie (pediatra, ortopeda, neurolog).
      2. Do zabawy stopkami jest jeszcze za wczesnie dla naszych maluchow, to robia
      dzieci kolo konca 6 miesiaca, wiec bez przesady. Oliwka "programowo" lapie za
      kolanka, ubranka itp. taki jest "ksiazkowy: rozwoj dziecka w tym wieku.
      3. Moje dziecko jest ruchliwe, ale malo skore do gadania. Twoj maly gada do
      zabawek, moja je oblizuje. Usmiecha sie pieknie, czasem pokrzykuje z zachwytu i
      sie glosno smieje, ale takie typowe gaworzenie mamy w powijakach. Baka sobie pod
      nosem "buff", "gfff", czasem "gu" ale najczesciej tak nosowo "mhhh" marudzi. Jak
      widzi kogos obcego, albo jest w nowym miejscu to wogole zapada cisza (az mi
      glupio przed lekarzem bo taka cichutka jest wtedy).

      Mysle ze Twoj maly skupia sie na rozwoju mowy a ruchowy rozwoj przyjdzie
      pozniej, a moja mala odwrotnie :)

      Pozatym zblizacie sie do skoku rozwojowego, co skutkuje duzo wczesniejszym (niz
      w 19 tygodniu) zaburzeniem pewnych funkcji. Byc moze po tym 19 tygodniu Twoj
      maly nagle stanie sie malym :sportowcem".

      Nie mart sie bo chyba nie ma czym
      Pozdrawiam
      Marta Łukasiak
    • althea35 Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 30.05.08, 21:25
      Spokojnie! 4,5 miesieczne dziecko nie musi sie przekrecac. Jedno
      dziecko robi to w wieku 3 a inne 6 miesiecy i wszystko jest norma.
      Baw sie z nim, obracaj. Przyjdzie na niego czas.

      Jedno dziecko wczesniej rozwija mowe inne motoryke.
      W waszym przypadku nie ma sie czym martwic.
      Jesli pediatra nie widzi problemu to tego problemu nie ma.
      Czekaj spokojnie a doczekasz sie i turlania i pierwszych kroczkow.

      Moja corka tez jakas bardzo zrywna nie byla. Przekrecac sie na
      brzuch zaczela gdy miala 4,5 miesiaca, turlac w wieku 7 miesiecy
      pelzac w wieku 9 miesiecy, raczkowac 11, chodzic 15,5.
      Zjadanie wlasnych nozek nigdy jej specjalnie nie interesowalo.
      Czasami gdy byla bez pieluszki chwytala je i wkladala do buzi, ale
      nie zdazalo sie to zbyt czesto.
      • zoppino Do Marty i Althei :) 30.05.08, 23:13
        Serdeczne dzięki :)))
        Właśnie tego potrzebowałam. Dobrze, że jest forum :)
        Dzięki, że chciało Wam się odpisać. Kochane jesteście.
        Pozdrawiam gorąco.
      • wroblica Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 09.06.08, 21:43
        Maciek przekrecil sie na brzuch i odwrotnie wieku 6,5 miesiaca. W 8
        miesiacu zaczal sie turlac
        Pelzał jak skonczyl 9 miesiecy. Usiadł dopiero w wieku 11, 5
        miesiąca, poraczkował po pierwszych urodzinach a teraz po skończonym
        14 miesiącu pięknie chodzi:)
        Nie martw się .Będzie ok. Są dzieci, które potrzebują troszkę więcej
        czasu.
    • dominikam29 Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 30.05.08, 23:45
      Mój synek ( w tym samym wieku) umie chwytać zabawi i wkładać do
      buzi, ale tez jakos specjalnie go to nie "kręci". Zauważyłam, ze
      najlepszą zabawką dla niego jest MAMA :) Wystarczy, że podejdę,
      zagadam, a juz jest uśmiech od ucha do ucha. Czasem zaczyna
      popłakiwać i się denerwować, jak zabawki wiszą nad nim, wystarczy,
      że pojawi sie moja buzia zaraz przestaje, piszczy z radości i
      wyciaga rączki :) Czy oczywiscie rozbraja mnie dokumentnie :)
      Wniosek z tego taki, że nie każde dziecko musi mieć od razu "parcie
      na plastik" he, he
      • zoppino Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 31.05.08, 00:15
        :)))
        Może coś w tym jest, bo i mój moją rękę stara się przyciągnąć do
        dzioba, jak mu manipuluję w okolicach buźki. Może będą
        ekologami? :)))
    • cegielka612 Re: Wolno się rozwija - pocieszcie 31.05.08, 11:31
      Mój synek jest praktycznie w wieku Twojego (za tydzień kończy 5
      miesięcy)i też się nie przekręca - zdarzyło mu się 2 razy i to chyba
      przez przypadek. Zabawki owszem chwyta i wkłada do buzi ale już np.
      karuzela nad łóżeczkiem nigdy go specjalnie nie interesowała.
      Jeszcze co do tych zabawek to na początku sami wkładaliśmy mu do
      ręki grzechotki, on chwilę trzymał i wypuszczał. A później sam
      zaczął po nie sięgać. Nóżkami też się nie interesuje - no chyba że
      ma skarpetki z grzechotkami to wtedy tak :):):).
      • m_laczynska Re: skarpetki z grzechotkami? 31.05.08, 18:08
        to istnieje coś takiego? skąd to wytrzasnąć? moje dziecię uwielbia je sobie
        zdejmować miałby niezły ubaw.
        • kulma.m Re: skarpetki z grzechotkami? 31.05.08, 21:01
          Czesc

          No oczywiscie za sa :) poszukaj na Allegro jak nie masz blisko sklepu z rzeczami
          dla dzieci :) Pieniazki smieszne okolo 10 złotych. Sa fantastyczne, grzechotki
          sa przyszyte do zwyklych skarpet frotte, co prawda sie odpruwaja (nam sie
          zdarzylo) przy praniu ale co to jest przyszyc, doslownie chwilka :)
          • m_laczynska Re: skarpetki z grzechotkami? 01.06.08, 18:06
            uuu, to jak się odpruło przy praniu, to ja się obawiam że Mikołaj to połknie.
            ssanie kciuka u nóżki to fantastyczna ostatnio zabawa..
            • kulma.m Re: skarpetki z grzechotkami? 05.06.08, 21:14
              Hmm no to raczej sa spore gabaryty tych grzechotek :) polkanc nawet ja nie
              bylabym w stanie :)

              Pozdarwiam
              Marta
              • m_laczynska Re: skarpetki z grzechotkami? 08.06.08, 10:47
                aha ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja