Picie z bidonu - dobre czy nie?

20.09.08, 01:14
Niestety nie dziala mi wyszukiwarka, w przyszpilonym watku jest o
niekapkach, ktore juz wiem, ze sa beee, nie zrozumialam jednak do
konca, czy picie z bidonu (mam taki z babyono) jest ok, czy nie.

Moj synek ma juz rok i uwielbia z niego pic, trzyma go sam. Akurat
mleko podaje lyzeczka, ale z niekapka pije wode i kompot, bardzo
czesto i bardzo duzo. Oproznia ok 3 butelek (260 ml) dziennie. Pije
na raty.

Usta oczywiscie zweza.

Czy powinnam zaczac uczyc go pic ze zwyklego kubka? Niech ktos mi
poda jakis link na allegro, bo nie wiem, o co chodzi z tym
wyprofilowaniem.
    • oli.nek Re: Picie z bidonu - dobre czy nie? 20.09.08, 09:45
      bidony są ok tak, jak picie przez rurkę.
    • betty-226 Re: Picie z bidonu - dobre czy nie? 20.09.08, 10:36
      www.twenga.pl/oferta/19575/2693731507384278985.html
      To jest kubeczek Medeli. Ale on jest maleńki. Dla roczniaka z powodzeniem nada się zwykły kubek, byle nie miał za dużej średnicy, żeby nie pił uszami ;)
      Bidon jest jak najbardziej ok.
    • mkoltun Re: Picie z bidonu - dobre czy nie? 20.09.08, 11:10
      No to mnie troche pocieszylyscie. Ten kubek z medeli jest bez
      raczek, czyli sam by nie umialz niego pic. Zreszta, sadze ze gdyby
      mial nawet raczki z boku, to i tak moj synek by porozlewal wszystko.

      Ale powiem szczerze, ze nie rozumiem tej logiki, ze niekapek jest
      zly, a bidon ok. Zasadniczej roznicy nie widze, jedyne co, to ze
      bidonu nie trzeba przechylac, wrecz musowo go trzymac w pozycji
      pionowej.

      Mam nadzieje, ze wypowie sie na ten temat sam PZ, bo mimo wszystko
      troche sie martwie i dziecku krzywdy nie chce zrobic.

      Z drugiej strony nie chce rezygnowac z wygody,jaka mi daje bidon, w
      domu stawiam go na podlodze i moj synek siega po niego, kiedy ma na
      to ochote. Na spacerach to juz w ogole nie wiem, jak bym go miala
      poic kubkiem.
      • betty-226 Re: Picie z bidonu - dobre czy nie? 20.09.08, 11:23
        Różnica jest w pracy całej buzi, szczęk, to inny sposób ssania.
        Jasne, że jak teraz dasz dziecku zwykły kubek, to nie nauczy się w 5 minut z niego pić. Swoje dziecko uczę odkąd przeszliśmy na butelkę koło 6 m.ż. Nigdy nie dostawał picia w butelce. Zawsze podawałam kubeczkiem - ja mu podawałam. Teraz nawet czasem potrafi się napić bez ulania się po pas ;) Pewnie dlatego, że częściej jednak dostaje pić w bidonie, a nie w kubku, więc nie ma wielu okazji do trenowania.
        Ktoś kiedyś znalazł jeszcze coś takiego www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=16&id=29
Pełna wersja