czy z moim dzieckiem jest coś nie tak?

24.09.08, 13:52
Mój synek ma 9 m-cy, nie raczkuje, ale trochę pełza (zależy jaki ma
dzień)obraca się dookoła leżąc na brzuchu, sam się przewraca na
brzuch i z powrotem. Jak się go posadzi to siedzi sam, wiem że
robimy źle, bo nie powinno się dziecka sadzac dopóki sam nie
usiądzie, ale widzę że on ma 'gdzieś" to całe siadanie i czeka aż
się go posadzi. Chodzi, a nawet czasem biega prowadzony za ręce,
bardzo to lubi, bo aż piszczy. Wstaje sam, ale tylko jak złapie się
za palce. Nie chce łapac się za szczebelki w łóżeczku, dotyka je i
puszcza i wygląda to tak jakby parzyły (tylko raz wstał sam w
łóżeczku i przy meblach), ale jak dopadnie nasze palce to od razu
wstaje i rwie się do chodzenia, albo skacze, albo gdy bawimy się na
dywanie i siedzi na moim kolanie to wstanie sam bez trzymania.
Dodam, że jest bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem, bardzo mało
płacze. Acha jeszcze jeden problem, synek bardzo dużo gaworzy jednak
są to jakieś sylaby typu "ple", "ble"', "uchu", "oko", a martwi mnie
że nie wypowiada sylab typu "ma ma", "ta ta", "ba ba" itp. Robi pa
pa, widac że dużo rozumie. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem czy
iśc z nim do specjalisty czy czekac. Przepraszam jeżeli moje pytania
są napisane w sposób chaotyczny, ale ciężko jest opisac całą
sytuację w krótkim poście. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • juni2007 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 24.09.08, 13:59
      Dodam jeszcze, że jak synek miał 5 m-cy to byliśmy u neurologa,
      który nie stwierdził nic niepokojącego, a wręcz powiedział, że mały
      bardzo dobrze się rozwija.
    • betty-226 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 24.09.08, 15:35
      A ten problem to gdzie?
      Ja tu widzę dwa problemy. To, że go sadzacie i to, że go prowadzacie za ręce.
      Innych problemów nie widzę.
      • beatkaa32 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 24.09.08, 21:05
        Zgadzam się z betty; Wasz Maluszek według mnie jest zdrowy i świetnie się rozwija.
      • dominikam29 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 24.09.08, 21:27
        Czy sadzanie dziewięciomiesiecznego malucha to problem?
        Nawet na e-dziecku ostatnio czytałam artykuł (teraz nie mogę znaleźć)
        o tym, że to właśnie taki paradoks, ze dziecko potrafi siedzieć
        czasem już od 6 -mca, a nauczy się samo usiaść dopiero ok. 10 m-ca.
        Przecież to niewykonalne - nie pozwolić siedzieć
        dziewięciomiesięcznemu maluchowi. Jak taki maluch powiedzmy w wieku
        6-9 m-cy ma poznawać świat i się bawić? Na leżąco? Tylko na brzuchu?
        • betty-226 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 25.09.08, 11:40
          A jakim cudem dziecko 6 miesięczne umie siedzieć, skoro nie umie siadać? Właśnie
          tu jest paradoks. Posadzisz dziecko, nauczy się łapać równowagę, siedzieć
          stabilnie, ale nie nauczy się siadać, bo nie będzie miało takiej potrzeby, skoro
          ktoś je posadził to posadzi i następnym razem.
          Bo jak wiadomo, potrzeba matką wynalazku. Jak dziecko potrzebuje poznawać świat
          z pozycji siedzącej, to niech nauczy się siadać.
          Mój syn nauczył się siadać, jak miał 10 miesięcy. Wcześniej bawił się na leżąco,
          w pozycji czworaczej, na klęczkach, na stojąco. W końcu na siedząco. A co w tym
          strasznego, że niemowlę 9-miesięczne bawi się na leżąco? Na brzuchu? Może i na
          plecach ;)
          • midla Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 25.09.08, 12:37
            A moja córka nauczyła się siadać w wieku siedmiu miesięcy i
            tygodnia, i podejrzewam, że właśnie dlatego, że ją sadzałam - bardzo
            chciała do tej pozycji sama dojść. Tydzień później zaczęła
            raczkować.
          • dominikam29 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 25.09.08, 17:53
            Cóż, to baaaaardzo ortodoksyjne podejście.
            Nic w tym strasznego, że dziecko się bawi na leżąco, ale u mnie by
            się nie sprawdziło, gdyż dziecko rwało się do siadania od samego
            początku prawie i nie cierpi leżeć na brzuchu.

            A co z karmieniem pokarmami stałymi, spacerami - też na leżąco?
            • fajnyszkrabek Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 26.09.08, 21:41
              uwazam że dzicka nie ma sensu sadza. na siłe wyprzedzac jego toru
              rozwoju. owszem dzieci jak zobacza nowa pozycję to chca postawic na
              swoim. ale same powinny do tego dojs. chce siedzie? to niech
              najpierw nauczy sie lezec na brzuszku i bawi. poxniej przekręcac (
              co tez sprawi wielka frajdę) a dopiero siadanie raczkowanie i
              stanie. ale wszystko po kolei. co do spacerów: to w wózkach mozna
              ustawic pozycję półleżąca ale nigdy nie siedzaca. w foteliku tez nie
              siedzi zupełnie.
              moja córcia usiadła sama w wieku 7 mies. nigdy jej wczesniej nie
              sadzałam. chyba że na kolanach w przychodni. dużo bawiła sie sama na
              podłodze i zdobywała tam nowe umiejetności.
              jedne dzieci usiądą ( nie siedzą bo to inna kwestia) w wieku 6 mies.
              a inne w wieku 10 mies. i wszystko jest w porządku jak rodzice nie
              chcą prześcigac sie umiejętnościami swoich dzieci. jedne zaczynaja
              wczesniej mowic drugie chodzic. inne sa bardziej samodzielne a
              drugie zdolne w innych kierunkach.
              pozdrawiam
      • aniap_77 Re: czy z moim dzieckiem jest coś nie tak? 27.09.08, 15:42
        Hmm...wedlug mnie maluszek rozwija sie swietnie,chyba za bardzo sie
        przejmujesz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja