juni2007
24.09.08, 13:52
Mój synek ma 9 m-cy, nie raczkuje, ale trochę pełza (zależy jaki ma
dzień)obraca się dookoła leżąc na brzuchu, sam się przewraca na
brzuch i z powrotem. Jak się go posadzi to siedzi sam, wiem że
robimy źle, bo nie powinno się dziecka sadzac dopóki sam nie
usiądzie, ale widzę że on ma 'gdzieś" to całe siadanie i czeka aż
się go posadzi. Chodzi, a nawet czasem biega prowadzony za ręce,
bardzo to lubi, bo aż piszczy. Wstaje sam, ale tylko jak złapie się
za palce. Nie chce łapac się za szczebelki w łóżeczku, dotyka je i
puszcza i wygląda to tak jakby parzyły (tylko raz wstał sam w
łóżeczku i przy meblach), ale jak dopadnie nasze palce to od razu
wstaje i rwie się do chodzenia, albo skacze, albo gdy bawimy się na
dywanie i siedzi na moim kolanie to wstanie sam bez trzymania.
Dodam, że jest bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem, bardzo mało
płacze. Acha jeszcze jeden problem, synek bardzo dużo gaworzy jednak
są to jakieś sylaby typu "ple", "ble"', "uchu", "oko", a martwi mnie
że nie wypowiada sylab typu "ma ma", "ta ta", "ba ba" itp. Robi pa
pa, widac że dużo rozumie. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem czy
iśc z nim do specjalisty czy czekac. Przepraszam jeżeli moje pytania
są napisane w sposób chaotyczny, ale ciężko jest opisac całą
sytuację w krótkim poście. Z góry dziękuję za odpowiedź.