już siada a jeszcze się nie turla

08.10.08, 20:24
mój syn za tydzień skończy 5 miesięcy i juz bardzo chętnie siada,
niestety wszędzie czytam że powinien już także przewracać się z
brzuszka na plecy i odwrotnie a nawet się do tego nie zabiera i go
to nie interesuje, jak mu troche pomoge to daje rade przewrócić się
na brzuszek ale sam nie chce jakoś na to wpaść, czy jest to powód do
zmartwień i jak go zachęcić ? proszę o rady
    • kasiak37 Re: już siada a jeszcze się nie turla 08.10.08, 20:27
      znaczy jak "siada"?Sam?Opisz moze jak on to robi?
      • bjablonska3 Re: już siada a jeszcze się nie turla 08.10.08, 20:52
        Moja córka za tydzień 7 miesięcy, siedzi ale się nie
        turla.Przewracanie sie z brzuszka na plecy i odwrotnie po 6
        miesiącu, masz taką pozycję w książeczce zdrowia.Mam jeszcze tydzień
        mam nadzieję że sie w końcu poturla chociaż słyszałam że niektóre
        dzieci wogole się nie turlają tak więc myślę że nie masz powodu do
        zmartwień.
        • j.ostopinka Re: już siada a jeszcze się nie turla 09.10.08, 12:22
          Moja córcia odkryła że można przewracać się z brzuszka na plecy i
          odwrotnie jak miała 11 m-cy. Nie interesowało ją to więc jej nie
          zmuszałam. Najpierw nauczyła się sama siadać i wstawać a dopiero
          potem odkryła że może sie turlać. Częsciowo wyjaśniłam sobie to tym,
          że do 6 m-cy była szeroko pieluchowana i miała ograniczoną swobodę
          ruchów zwłaszcza nóżkami i nauczyła się radzić sobie w inny sposób.
          NA początku też się martwiłam ale później stwierdziłam, że każde
          dziecko jest inne i w innej kolejności może zdobywać swoje
          umiejętności. Teraz córka ma rok i 3 m-ce i jest straszną
          wiercipiętą. Pozdrawiam i mam nadzieje że u Ciebie będzie podobnie
        • betty-226 Re: już siada a jeszcze się nie turla 09.10.08, 12:44
          bjablonska3 - przede wszystkim turlanie jest niezbędnym elementem aktywności dla
          dalszego rozwoju niemowlęcia. Niektore dzieci nie raczkują, ale turlać się muszą.
          Zaraz dojdzie do tego, że nic pomiędzy narodzinami a siedzeniem nie będzie
          konieczne.
          Druga sprawa... w rozwoju dziecka nie można powiedzieć, że ma na coś "jeszcze
          tydzień". Dla niemowlęcia jest to abstrakcja, więc jeśli poślizgnie się o
          kolejny tydzień, to trudno.

          Ale jeśli się dziecko sadza i ono siedzi czy podparte, czy w końcu bez podporu,
          to nie ma się co dziwić, że nie ma chęci na inne aktywności. Bo nietrudno
          zgadnąć, że jeśli mama pisze, że dziecko siedzi chętnie, czy siada, ale się nie
          turla, to było podciągane do siadu za rączki czy też było po prostu sadzane.
Pełna wersja