to znowu ja. teraz przerażona :(

28.11.08, 11:02
witam ponownie i proszę o zdanie. Młoda po skończeniu 3 miesięcy
dalej układa się w rogalik (fakt nie zawsze)lub w skos (też nie
zawsze) do tego po zabawki nad nią zawieszone sięga głónie prawą
rączką (lewa do ciumkania kciuka). Żeby się uspokoić zaciągnęłam ją
do pani fizjo. I wcale się nie uspokoiłam. Pani fizjo w sugeruje
opóźnienia bo młoda brzuchując po zabawki rączek nie wyciąga. Ja nie
wiem, ale wydaje mi się że 3 miesiące i tydzień to trochę za mało
żeby z brzucha po zabawki sięgać. Do tego źle brzuchuje bo rączki ma
za szeroko (nie w linii ciała)i ogólnie ma blok w barkach więc
trzeba dobry wzorzec wprowadzić. Jak ja słyszę o wprowadzaniu wzorca
to mi się Vojta przypomina i sama mam blok w barkach. Fakt obraca
się na bok tylko lewy, ale próbuje z prawym. Może tego nie robi zbyt
elegancko, ale się stara i piętkę wbija coby sobie pomóc. Rączki też
coraz częściej obie do zabawek wyciąga. A pani fizjo do mnie, że
raczej nic nie wskazuje na to, żeby sobie miała w życiu nie
poradzić :((( raczej -no masakra. Chyba pójdę do neurologa chociaż
jestem przerażona,że coś strasznego usłyszę.Aha łączy rączki w linii
środkowej i pakuje do buzi, ale czasem w tej pozycji na lewy bok
leci. Co Pan na to wszystko panie Pawle?
    • pawel.zawitkowski Re: to znowu ja. teraz przerażona :( 28.11.08, 11:29
      Witam,
      powiem, zeby dać dziecku miesiąc czasu i przymknąc oczy na
      te "niedociągnięcia". Czas pozwoli młodej udowodnić, że jest zdrowym
      dzieckiem.
      Nie ma jednego modelu i wzorca rozwojowego. Dzieci mają prawo
      rozpoczynać nowe umiejętności asymetrycznie, potem to szybko
      wyrównują. Mają prawo czegoś nie umieć w 3 miesiącu i mają prawo
      trochę dalej lub bliżej niz statystyczne niemowlę układać rączki i
      unosić główkę inaczej i mieć bardziej lub mniej wyprostowane nóżki.
      Błagam, proszę zawzięcie piescić i bawić się z dzieckiem. Moze Pani
      zajrzeć do Poradnika Opieki i Pielęgnacji Małego Dziecka (w
      internecie) lub do mojej książki "co nieco o rozwoju dziecka"
      www.rozwojdziecka.pl i szybko rozwieje Pani swoje niepokoje.
      Szeroka norma rozwojowa nie oznacza nieprawidłowości tylko jest
      objawem różnic osobniczych. Każde dziecko jest inne, a jak ktoś chce
      wprowadzać prawidłowy wzorzec to niech zajmie się chorymi dziećmi, a
      zdrowe pozostawi w spokoju.
      Pytanie: co na to pediatra?
      Propozycja: najpierw trochę czasu na adaptację dziecka i Państwa do
      nowych sytuacji, trochę specyficznych technik opieki i pielęgnacji,
      a potem, zakończony wybuchem radości, przegląd u pediatry.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • karolka_ninu Re: to znowu ja. teraz przerażona :( 28.11.08, 15:00
        wielkie dzięki za słowa otuchy :))mój mąż twierdzi, że zwariowałam.
        Tylko jeszcze pytanie: fizjo kazała nam ćwiczyć z młodą pół godziny
        dziennie: wydłużanie szyi (obniżanie i ściąganie barków do przodu),
        obroty (moje ręce na krzyż i młodej na krzyż i obracamy się raz na
        jeden raz na drugi bok - jak w takiej zabawie kaśka-maryśka,ale może
        to regionalizm :)) i z pozycji na brzusiu (rączki wzdłuż tułowia i
        naciskamy miednicę z jednej strony wtedy rączka z przeciwnej wędruje
        do góry a jak nie chce to pomagamy). Ćwiczyć?
        Co do pediatry to mamy do bani i ciągle szukam jakiegoś sensownego w
        tej naszej dziurze. Tyle, że mam wrażenie, ze jak młoda była młodsza
        to była mniej asymetryczna. Może to faktycznie ten kciuk...
        • karolka_ninu Re: to znowu ja. teraz przerażona :( 30.11.08, 11:38
          podbijam mało elegancko, ale bardzo mi zależy na odpowiedzi...
          PS. Młoda już nie rogalikuje :)) ale lewa rączka cały czas cięższa
          od prawej. i głównie czas w buzi spędza (ten cudowny kciuk)
          • pawel.zawitkowski Re: to znowu ja. teraz przerażona :( 30.11.08, 12:17
            Witam,
            jeszcze raz :)
            Zaproponowalem pozostawienie dziecka w spokoju i danie młodej czasu
            by zdołała się rozwijać według swojego własnego tempa i
            charakterystyki rozwoju, które sa cechami osobniczymi, zmiennymi,
            czasem w zadziwiająco różny, ekstremalny sposób, u każdego dziecka z
            osobna.
            Ponawiam propozycję, by pozwolić młodej samej doskonalić swoje
            umiejętności... oczywiście z Państwa pomocą.
            Dziecku potrzebne sa bardziej spokojne, różnorodne formy zabawy,
            pielęgnacji i opieki z dużą ilością doświadczeń w różnych pozycjach,
            obrotami, turlaniem, różnorodnymi zabawkami i przedmiotami, kóre
            będą stopniowo angażowały dziecko i zachecały je do ruchu.
            Zamiast ćwiczeń, jakkolwiek by się nie nazywały polecam książkę z
            filmem na DVD "Co nieco o rozwoju dziecka". Moze Pani ją kupić na
            stronie www.rozwojdzeicka.pl.
            Wiem, ze moja i wiem, ze bezczelnie polecam, ale została napisana
            właśnie dla takich rodzin i dzieci i rodziców jak Państwo. Rodziców,
            którzy niepokoją się, poszukują, dbają, a rozwiązanie jest
            nadzwyczaj proste i dalekie od biegania po wszystkich poradniach i
            specjalistach tego świata.
            Książka jest zbiorem rad, pomysłów, analiz i odpowiedzi na pytania,
            na które musiałem odpowiadać, chociażby tak jak tu i teraz, przez
            lata. Zamiast powtarzac ciągle to samo postanowiłem napisać książkę
            i nagrać film, własnie o tym co Państwa tak niepokoi.
            Zatem poelcam :)
            A wracając do córki, czas, zabawy i różne pomysły na opiekę i
            pielęgnację. I trochę wiary w córę.
            Pozdrawiam
            Paweł Z.
    • smerfetka8801 Re: to znowu ja. teraz przerażona :( 01.12.08, 15:17
      moja mała najczęściej ewolucje wykonuje przez prawe ramię widać
      będzie praworęczna :P generalnie prawa strona u niej dominuje ale
      widzę,że powoli uczy się tych samych czynności z wykorzystaniem lewej
      części swojego ciała.nie martwie się z reszta mam rozsądnego pediatrę
Pełna wersja