nglka
30.11.08, 00:07
Moje dziecko ma skończone 11 tygodni (lada chwila "stuknie" 12-ty). Od około
dwóch tygodni rwie się do siadu z pozycji półleżącej (gdy np jest oparta
plecami o moje uda, kiedy ja siedzę). Oczywiście nie jest to typowe dla
dziecka siadanie, bo używa do tego mięśni brzucha ale spokojnie wywinęłaby
fikołka do przodu, gdyby nie asekuracja.
Problem polega na tym, że dziś cały dzień chciała się podciągać do siedzenia.
Gdy tylko dorwała moje dłonie, to szła do góry. Z pozycji półleżącej (tyłem do
mnie) bez moich rąk siada sama używając, jak pisałam, mięśni brzucha. Przy
okazji świetnie trzyma główkę, sztywno, pionowo, rozgląda się spokojnie na
boki, głowa nie ucieka w dół. Jeśli nie podaję Jej dłoni, gdy leży, to jeden
wielki ryk. nie chce leżeć wcale.
Boję się trochę o jej kręgosłup, ale nie mam pojęcia jak zniechęcić dziecko do
tego typu zabaw w tym wieku.. a może istnieje możliwość bezpiecznego
podnoszenia się z, na przykład - jakiejś konkretnej pozycji?