Panie dokrorze, 11 tyg. i chce siedzieć, nie leżeć

30.11.08, 00:07
Moje dziecko ma skończone 11 tygodni (lada chwila "stuknie" 12-ty). Od około
dwóch tygodni rwie się do siadu z pozycji półleżącej (gdy np jest oparta
plecami o moje uda, kiedy ja siedzę). Oczywiście nie jest to typowe dla
dziecka siadanie, bo używa do tego mięśni brzucha ale spokojnie wywinęłaby
fikołka do przodu, gdyby nie asekuracja.
Problem polega na tym, że dziś cały dzień chciała się podciągać do siedzenia.
Gdy tylko dorwała moje dłonie, to szła do góry. Z pozycji półleżącej (tyłem do
mnie) bez moich rąk siada sama używając, jak pisałam, mięśni brzucha. Przy
okazji świetnie trzyma główkę, sztywno, pionowo, rozgląda się spokojnie na
boki, głowa nie ucieka w dół. Jeśli nie podaję Jej dłoni, gdy leży, to jeden
wielki ryk. nie chce leżeć wcale.
Boję się trochę o jej kręgosłup, ale nie mam pojęcia jak zniechęcić dziecko do
tego typu zabaw w tym wieku.. a może istnieje możliwość bezpiecznego
podnoszenia się z, na przykład - jakiejś konkretnej pozycji?
    • betty-226 Re: Panie dokrorze, 11 tyg. i chce siedzieć, nie 30.11.08, 00:26
      Proponuję skorzystać z wyszukiwarki. To pytanie padało wielokrotnie na forum.

      Nie musisz zniechęcać dziecka do siadania, podciągania się. Powinnaś natomiast
      zachęcać do zabaw na podłodze. Widocznie za wiele ma okazji do podciągania się.
      A przecież zabawy na macie, wśród zabawek są bardzo istotne dla dalszego rozwoju
      dziecka.
      • nglka Re: Panie dokrorze, 11 tyg. i chce siedzieć, nie 30.11.08, 00:35
        Ma matę i niespecjalnie ją lubi, znaczy nie bawi się wiszącymi zabawkami, nie
        interesują ją kolorowe, muzyczne czy szeleszczące "opcje" zdecydowanie woli
        bawić się grzechotkami, dlatego zazwyczaj siadam obok i bawię się z Nią
        grzechotkami ale będąc na jej miejscu też miałabym tego po dziurki w nosie,
        gdyby co chwilę proponowano mi grzechotki. Czasem jest tak, że chce się
        podciągać i już, żadne grzechotki, gilgotki, guganie - nie kręci Młodej. No..
        alternatywą jest wzięcie na ręce, to jedynie Jej się podoba "zamiast", ale mój
        kręgosłup też ma granice :)
    • pawel.zawitkowski Re: Panie dokrorze, 11 tyg. i chce siedzieć, nie 30.11.08, 09:23
      Witam :)
      betty miała naprawdę dobry pomysł :) W wyszukiwarce znajdzie Pani
      nie tylko pomysły na zabawy z tak małym niemowlęciem, ale też
      informację jak unikać - czyli co zaproponować w zamain - tendencji
      dziecka do siadania w ten spoóśb.
      Rzecyzwiście polecam zabawy na macie, z dużą ilością obrotów, na
      macie, na własnych udach, na własnym ciele. Oprócz grzechotek mały
      cały "arsenal" zabawek i przemiotów, które mogą superzaciekawić
      dziecko takich jak nadmuchany balonik pusty lub wypełniony częsciowo
      grochem, pudełko po kosmetykach, pusta mała butelka po wodzie
      mineralnej z piaskiem lub grochem lub wodą w środku, krepinowe
      kulki, kawałki lin, pacynka z wyraźnymi rysami, którą Pani może
      animować najróżniejsze sytuacje i zabawy.
      Polecam książkę "Co nieco o rozwoju dziecka". Tam znajdzie Pani
      mnóstwo pomysłów jak zaaranżować codzienne zabiegi i czas spędzany z
      dzieckiem, tak by zapomniało o sowim pędzie do siadu. Znajdzie ja
      Pani na www.rozwojdziecka.pl
      I najważniejsze, polecam natychmiast zrezygnować z sadzania dziecka
      w leżaczku i tyłem, symetrycznie na swoich kolanach. na kolanach
      owszem, ale asymetrycznie, wpółleżąc, zresztą takie pomysly także
      znajdzie Pani w książce, chyba że woli pani skorzystać z
      wyszukiwarki :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • dorota_jb Re: Panie dokrorze, 11 tyg. i chce siedzieć, nie 02.12.08, 17:28
        własnie moja córka od tygodnia próbuje takich siadów :) książke mam,
        uwazam że jest super :) przeczytałam całą w ciązy a teraz do niej
        zaglądam i sobie przypominam
Pełna wersja