BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzywdę??

15.12.08, 21:26
córka ma 16 miesiecy od początku kiedy zaczęła sama chodzic ok 11
miesiąca nosi po domu i na dworzu kapcie(buty) te brzydkie
ortopedyczne ze sztywna pięta i wybrzuszeniem w środku (w Bartku sa
takie dostępne)od pocżatku chodzi pewnie, bawi sie w tych butach i
nie widzę zeby jej one przeszkadzały
ale zaczełam sie tym tematem interesowac bo wkoło znajomi grzmią że
to stara szkołą, ze tak sie robic nie powinno wiec przejrzałąm forum
i widze ze Pan kapciom równiez mowi nie...
hmm czyli co teraz córce je zdjąc ??stopki uwolnic?? bez kapci
czasem też chodzi i nie sprawia jej to róznicy, rownie sprawnie sie
porusza
chciałąbym dopowiedziec ze moje postepowanie wzięło sie z faktu iż w
latach 80 czyli jak ja byłam mala,wiele dzieci, rowniez i ja
chodzilam w ortopedach i z figura i calym moim aparatem kostno-
ruchowym wszystko jest ok, jestem osoba sprawna i pozbawiona wad
postawy, natomiast teraz dzieci znajomej, dwojka wychowana juz na
nowych teoriach bez kapci ma okropne X, a co za tym idzie okropne
problemy ze stawami kolanowymi i biodrowymi, postawa fgurą i
ogolnycm wyglądem (wiem ze oczywiscie jeden przyklad niczego nie
potwierdza)
widzac te dzieciaczki nie chcialam zeby corcia tak skonczyla nogi
dla kobiety sa chyba dośc istotnym elementem :)
moje pytanie jest takie czy rzeczywiscie wyrzadza sie dziecku duża
krzywde zakłądajac mu sztywne kapcie ??? jakie moga byc tego
konsekwencje??? czy to równiez moze zaszkodzic jej zdrowiu, postawie
figurze, sprawności ??
proszę o odpowiedz, z góry dziękuję
    • orto_nie_orto Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 15.12.08, 21:46
      Twoje porównania do lat 80. to trochę jak mówienie "mój dziadek palił i dożył 80
      lat".

      Dzisiaj nie jesteś w stanie nic zmienić - dziecko chodziło w butach. Nie jesteś
      w stanie nawet sprawdzić, czy mu to zaszkodziło, czy nie. Być może nie miało to
      żadnego wpływu. Po prostu się tym nie przejmuj, bo i tak nic nie zmienisz. Patrz
      w przyszłość, a przeszłość ... no chyba, że jakiś przenośnik w czasie....... ale
      czy warto wymyślać przenośnik w czasie, by poprawić nasze niby-błędy i popełnić
      milion innych?
      • marzenes Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 15.12.08, 21:50
        ok porónanie do lat 80 moze nie jest najtrafniejsze ale czasem stare
        moetody sa tez dobre:) i momencik nic juz nie jsetm w stanie
        zrobic ??? bez przesady, moje dziecko ma dopiero 16 miesiecy, a nie
        18 lat wiec chyba to jeszcze nie kres jego rozwoju i chyba dalej
        moge na niego wpłynąc i chyba jeszcze nic nie zaprzepascilam dlatego
        zapytalam: czy buty zdjąc?i jakie sa konsekwencje ich "nie zdjęcia"?
        • marzenes Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 15.12.08, 21:59
          użyłam tego porównania dlatego ze większosc moich znajomych jest z
          tego okresu i z nogami mają wszytsko ok, a wtedy chyba powszechne
          było chodzenie w sztywnych wysokich butach, teraz z kolei widze
          wiele młodych dziewczyn w powykrzywianych buciorach i wygiętych do
          środka kolanach ale nie zrobilam badan na ten temat i nie wnoszę
          tezy, ze te dwie rzeczy maja związek
          • skinnycow Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 19.12.08, 10:13
            Ciekawe, jak to było przed latami 80-tymi? Weźmy np. lata 20 - te XX
            wieku. Czy wtedy też zakładano dzieciom sztywne buciki? Myslę, że
            nie. A czy wszyscy nasi dziadkowie i babcie mieli krzywe nogi czy
            inne problemy? Ja tam uważam, że trzeba zaufać naturze i nie
            ingerować w nią zbytnio. Pan Paweł wypowiadał się zreszta na ten
            temat parę razy na tym forum. Warto poszukać i poczytać.

            • malyjanko Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 19.12.08, 13:11
              Zdrowemu dziecku nie wiele może zaszkodzić, nawet sztywne buty ortopedy czy
              chodzik przejdą, ale na Twoim miejscu dała bym stopą w końcu pożyć i uwolniła
              bym je. Nie porównuj dzieciaków koleżanki, to że nie nosiły kapci nie znaczy że
              ich układ ruchu miał pełną swobodę do prawidłowego rozwoju, może były zbyt
              szybko pionizowane - noszone, sadzane, prowadzane za rączki a za słabe na to i
              się po prostu pokrzywiły pod ciężarem swojego ciała. Powodów może być cała masa.
              • marzenes Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 21.12.08, 19:12
                nasuneła mi sie teraz tez taka myśl ze skoro przyzwyczaiłam dziecko
                do sztywnego obuwia które trzyma nózki to mam obawy czy jeśli teraz
                je zdejme to nózki od razu klapną do środka
                i za bardzo nie dociera do mnie argument ze dzieci 3 świata czy w
                latach 20 nie nosiły takich butów i było ok ale nie chodzily tez na
                co dzien po podłogach, kaflach kładzionych na poziomicach, tylko w
                wiekszosci biegały po dworzu, piasku, polach trawie itp..
                wiem że Pan Paweł wypowiadal sie na ten temat, przeczytałąm
                wszystkie posty ale nie znalazlam konkretnej odpowiedzi co zlego
                może wyrządzic noszenie takich butów, jak może zaszkodzic i na co
                wpłynac negatywnie
                • malyjanko Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 22.12.08, 12:08
                  To moim zdaniem chodzi o prace mięśni stopy, w sztywnych butach mięśnie nie
                  muszą się wysilać ponieważ stopa i tak jest unieruchomiona, po prostu nie
                  rozwija się, jaki to może mieć wpływ? nasze ciało styka się z powierzchnią ziemi
                  właśnie poprzez stopę i to od niej się wszystko zaczyna, wszystko to co ma potem
                  wpływ na cały kręgosłup, obciążenia, napięcia, jeśli rozleniwiamy ten pierwszy
                  element to właśnie to samo robimy z resztą, mamy potem wady kręgosłupa, postawy,
                  stopy, kolan itp.
                  Jeśli dziecku ściągniesz teraz buciki to pozwolisz na to aby mięśnie stóp
                  rozwijały się swobodnie, ale to już zależy od wiedzy i przekonań rodziców.
                  Na tym forum znajdziesz wiele wątków gdzie wypowiada się Pan Paweł na temat
                  szkodliwości sztywnego obuwia, a czy tą wiedzę "kupisz" czy się z nią nie
                  zgodzisz to już Twój wybór.
    • pawel.zawitkowski Re: BUTY nosi od początku - zrobiłąm dziecku krzy 28.12.08, 19:57
      Witam,
      rozumiem, że młoda sprawnie się porusza i jak pisze Pani: "nie widzę
      żeby jej one przeszkadzały".
      Super :) To znaczy, że nie musi się Pani obawiać o rozwój dziecka.
      Niemniej może warto zaufać mieśniom i stawom dziecka i uwolnić stopę
      od butów w sprzyjających warunkach.
      O tym dlaczego warto dać pracować mięsniom stopy i całemu aparatowi
      ruchu bez "pomocy" typu buty pisałem wielokroć. Polecam artykuły na
      edziecku, w magazynie Dziecko, w końcu w mojej książce Co nieco o
      rozwoju dziecka.
      Wolę pisać co sprawne ciało i silne i sprawne mięśnie mogą dać
      dziecku niż pisać co mogą zniszczyć buty. Na szczęście zresztą to
      zazwyczaj dzieciaki dewastują buty niż jest odwrotnie.
      "Nowe" teorie istniały już w latach 80-tych, 60-tych i wcześniej :)
      To nie jest nowa moda, tylko wynik analiz potrzeb i możliwości
      aparatu ruchu dzieci. Często jest tak, że dziecko, które nie nosi
      butów ma super nogi i postawę, a dziecko, kóre nosi "ortopedyczne"
      obuwie nogi i postawę ma też super tylko "inaczej". Oczywiście bywa
      też odwrotnie :) Czynników, kótre na to wpływają jest zbyt wiele by
      je teraz omawiać, ale jest jedna zasada, kórą przy doborze
      postępowania z dziećmi warto wziąć pod uwagę. Aparat ruchu rozwija
      się w ruchu. Kazde ograniczenie jego swobody, czy unieruchomienie
      może doprowadzić do przejściowego lub stałego ograniczenia jego
      możliwości i sprawności. Ale nie musi :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja