cofanie rączek

05.01.09, 12:16
Panie Pawle mój 7 miesięczny synek w niektórych pozycjach zabiera raczki do
tyłu. Np. gdy siedzi u mnie na kolanach i próbuję robić jego rączkami "kosi
kosi" on zazwyczaj zgina je w łokciach i usztywnia. Tak jest też gdy leży na
plecach i łapię go za rączki go podciągania, on oczywiście ładnie się od dawna
podciąga tylko nie ma przy tym wyprostowanych rąk.
Dodam, że zabawkami bawi się ślicznie, bardzo wcześnie zaczął je chwytać,
przekładać, na macie też ładnie wyciąga rączki do zabawek, jak siedzi u mnie
na kolanach i ma przed sobą zabawki to rączki od razu do nich wędrują. Tylko
jak ja go za nie biorę to wtedy zgina je w łokciach.
Bardzo proszę o odpowiedź, czy coś jest nie tak?
    • aniakolo Re: cofanie rączek 07.01.09, 11:33
      Pozwolę sobie jeszcze raz poprosić o odpowiedź, gdyż trochę się stresuję tymi
      rączkami.Dziękuję.
      • 20052006s Re: cofanie rączek 07.01.09, 11:55
        Mój synek (8 miesięcy) robi to samo. Zauważyłam że to jest jego
        reakcja, gdy czegoś nie chce - nie chce być na rękach, nie chce aby
        go dotykać, nie chce danej zabawki itp. Jest za mały aby
        powiedzieć "mama nie", więc okazuje to w ten sposób. Myślę, że i Ty
        nie powinnaś się tym martwić, tylko obserwuj synka - na pewno nie
        jest tak zawsze.
    • pawel.zawitkowski Re: cofanie rączek 11.01.09, 14:13
      Witam
      najwidoczniej zabiera rączki do tyłu kiedy jest w trudnej dla siebie
      pozycji (to w takim przypadku forma stabilizacji jego pozcyji) lub
      kiedy nie chce, aby jego własnymi rączkami, za niego coś robić. Moze
      więc uszanować jego komunikaty, tym bardziej, zę opisała Pani jak
      swietnie tymi rączkami się posługuje. Polecam posłuchać młodego.
      Pozdrawiam
      Paweł z.
      • aniakolo Re: cofanie rączek 12.01.09, 10:19
        Dziękuje bardzo za odpowiedź (zarówno Panu Pawłowi jak i Kwiatuszkowi)-uspokoiło
        mnie to, choć gdy czytam, że dziecko w tym wieku klaszcze w swoje dłonie, a moje
        jeszcze tego nie robi, to znów się martwię (ale to już chyba taka "uroda"
        większości mam.
        • 20052006s Re: cofanie rączek 12.01.09, 16:45
          Chyba rzeczywiście mamy tak mają, że się martwią :-). Mój synek nie
          siedzi, nie siada, nie raczkuje, nie pełza (sporadycznie mu się to
          udaje) - chodzi wokół własnej osi (bardzo sprawnie) leżąc na
          brzuszku, w obie strony. Nie przekręca się z brzuszka na plecy, a z
          pleców na brzuszek jedynie w jedną stronę, nie robi kosi kosi, ani
          ważyła sroczka kaszkę, ani idzie rak nieborak (choć bardzo lubi te
          zabawy), nie robi pa pa ani innych tego typu rzeczy. Jedynie podaje
          łapkę do "cześć". Zabawki bardzo szybko zaczął chwytać i obracać je
          w rączkach oraz przekładać z jednej do drugiej, także okruszki
          zbiera bardzo precyzyjnie, kciukiem i paluszkiem wskazującym, nie
          mówiąc o zabawkach i nie-zabawkach. Do tej pory się nie
          przejmowałam, myśląc, że ma jeszcze czas, że ma własny plan na
          wszystko, że wdał się w tatusia który późno chodził... No ale chyba
          ta przypadłość mam zaczyna i mnie dopadać. Neurolog, który go
          widział gdy kończył 6 miesięcy (pediatra podejrzewała asymetrię i
          napięcie mięśniowe) powiedział, że spotkamy się tylko, jeśli Maciek
          nie zacznie raczkować w ciągu trzech miesięcy. Mamy zatem jeszcze
          dwa tygodnie... względnego spokoju :-).
          Także Aniu - głowa do góry - dzieciaki lubią płatać nam-rodzicom
          figle i mają swoje "życiowe plany" :-). No bo chyba nie wmawiam
          sobie tego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja