Jak zachęcić dziecko do raczkowania?

23.01.09, 18:38
Pisałam już na forum Niemowlę, ale tam mały odzew.
Moja córka kończy właśnie 9 miesięcy, bardzo sprawnie pełza, ale nie raczkuje
i nie siada (ja też jej nie sadzam). Podnosi się na kolanka i rączki, buja się
w przód i w tył. Widzę, że rozwija się dobrze i niczego jej nie brakuje, ale
chciałabym jakoś zachęcić ją do raczkowania, bardzo nie chciałabym, żeby
ominęła ten etap (wiem, że niektóre dzieci stają bez raczkowania). Wiem też,
że kiedy zacznie raczkować, to usiądzie (starsza córka tak zrobiła).
Czy są jakieś zabawy czy ćwiczenia, które zachęcą ją do raczkowania?
Podejrzewam, że ona sama nie ma potrzeby raczkowania, bo świetnie pełza i
wszędzie wlezie takim sposobem.
    • tym08 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 19:00
      Witam,a dlaczego tak bardzo chcesz zeby raczkowala? moze pelzanie w
      zupelnosci jej wystarcza:) moja ma prawie 8 mies, tez nie raczkuje,
      ale swietnie pelza oraz tak jak to u Was:
      > Podnosi się na kolanka i rączki, buja się
      > w przód i w tył.
      Takim sposobem od tygodnia sama siada.
      Kladz przed Nia zabawki, turlajcie sie po podlodze:)
      Tu jeszcze artykul o raczkowaniu:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,3887874.html
      • annasi23 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 24.01.09, 11:46
        > Witam,a dlaczego tak bardzo chcesz zeby raczkowala?

        Słyszałam, czytałam, że raczkowanie to ważny etap w rozwoju dziecka. Ćwiczy
        koordynację między półkulami mózgowymi, a to - wiadomo - procentuje potem w życiu.
        Poza tym - tak na zdrowy rozum, chodzenie na czworaka wzmacnia mięśnie grzbietu,
        które trzymają w ryzach kręgosłup. Myślę, że może to mieć wpływ na późniejsze
        ewentualne wady postawy, a raczej ich brak.
        • tym08 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 24.01.09, 15:22
          W porzadku, rozumiem juz dlaczego tak Ci na raczkowaniu pociechy
          zalezy. Jednak nie wydaje mi sie zeby nieraczkujace dzieci byly
          jakos szczegolnie narazone na wady postawy. No chyba ze sie myle.
          Moze Pan Pawel cos wie na ten temat?
          Pozdrawiam i zycze najlepszego:)
          • id.kulka Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 24.01.09, 17:18
            tym08 napisała:

            > W porzadku, rozumiem juz dlaczego tak Ci na raczkowaniu pociechy
            > zalezy. Jednak nie wydaje mi sie zeby nieraczkujace dzieci byly
            > jakos szczegolnie narazone na wady postawy.

            Wydaje mi się, że to zależy, z czego wynika to nieraczkowanie :-)
            Czy tak sobie maluch obmyślił i już, czy też rodzice wcześnie
            zaczęli sadzać, pionizować (np. w chodziku) i przez to dziecko
            ominęło ten etap.
    • pawel.zawitkowski Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 19:08
      mamo,
      "podnosi się na kolana i rączki, buja się w przód i w tył. Widzę,że
      rozwija się dobrze..."
      ONA SAMA ZARAZ ZACZNIE RACZKOWAĆ.
      A na podlodze polecam porozkłądać niewielkie przeszkody (poduszka,
      pudełko, coś wyższego, setki pomysłów (podnieść poziom Jej
      zainteresowania na pół piętra wyżej), tak by chcąc je zbadać musiała
      podnieść sie na kolana. I to wystarczy.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • annasi23 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 20:36
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Tak też mi się wydawało, ale to trwa już dość długo, więc się niecierpliwię, jak
        większość mam chyba :).
        A
        • id.kulka Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 20:59
          Mój starszy syn też tak robił: stawał na czworaka i bujał się jak w
          boksie startowym. Potem ruszył, ale... do tyłu ;-) Tak się
          sfrustrował i zniechęcił, że porzucił raczkowanie na przeszło
          miesiac, przemieszczał się na pupie (odpychając nogą). Ale za to jak
          potem wystartował... Po prostu nagle ruszył do przodu i trudno go
          było dogonic ;-)
          A u młodszego podobnie... Tylko on zrezygnował z prób raczkowania
          gdy odkrył, że pełzać można także do przodu ;-)
        • orto_nie_orto Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 21:43
          annasi23 napisała:
          > Tak też mi się wydawało, ale to trwa już dość długo

          Spokojnie, daj mu się pobujać. Z własnego doświadczenia (oczywiście dzieci są
          różne): młody się bujał i bujał i bujał .... aż w końcu jednego dnia usiadł z
          tego bujania, zaczął raczkować oraz zaczął się bujać przy prętach w łóżeczku w
          pionie i ... tydzień później podciągnął się i stanął na nogi.
      • pawel.zawitkowski Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.01.09, 22:21
        Jak większość mam :)
    • kachape Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 27.01.09, 15:12
      mój mały pełzał i czołgał się (pewnie dlatego,że mieszkamy niedaleko
      poligonu:)
      niedługo skońćzy 10 miesięcy. I myślałam już, że oleje t cąłe
      raczkowanie, bo czółganie było bardzo efektywne (efektowne
      oczywiście też). A tu niespodzianie któregoś dnia nie zrezygnował po
      2, 3 "raczkach" tylko przeleciał przez cały pokój. Okazało się, że
      to jeszcze skuteczniejszy sposób przemieszczania. I śmiga teraz jak
      ta la la:) Także cierpliwości!
      • annasi23 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 27.01.09, 15:19
        No cóż, moja mała wystawia moją cierpliwość na wielką próbę.
        Wspina się przednimi łapkami na kanapę, na fotelik, na pudełka, na mamę, tatę i
        siostrę, na wszystko. Ale nie raczkuje. Czołga się jak partyzant. Mam nadzieję,
        że nie stanie na nóżki zanim zacznie raczkować, bo już zdarza jej się
        wyprostować nóżki i stanąć na stópki.
        • kachape Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 29.01.09, 21:54
          a dlaczego masz nadzieję, że najpierw nie stanie?? ja myślę, że
          dzieci nic nie wiedzą o książkach i o tym, że ktoś gdzies napisał,
          ze dzieci najpier siadają, potem raczkują, potem wstają itp:)
          mój mżon na przykład najpierw właśnie stanął a potem sobie ze stania
          zaczął siadać i raczkować
          i normalny wyrósł... w miarę:)
    • blue25 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 30.01.09, 12:02
      Mój synek był na podobym etapie w tym wieku i wydaje mi się, ze
      podziałało na niego równiez to, ze pokazywałam mu raczkowanie
      podtrzymując go lekko pod brzuszkiem, gdy chciął pełzać. PO kilku
      dniach takiego ćwiczenia zaczął sam raczkować. Zaznaczam jednak, ze
      on powoli do wszystkiego dochodzi. Długo pełzał, raczkuje już
      czwarty miesiac. Mimo, ze tydzień temu zrobił juz samodzielnie
      pierwsze 3 kroki, nie spodziewam sie, że jutro zacznie biegać.
      Trochę czasu musi minąć, by sobie chodzenie "ułożył w głowie", od
      głowy podobno dużo zależy ;-)
    • blueaha Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 30.01.09, 12:16
      Mój Franek zaczął raczkowac jak skończył 10 miesięcy, wcześniej nie potrafił,
      czasami stawał na raczka ale zaraz lądował czołem na podłodze. Za to bardzo
      lubił chodzic, trzymany za rączki oczywiście, to jego ulubiona zabawa. Teraz też
      raczkowanie to po prostu sposób, żeby dostac się do zabawki, albo dotrzec do
      mebla czy mojej nogi i wstac na nóżki;-). A dobrą zachętą jest...miękki dywan i
      piłka;-)
      • annasi23 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.02.09, 12:57
        Moja mała skończy jutro dziesięć miesięcy i nic. Ciągle tylko pełza, nie stawia
        rączek na dłoniach, tylko odpycha się łokciami jak partyzant.
        Nie wiem, czy pójść z nią do lekarza? Nie jestem panikarą, ale zaczynam się
        trochę martwić. Aha, nie siedzi. Nie sadzam jej, czasami jak w zabawie się jakoś
        tak przeturla, to usiądzie oparta o coś, np. o mnie, w wanience też nie chce
        kąpać się na leżąco, tylko siada trzymając się jedną ręką krawędzi wanienki, a
        drugą sobie chlapie. Ale jak straci podparcie albo "poręcz", to się przewraca.
        Mam iść z nią do lekarza? Czekać? Pomagać jakoś?
        • drzezmen Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.02.09, 21:06
          to ja pytanie też apropos. Moja córka zaczyna powoli raczkować. Na razie buja
          się, ale gdy pomacham jej komórką w pewnej odległości raczkuje z całą
          determinacją. Ach ta technika. Jednak jeszcze nie siedzi/ nie siada (ja tez jej
          nie sadzam). Tymczasem wystaje już z fotelika (nogi jej wystają), a słyszałam,
          że to niedobrze. Jednocześnie foteliki większe ponoć dla dzieci siedzących. Co
          robić? Czekać aż usiądzie czy już ją przesadziś do następnego fotelika (jeszcze
          nie zakupionego). Dodam, że jestem aktywną mamą i duzo jeżdżę autem.
          • id.kulka Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 23.02.09, 21:39
            drzezmen napisał:

            > Tymczasem wystaje już z fotelika (nogi jej wystają), a słyszałam,
            > że to niedobrze.

            Nogi mogą wystawać, główka nie może (w pierwszym foteliku, bo w
            późniejszych głóka może wystawać do linii oczu).

            Jednocześnie foteliki większe ponoć dla dzieci siedzących. Co
            > robić? Czekać aż usiądzie czy już ją przesadziś do następnego
            fotelika (jeszcze
            > nie zakupionego).

            Foteliki z wyższych przedziałów wiekowych rozkładają się do pozycji
            półleżącej, więc to nie największy problem. Chodzi raczej o pozycję,
            jaką zapewniają foteliki 0-13 kg, czyli tyłem do kierunku jazdy -
            bezpieczniejszą dla niemowlęcia.
            Polecam stronę fotelik.info :-)
          • rybkaplum4 Re: Jak zachęcić dziecko do raczkowania? 18.03.09, 10:37
            moja corka ma 8 miesiecy od ok 2 sama siedzi bez podparcia a od ok miesiaca stawia sie na raczkach i kolankach isie buja padajac w koncu na buzke ale nie pelza i z siadu wstaje na proste nogi o zgrozo czy ona szykuje sie do raczkowania potrafi jeszcze wspiac sie na mnie
Pełna wersja