opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka?

05.02.09, 10:04
Witam, mój syn skończył właśnie 4 m-ce i podczas wizyty u neurologa w związku
z podejrzeniem napięcia mięśniowego (ciągle ściska nóżki) usłyszałam że
napięcia nie ma ale dziecko jest opóźnione. Opóźnienie wynika z tego że leżąc
na boku nie podnosi do góry głowy, nie zawsze od razu wyciąga rękę z pod
siebie po przewróceniu na brzuch (leżąc na brzuchu unosi się na przedramionach
, choć dużo gaworzy nie śmieje się na głos "jak dzieci z reklamy" a gdy cieszy
się to "kwiczy" wymachuje rękami i nogami, nie podnosi sam zabawki ale leżąc
na macie interesuje się wiszącymi nad nimi zabawkami, chwyta je i próbuje
nawet brać do buzi. Czy opisane opóźnienie wymaga rehabilitacji, czy istnieją
jakieś granice odchyleń od reguł książkowych, czy takie opóźnienie może być
niebezpieczne w przyszłości? Proszę o poradę Kinga
    • alpe Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 17:31
      Nie jestem specjalistą, ale według mnie dziecko nie jest opóźnione!!!
      Mój synek w wieku 4 miesięcy też nie dźwigał jeszcze główki, nie
      wyciągał od razu ręki po przewróceniu na brzuszek a na
      przedramionach zaczął się podnosić dopiero w wieku 6 m-cy. Na głos
      zaczął się śmiać ok 5 miesiąca. Ja również byłm u neurologa. Nie
      stwierdził on żadnych odchyleń od normy. Dziecko było kontaktowe,
      reagowało na otoczenie.

    • reninka72 Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 19:07
      Przeciez dzieci nie sa z fabryki, kazde rozwija sie w swoim tempie. Nie wydaje
      mi sie, zeby z twojego opisu wynikalo, ze synek ma powazne opoznienia. Moja
      corka tez zaczela pozno podnosic glowe, i nie smiala sie na glos, bo po prostu
      po rodzicach jest powazna ;) Tez mnie to martwilo. Teraz Hania ma dwa lata,
      przegonila wielu rowiesnikow w rozwoju fizycznym i intelektualnym. Na szczescie
      trafilismy na madrego pediatre, ktory rozumial, ze mala jest po prostu
      leniuszkiem i nie ma po co jej popedzac.
    • aniniaw Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 19:44
      Wiesz co Kmiki.....ja to bym tego pozal sie boze neurologa wyslala w kosmos,nastraszyl Cie niepotrzebnie i tyle,trzymaj sie cieplo i buziaczki dla synka
    • kmiki26 Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 20:04
      Cieszę się że nie tylko ja jestem zdania że każde dziecko jest indywidualne i rozwija się własnym tempem. Idąc do neurologa nawet nie przypuszczałam że usłyszę diagnozę "pani dziecko jest opóźnione a w niektórych sprawach nawet bardzo, konieczna jest rehabilitacja" Dzięki za wsparcie Pozdrawiam Kinga
    • madalenna Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 21:54
      Wydaje mi się, że lekarz przesadził. Moj 5-miesięczny syn zaczał się śmiać w
      głos dopiero niedawno. Z tą ręką, która zostaje pod brzuszkiem to w ogóle jakaś
      bzdura. Dla pewności - bo ja to jestem z typu panikar - poszłabym do jakiegoś
      innego lekarza. Ale wydaje mi się, że najlepiej najzwyczajniej w świecie
      pozwolić maluchowi swobodnie się rozwijać. Znam wcześniaka, który w ogóle nie
      podnosił główki jak miał pól roku, a teraz ma półtora i wygląda i rozwinięty
      jest jak dwulatek. Moim zdaniem, bez paniki:)
      • soniiia Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 05.02.09, 22:03
        lekarz widocznie miał zły dzień albo się starzeje^^
        a na reklamach np:Bebiko te dzieci co tak się głośno śmieją mają co
        najmniej 6-7 miesięcy bo siedzą same i mają 2 ząbki ;) pozdrawiam
    • kasiacl Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 06.02.09, 14:27
      Nie traktowałabym tego lekarza jako wyroczni, ale np. mój synek
      który skończył 4 mce gaworzy, głośno się śmieje i jest bardzo
      kontaktowy, ale ruchowo jest własnie z miesiąc do tyłu, w opinii
      naszego zaufanego pediatry potwierdzonej przez lekarza specjalistę
      rehabilitacji. Bierze się to z tego, że jest dość długi i nie
      wyrównał sobie osi symetrii ciała (czyli nadal ma asymetrię
      ułożeniową, a podobno po 3 m-cu juz nie powinien), przez co wciąż
      preferuje jedną stronę - np. podpór ramionami jak leży na brzuchu
      jest asymetryczny, itp. Chodzimy na rehabilitację NDT Bobath i po 8
      spotkaniach już widzę różnicę. Dodam jeszcze że wiele osób, w tym
      moi rodzice, teściowie i co gorsza pani pediatra z rejonu nie
      widzieli problemu, ale zawzięłam się bo ufałam tamtemu lekarzowi i
      dlatego zdecydowaliśmy się na terapię. Więc taką uwagę o opóźnieniu
      należy może sprawdzić u specjalisty od rehabilitacji lub dobrego
      rehabilitanta - nie zaszkodzi, a pomoże jeśli Twoje dziecko
      rzeczywiście miałoby opóźnienie w rozwoju ruchowym.
    • kmiki26 Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 07.02.09, 10:46
      Witam ponownie, wczoraj wróciłam od kolejnego neurologa bo nóżki synka nie dawały mi spokoju. Neurolog potwierdził moje przypuszczenia o wzmożonym napięciu mięśniowym i zalecił szybką rehabilitację. Co może grozić synkowi ze względu na wnm? Wg neurologa na porażenie mózgowe raczej się nie zanosi bo synek nie układa nóżek w charakterystyczny dla porażenia sposób ale istnieje tysiąc innych "chorób-porażeń" równie ciężkich. Jak często wnm może wiązać się z jakimś porażeniem a jak często jest to po prostu chwilowe zaburzenie które ustępuje dzięki rehabilitacji? Nie ukrywam że mimo przypuszczania wnm (oprócz zaciskania nóżek synek czasami pręży się przy jedzeniu, jest często płaczliwy i chyba nie ma dnia żeby nie wpadł w histerię) po uzyskaniu potwierdzenia od neurologa strasznie się zdenerwowałam i wystraszyłam.
      • pawel.zawitkowski Re: opóźnienie w rozwoju u 4 m-ego dziecka? 08.02.09, 20:35
        Witam,
        Często dzieciaki prezentują przejściowe, adaptacyjne zakłócenia w
        jakości rozwoju, np. w dystrybucji (rozkładzie) napięcia
        mięśniowego, prezentując dziwne, niefunkcjonalne wzorce postawy lub
        ruchu.
        Neurolog stwierdził, zę nie ma podstaw do domniemania mpdz. I tego
        bym się z radością trzymał :)
        Pisze Pani, ze młody pręży się przy jedzeniu, jest płaczliwy. A może
        jest to związane z kolkami, złą tolerancją pokarmu, ulewaniami,
        silną alergią skórną, pokarmową itp. Często dzieci w tak dramatyczny
        dla naszego oka (prężenie się, sztywność, płaczliwość) komunikują
        nam swój dyskomfort związany z przejściowymi dolegliwościami
        typowymi dla okresu niemowlęcego...
        Bo tylko takie możliwości komunikowania stresu, bólu, zmęczenia,
        niepokoju ma niemowlę: krzyk (histeria) i prężenie się. Jezlei to
        trwało długo, może mieć taki obraz jak Pani opisuje.
        Powtarzam, jeżlei neurolog nie podejrzewa zaburzeń funkcjonowania
        oun. najpewniej są to spotykane często zmiany adaptacyjne lub
        reakcje na dyskomfort spowodowany np. ww. przyczynami.
        W takim wypadku i terapeuta będzie miał inne zadanie do wykonania.
        Dlatego tak ważny jest pełny, precyzyny, dokładny wywiad i
        obserwacja dziecka...
        Trzymam kciuki :)
        Paweł Z.
Pełna wersja