Pełzanie a jedzenie i odbijanie

18.02.09, 11:05
Drogie mamy,
Jak to jest u Was z raczkującymi i pełzającymi dzieciaczkami w
kontekście jedzenia? Ja zawsze się zastanawiam po karmieniu synka
czy go puścić na brzuszek i niech bryka czy jednak dać mu chwilę
na "zawiązanie sadełka" :-). Robię to drugie, czyli trzymam go w
bujaczku, co go unieszczęśliwia, bo jest bardzo ruchliwy, ale zwykle
gdy dostanie się na brzuszek tuż po jedzeniu, to wiele jedzonka
ląduje na podłodze. Czy u Was też tak jest? A może nie powinnam się
tym przejmować, że troche uleje czy zwróci, i po prostu niech maluch
sobie bryka, jeśli takie ma życzenie. Dodam, że Maciek (skończone 9
miesięcy) nie raczkuje, tylko pełza, czyli brzuszek caly czas jest
męczony i przyciśnięty do podłogi. Co o tym wszystkim myślicie i
jakie macie doświadczenia?
    • rulsanka Re: Pełzanie a jedzenie i odbijanie 18.02.09, 20:05
      Słyszałam, że dzieci można zachęcić do raczkowania zamiast pełzania kładąc na
      podłodze dywan lub koc. Wtedy będzie mniej ulewał, bo nie ma nacisku na brzuch.
      Szkoda malucha więzić w bujaczku, niech biega jak najwięcej.
    • pawel.zawitkowski Re: Pełzanie a jedzenie i odbijanie 22.02.09, 12:41
      Witam :)
      Zgadzam się, zę szkoda malucha więzić w bujaczku, ale rozłożenie
      dywanu w perspektywie wzbogacenia jego wzoru o organiczne wzory
      będące lekko przetrawioną pozostałością po obiadku napawa mnie
      panicznym strachem. Zatem coż robić? Zamiast dywanu polecam maty -
      takie do sali ćwiczeń. Dużo mat, są niedrogie (60 zł za powierzchnię
      1,2m. x 1,2m.), łatwo je umyć, jedynie młody nie będize miał
      przyjemności rozmazywania marchewki (lub jednego z jej wcieleń
      żoładkowych) po dywanie. To niestety jest haracz jaki trzeba
      zapłacić fizjologii układu pokarmowego... Przeklęta dyktatura
      kiszek!!
      Na szczęscie, z tego co przeczytałem wynika, że za chwilę młody
      zacznie siadać i chodzić. W trakcie pionizacji ulewania zanikają,
      poza tym skończy się dylemat, czy wsadzać go do bujaczka, czy od
      razu na podłogę. Sam będzie siedział :)
      A w międzyczasie polecam maty, na całą podłogę, przydadzą się keidy
      młody zacznie trenować zapasy, co szczerze polecam, są super... :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja